Wyszukaj na stronie:

17 września 1939 – Zdradziecki Cios w Plecy

By środa, Wrzesień 17, 2014 0 Permalink 0



Film jest udaną próbą całościowego przedstawienia podłoża, przebiegu i następstw napaści Związku Radzieckiego na Polskę 17 września 1939 roku. Zawiera wiele wstrząsających, nigdy w Polsce nie publikowanych, archiwalnych zdjęć filmowych i fotograficznych, pokazujących propagandę i antypolskie działania ZSRR, podjęte zaraz po przegranej wojnie 1920 roku, a następnie zbrojną agresję i represje wobec obywateli Rzeczpospolitej. Autor filmu wykorzystał również nie znane zdjęcia przedstawiające wymierzone przeciw Polsce współdziałania Niemiec i ZSRR oraz dokumenty i relacje pokazujące przebieg walk z radzieckim najeźdźcą na froncie i w podziemiu.

17wrzesnia

17wrzesnia

Wiersze i Piosenki o 17 września 1939 roku

Wiersz17IX

Wiersz napisany przez Zbigniewa Turka we Lwowie w 1939 roku, we Lwowie będącym pod okupacją sowiecką, wiersz ten został przyjęty bardzo życzliwie przez sowiecką władzę, bo był czytany w porządku 1,2,3,4. Jeśli go przeczytać inaczej, traktując wiersze pod numerem 3 jako przedłużenie wierszy opatrzonych numerem jeden, a wiersze pod numerem 4 jako przedłużenie wierszy pod numerem dwa, to mamy polski wiersz patriotyczny. Kiedy NKWD połapało się, iż radziecka władza została zrobiona w konia wszczęto śledztwo, ale nie ustalono „sprawców”. Za to sprawdziła się przepowiednia zawarta w tym wierszu, bo oto „Partia i Kremla płonąca gwiazda u stóp nam legła w prochu i pyle” wieszcząc koniec ZSRR. Wiersz ten jest dowodem, że Polak potrafi. Bo nie można się poddawać nawet w sytuacji, która wydaje nam się bez wyjścia…

Ballada wrześniowa

Długośmy na ten dzień czekali
Z nadzieją niecierpliwą w duszy
Kiedy bez słów Towarzysz Stalin
Na mapie fajką strzałki ruszy.
Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy
I zanim zmilkł zagrzmiały działa
To w bój z szybkością nawałnicy
Armia Czerwona wyruszała.
A cóż to za historia nowa?
Zdumiona spyta Europa,
Jak to? To chłopcy Mołotowa
I sojusznicy Ribbentropa.
Zwycięstw się szlak ich serią znaczy
Sztandar wolności okrył chwałą
Głowami polskich posiadaczy
Brukują Ukrainę całą.
Pada Podole, w hołdach Wołyń
Lud pieśnią wita ustrój nowy,
Płoną majątki i kościoły
I Chrystus z kulą w tyle głowy.
Nad polem bitwy dłonie wzniosą
We wspólną pięść co dech zapiera
Nieprzeliczone dzieci Soso,
Niezwyciężony miot Hitlera.
Już starty z map wersalski bękart,
Już wolny Żyd i Białorusin
Już nigdy więcej polska ręka
Ich do niczego nie przymusi.
Nową im wolność głosi „Prawda”
Świat cały wieść obiega w lot,
Że jeden odtąd łączy sztandar
Gwiazdę, sierp, hakenkreuz i młot.
Tych dni historia nie zapomni,
Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł
I święcić będą nam potomni
Po pierwszym września – siedemnasty.
I święcić będą nam potomni
Po pierwszym – siedemnasty.

Jacek Kaczmarski
1982


Film do muzyki wspaniałego poety, pieśniarza, prozaika i Człowieka – Jacka Kaczmarskiego (1957 – 2004). Ku pamięci poległym i zamordowanym w latach 1939 – 1945 oraz w Polsce Ludowej.

17 IX

Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco
a droga którą Jaś Małgosia dreptali do szkoły
nie rozstąpi się w przepaść

Rzeki nazbyt leniwe nieskore do potopów
rycerze śpiący w górach będą spali dalej
więc łatwo wejdziesz nieproszony gościu

Ale synowie ziemi nocą się zgromadzą
śmieszni karbonariusze spiskowcy wolności
będą czyścili swoje muzealne bronie
przysięgali na ptaka i na dwa kolory

A potem tak jak zawsze – łuny i wybuchy
malowani chłopcy bezsenni dowódcy
plecaki pełne klęski rude pola chwały
krzepiąca wiedza że jesteśmy – sami

Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco
i da ci sążeń ziemi pod wierzbą – i spokój
by ci co po nas przyjdą uczyli się znowu
najtrudniejszego kunsztu – odpuszczania win

– Zbigniew Herbert

Wykonania tego wiersza:

Przemysław Gintrowski:

Leszek Czajkowski i Dominika Świątek:

Dawid Hallmann:

Państwowy Pogrzeb dla Danuty Siedzikówny „Inki”

By wtorek, Wrzesień 16, 2014 4 Permalink 0

Chciałbym zaprosić wszystkich Państwa do włączenie się do akcji – „Państwowy Pogrzeb dla Danuty Siedzikówny ps. „Inki”. Swój wyraz poparcia dla tej inicjatywy można wyrazić na poniżnej stronie na facebooku:

Żądamy Państwowego Pogrzebu dla Danuty Siedzikówny „Inki”

Postać Danuty Siedzikówny przedstawia obraz całego pokolenia dojrzewającego w czasach II wojny światowej. Pokolenia, które w szkole, w wojsku a przede wszystkim w domu odebrało solidne patriotyczne wykształcenie i podstawy. Historia rodziny „Inki” jest tragiczna i może symbolizować to co działo się z całą Polską w latach 1939 – 1956, jej matka została zamordowana przez Niemców z Gestapo, jej ojciec został zesłany na Sybir a następnie zmarł będąc żołnierzem Armii Andersa, sama zaś Danuta została bestialsko zamordowana przez kolejnych okupantów – komunistów. Dziewczyna, która stanęła przed wyborem – żyć zdradziwszy przyjaciół albo umrzeć zachowując godność i dochowując przysięgi – wybrała to drugie, dla mnie jest wzorem do naśladowania – AUTORYTETEM.

Inka

Pojawiające się w ciągu ostatnich dni informacje medialne dotyczące odnalezienia ciała „Inki” wywołują u mnie radość. Radość z tego, że będzie Ją można wreszcie, godnie pochować. Ta zwykła dziewczyna powinna mieć pogrzeb z najwyższymi honorami państwowymi i kościelnymi. Dla młodych ludzi jest ona autorytetem, symbolem ludzi niezłomnych, żołnierzy wyklętych. Jej pogrzeb powinien być porównywalny do pogrzebów Romana Dmowskiego czy Józefa Piłsudskiego. Powinien jednoczyć wszystkich Polaków – od prawa po lewo, razem obok siebie powinni składać kwiaty PiSowcy, Narodowcy, Księża, Ateiści a nawet SLDowcy, okazując skruchę i prosząc o wybaczenie za to co zrobili ich ojcowie…

Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.

Kilka słów o Ince

Film „Inka 1946″ spektakl telewizyjny Sceny Faktu Teatru Telewizji z 2006 w reżyserii Wojciecha Tomczyka

Była córką leśniczego i żołnierza armii Andersa, Wacława Siedzika (zmarłego w 1942) i Eugenii z Tymińskich (zamordowanej przez Gestapo we wrześniu 1943). Uczyła się w szkole powszechnej w Olchówce, a podczas wojny w szkole sióstr salezjanek w Różanymstoku k. Dąbrowy Białostockej. Po zamordowaniu przez Gestapo jej matki, razem z siostrą Wiesławą wstąpiła do AK (przysięgę złożyła w grudniu 1943 lub na początku 1944), gdzie odbyła szkolenie sanitarne. Po przejściu frontu podjęła pracę kancelistki w nadleśnictwie Hajnówka. Wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa została w czerwcu 1945 aresztowana za współpracę z antykomunistycznym podziemiem przez grupę NKWD-UB (działającą z polecenia zastępcy szefa WUBP w Białymstoku, Eljasza Kotonia), a następnie została uwolniona z konwoju przez operujący na tym terenie patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja „Konusa” (podkomendnych „Łupaszki”), następnie jako sanitariuszka podjęła służbę w oddziale „Konusa”, a potem w szwadronach por. Jana Mazura „Piasta” i por. Mariana Plucińskiego „Mścisława”; przez krótki czas jej przełożonym był także por. Leon Beynar „Nowina”, zastępca „Łupaszki”, znany później jako Paweł Jasienica. Danuta Siedzikówna przybrała wówczas pseudonim „Inka”.

Na przełomie 1945/1946, zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn k. Ostródy. Wczesną wiosną 1946 nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą „Żelaznym”, dowódcą jednego ze szwadronów „Łupaszki”. Po śmierci „Żelaznego”, zabitego podczas obławy UB 24 czerwca 1946, została wysłana przez jego następcę, ppor. Olgierda Christę „Leszka” po zaopatrzenie medyczne do Gdańska i tam aresztowana przez UB rankiem 20 lipca 1946, a następnie umieszczona w pawilonie V więzienia w Gdańsku jako więzień specjalny. W śledztwie była bita i poniżana; mimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków brygad wileńskich AK. Została skazana na śmierć 21 sierpnia i zamordowana przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego 28 sierpnia 1946 wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. Zagończyk, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Symboliczne miejsce pochówku jest na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, obok Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. Miejsce to jest obok grobów żołnierzy Polskich. Niestety nikt nie wie gdzie pochowana jest naprawdę. W Sopocie przy ul. Armii Krajowej znajduje się jej pomnik.

Dokument TV Trwam – o Ince…

 

Piosenki o Ince

 
 
„Inka” – Andrzej Kołakowski  

 

Jak trudno umierać
Gdy – naście masz lat
Jak trudno
Zaśpiewać piosenkę
Gdy z pąka dopiero
Rozwijasz się w kwiat
Ze śmiercią wędrując
Pod rękę

Jak trudno umierać
Gdy – naście masz lat
Dopiero się zrywasz do życia
A tam za murami
Zieleni się las

A zegar
Tak szybko
Odmierza Ci czas
I tyle jest chwil
Do przeżycia…

Jak trudno jest żyć
Gdy – naście masz lat
A w sercu
Nie goją się blizny
Gdy groby kolegów
Poezja i stal
To szańce ostatnie ojczyzny

Jak trudno jest żyć
Gdy -naście masz lat
I tyle…
Do życia masz pytań
A ktoś zasiekami
Podzielił Twój świat
I drogi do domu
Nie widać zza krat
A serce nabrzmiało goryczą

Ze śmiercią pod rękę
Ostatni już raz…
Przemierzam
Więzienny korytarz…
Bądź zdrowa ojczyzno
Ja muszę już spać…
By wreszcie się zbudzić
Do życia…

 

  

Inka – Tadek Firma Solo  

 
Widzę siłę w Twoich oczach,która naród Polski niosła
Widzę w Tobie odwagę,chociaż nie jesteś dorosła
Widzę w Tobie wielki honor,ojczyznę i Boga
Chociaż pętlą się zaciska,krwawa wojenna pożoga
Kiedy sen przychodzi,spotykam Cie Ineczko
Nie strzelajcie do niej,to przecież jeszcze dziecko
Chce Cie uratować,lecz to już są snu ostatki
Mordercy Polaków,ręce precz od małolatki
Chce zdjąć jej przepaskę,jeszcze raz jej spojrzeć w oczy
Jednak to dziewczęce ciało,krwią już broczy
Teraz patrze w lustro,jednak moje są nie pewne
Żeby poczuć się się lepiej,chce zobaczyć Twoje jeszcze
Twoje oczy się nie boją,są wesołe i płomienne
Chcę się ogrzać przy tym ogniu,żeby poczuć się bezpiecznie
Widzę siłę w Twoich oczach,widzę siłę nadzwyczajną
Chociaż w rękach Ciebie mają,słabości w Tobie nie znajdą

Ref.
Patrze w Twoje oczy,choć to zdjęcie biało czarne
Widzę Twoją twarz,gdy mijam zakłady karne
Partyzantko uśmiechnięta,jednocześnie jak ze skały
Co ja mogę zrobić? nagram dla Ciebie kawałek (2x)

2.
Chciałbym Ciebie poznać,chciałbym iść z Toba za rękę
Jeśli rozkaz wykonałaś,chodźmy przejść się gdzieś po lesie
Siądźmy razem przy ognisku,Ty zaśpiewaj mi piosenkę
Partyzancką,w Twoich oczach odbijają się płomienie
Pod Twój pomnik przyprowadzę,swoich ludzi,swoje dziecko
Jeśli będę bał się walczyć,popatrz w oczy mi Ineczko
Dzisiaj kłamią by nas zniszczyć,rozkradają Polskie włości
Dziś Ubecy mają media,już nie muszą łamać kości
Dziś bogactwo i pozycja są polisą bezkarności
Niech wyklęci wstaną z grobów,wskażą drogę do Wolności
Z Ciebie życie uchodziło i z krzykiem wielka troska
Niech żyje Łupaszko,niech żyje Wolna Polska
Złamać albo zabić,tak działali oni
Mszczą się na dziewczynie,za to,że Polska się broni
Potrzebni są dziś ludzie tak jak Ty,niezłomni
Chodźmy do parku Jordana,pokaże Ci Twój pomnik

Ref.

Patrze w Twoje oczy,choć to zdjęcie biało czarne
Widzę Twoją twarz,gdy mijam zakłady karne
Partyzantko uśmiechnięta,jednocześnie jak ze skały
Co ja mogę zrobić? nagram dla Ciebie kawałek (4x)

 
Jedna Chwila Pannny Wyklęte (Inka) – Kasia Malejonek  

 
Instytut Pamięci Narodowej we współpracy z Fundacją Niepodległości oraz Michałem Wilczkiem i Grzegorzem Pastuszakiem przygotował teledysk historyczny do utworu Kasi Malejonek pt. „Jedna chwila” (słowa Michał Konarski, muzyka Darek Malejonek i Maleo Reggae Rockers), pochodzącego z płyty „Panny Wyklęte”.
 

„…pod nogami dywan z trocin
mur porosła trawa
cienie pod piwnicy ścianą
w martwym oknie szklana łza
będą o mnie śpiewać pieśni
wolałabym żyć
moje imię – Inka
wyklęta życia nić…”

Nie oglądam się za siebie
Tam gdzie dymi mrok
Co przede mną
Tego nie wiem
Jeszcze tylko jeden krok

Niczego mi nie żal
Wszystko ma początek, wszystko ma swój kres
I ty nie rozpaczaj
Chcę byś swoim życiem, żył trochę za mnie
Wolę to od twoich łez
Czy wiesz, nie zostanie z nas nic
Prochy rozwieje wiatr
Kiedy zechcesz, kiedy zechcesz
znaleźć mnie w sobie przestań się bać

Nie oglądaj się za siebie
Tam gdzie dym i mrok
Jestem blisko obok ciebie
Jeszcze tylko jeden krok

Martwy krzyk w oddali
W piwnicy mrok
Serce wyłamali
Ciężkich butów krok
Dzień zwycięstwa – o nas zapomniał świat
Moich 17 lat, zabił czyjś syn i brat
Powiedz bliskim
zachowałam się jak trzeba
nie dla medalu, tam już nagród nie potrzeba
to dla ciebie kropelka Polski
daj ją dzieciom gdy nie wiedzą o czym śnić

Niech obejrzą się za siebie
Tam gdzie dym i mrok
Będę blisko, obok w niebie
To tylko jednen krok
Twego życia jedna chwila
Życie wraca mi
W jednej chwili mnie zabrakło
Ale jesteś teraz Ty

Obejrzyjcie się za siebie
Tam gdzie dym i mrok
Będę blisko, obok w niebie
To tylko jeden krok
Twego życia jedna chwila życie wraca mi
W jednej chwili mnie zabrakło
Jesteście Wy

„…grad pocisków, lustro pęka
Ciemność zapiera dech, mój krzyk:
Niech żyje Polska! Słodka w ustach krew
Czas przystaje, świat zamiera
Robię pierwszy krok, on obejmuję mnie
Daję ponieść się przez mrok…”

„Błogosławiony płynie czas” Lech Makowiecki   

 
Ktoś bliski odszedł tej jesieni,
odpłynął jak na wietrze krzyk,
ktoś odszedł tego nic nie zmieni,
stamtąd nie wrócił jeszcze nikt.

Zapomnisz kiedyś o cierpieniu,
a łzy obeschną jeszcze raz,
nadzieja cała w zapomnieniu,
błogosławiony płynie czas,

//cała nadzieja w zapomnieniu,
błogosławiony płynie czas.

Dociera już powoli do mnie,
ze nasze plany nasze sny,
odeszły do krainy wspomnień,
wsiąkając, jak w poduszkę łzy.

Zapomnisz kiedyś o cierpieniu,
a łzy obeschną jeszcze raz,
nadzieja cała w zapomnieniu,
błogosławiony płynie czas.

Zapomnisz kiedyś o cierpieniu,
a łzy obeschną jeszcze raz,
nadzieja cała w zapomnieniu,
błogosławiony płynie czas.

  

„Zachowałaś Się Jak Trzeba” – Evtis  

 
Chciałbym spojrzeć Ci w twarz i powiedzieć – dziękuję
Chciałbym umieć znaleźć słowa, by wyrazić to co czuję
Chciałbym oddać Ci hołd na jaki zasługujesz
jesteś Polską Bohaterką, jakich Polska potrzebuje

Skromna, wytrwała, uprzejma, miła
zawsze z uśmiecham na twarzy nawet w najtrudniejszych chwilach
Miałaś dobre wzorce od najmłodszych lat
Twoja Matka też nikogo nie wydała gdy znęcał się nad Nią gestapowski kat

W końcu nadszedł ten czas, kiedy złożyłaś przysięgę
uroczyście przysięgałaś, że Polsce wierna będziesz
Pomagałaś rannym, nawet swoim wrogom
choć wiedziałaś, że w potrzebie oni Tobie nie pomogą

Szłaś do końca swoją drogą, z dumnie podniesioną głową
zapłaciłaś za to srogo, jednak wiem, że nie żałujesz
za wszystko co zrobiłaś ja z całego serca
w tym kawałku Ci dziękuję! Inka!

Miałaś siedemnaście lat, gdy Cię mordowali
ci, którzy wcześniej bez dowodów Cię skazali
zachowałaś się jak trzeba, do poświęceń zdolna
oddałaś życie za to, żeby Polska była wolna!

Gdy poznawałem Twą historię przechodziły mnie ciarki,
łzy do oczu napływały czytając kolejne kartki
teraz gdy piszę ten tekst, trzęsą mi się ręce
chociaż tyle mogę zrobić, to dla Ciebie w podzięce

Wolałaś zginąć, niż zdradzić i przeżyć
wolałaś oddać życie za Wyklętych Żołnierzy
choć robiono z Was bandytów, prawda zwyciężyła
komunistyczna propaganda ludziom umysłów nie przyćmiła

Choć synowie Twych katów mają władze, mają media
jest to tylko kwestią czasu kiedy każdy UB-ek przegra
Dla Ciebie była wszystkim wierności przysięga
i dziękuję Tobie za to – Niech Żyje Polska wykrzyczałaś swym katom

przypomnę Twoje słowa jeszcze nieraz
zawsze gdy mówił będę o Bohaterach:
„Jest mi smutno, że muszę umierać.
Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba!”

Inka – rincewindx  

 
 

Wiersze o Ince

Inka – Ania Litewska  

 

Stoisz pod ścianą skazańców,
z rękami związanymi nienawiścią.
Machają Ci papierkiem bezczelności,
który podpisali Ci odratowani.
Teraz Cię chcą zniszczyć z uśmiechem,
będą żyć jak gdyby nigdy nic.
Twe zwłoki zakopią gdzieś pod śmietnikiem,
nie dadzą rodzinie na godny pochówek.
Lecz Twój żywot się zachowa
w pamięci następnych walecznych.
Być może kiedyś spotkamy się
tam gdzieś w arkadii Boga.
Oby ma córka, która mieć będzie Twe imię,
będzie tak jak Ty, jak ta skała młodzieńcza.

Ania Litewska – autorka

 

Inka – Barbara Postawa  

 
 
To przecież nastolatka tylko.
Śmieszny kołnierzyk przy sukience.
Jeszcze bawiła się przed chwilką,
Włosy spinała tak naprędce.
A tu przysięga – słowa wielkie!
I ona przy nich całkiem tycia:
„W obliczu Boga walczyć będzie
Aż do ofiary swego życia”
Już tatuś z mamą dali przykład
I czy jest wierna – patrzą z nieba.
Śmierć czasem to powinność zwykła,
Więc się zachowa tak, jak trzeba…

Jak to jest – zabić nastolatkę?
Blask zgasić w oczach, zamknąć usta?
Przerwać marzenia, co ukradkiem
Snuły się nawet w celi pustej?

Ktoś wydał wyrok i żył dalej.
Ktoś milczał – nie wydobył głosu.
Ktoś prawdy nie chce słuchać wcale.
Ktoś ma awersję do patosu…

Lecz to zdarzyło się pod słońcem!
Umarła pięknie jak natchniona!
Na krzyżu Chrystus konający
Otworzył Ince swe ramiona.

Barbara Postawa – Autor.

 

Danusi Siedzikównej – Lusia Ogińska  

 
 
Sierpniowe słońce patrzy sennie
Mury promienie krwią oblały,
już ptasie klucze tkwią na niebie;
bociani klekot brzmi jak strzały!

Ona pochyla jasną głowę,
jej serce Boga nie zagniewa…
Anioł się wsłuchał w dziecka spowiedź,
że „zachowała się jak trzeba”!

Stanęli we drzwiach! Już pod bronią!
Już skrzypią buty, zamki dzwonią!

Przed osiemnastką jej urodzin
wyrok ten zapadł…
Czas wychodzić!

Wie, że pogodzi się ze śmiercią.
Z tą chwilą stała się dorosła!
Krzyknęła w oczy im zwycięsko:
„Niech żyje Polska!
… żyje P o l s k a!”

Promienie mury krwią oblały,
jakby rumieńcem – wstydu rzeką!
Bociany cicho odleciały.

Świat słyszał strzały
… nie ich klekot!

Lusia Ogińska

Muzyczny Tygodnik Patriotyczny #2

By poniedziałek, Wrzesień 15, 2014 0 Permalink 0

Drugi tydzień muzycznego tygodnika patriotycznego. Piosenki patriotyczne powstałe w ciągu minionych tygodni… Tym razem znalazły się tutaj utwory: Sztandary polskie w Kremlu, Marian Ryś Piekarski, Opowieść września, Syberyjskie Anioły, Pieśń o Stefanie Batorym, Wielka Polska, Zapomniana ziemia. Zapraszam do odsłuchania!

 

1# „Sztandary polskie w Kremlu” – TMA Ujęcia zostały nakręcone w lipcu 2014 roku, w ramach Projektu Inflanty prowadzonego na Łotwie przez Fundację Tradycji Miast i Wsi.
Muzyka: „Sztandary polskie w Kremlu” w wykonaniu Towarzystwa Michała Archanioła.

Strona internetowa Towarzystwo Michała Archanioła

 

2# „Marian Ryś Piekarski (Bohater Suwalszczyzny)” – Bujak rap: Damian Bujak Bujkowski
Bit: Allrounda | Mix/Mastering: Philu(Tormentia)

Marian „Ryś” Piekarski – harcerz, żołnierz Armii Krajowej i Armii Krajowej Obywatelskiej, członek Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Ten dziewiętnastolatek uwolnił 6 żołnierzy AK z więzienia w Suwałkach. Został skazany na śmierć przez komunistyczne władze.

 

#3 „Opowieść września” – zespołu Pozytywka

„Im zdawało się, że świt
wdziera się przez okna
ku nowym dniom ten mrok
czoła chciał uchylić

ostatnim chwilom życia
dać zakwitnąć wrzosom
słońca promieniami
korony drzew ozłocić

ta niespokojna słota
łamie liche brzozy
składa je na krzyże
pojedynczych mogił

trawy zieleń zmywa
jak zmierzchu życia rosa
czerwona jak karmazyn
krwią lasu poplamiona

gdy ziemię chłodził deszcz
krwią pięknego orła
skały były świadkiem
żniw śmierci dookoła

jak popłakanie wierzby
żałowały dębów
ołowiem powalonych
na ziemi popioły

uschnięte lasy kryły
poranionych ludzi
na polu krwawej walki
na gościńcach trwogi

one pamiętają
najlepiej z pośród wszystkich
kto ceną swego życia
życie chciał ochronić.

a wrzesień wciąż niesie swą opowieść
o młodym życiu rozlanym wprost
na ziemię pod stopy śmierci
a on wciąż próbuje nam przypomnieć
jak jego piękno krwią zbrukano
krwią poległych, krwią ofiary.”

 
#4 „Syberyjskie Anioły” – Ks. Łukasz Krzanowski

Piosenka o Sybirakach, o tych, którzy przeżyli piekło Golgoty Wschodu… Piosenka nagrana już dość dawno ale dopiero teraz do niej dotarłem…

Odeszli zabrani przemocą, z uścisków domowych pieleszy.
We łzach powiezieni gdzieś nocą, może ich podróż ucieszy.

Stłoczeni w ciemnościach wagonów, jak sople zawisłe w powietrzu,
W tą otchłań nieludzkom rzuceni, przez tych bez serc i sumieni.

I w tajgach, w pustkowiu, wśród mrozu, ciosali swoje przetrwanie,
By pamięć ponieść o sobie i o tych co nie przetrwali.

Wierszami, pieśniami sławieni, w historiach krwią nasiąkniętych,
Stoją teraz jak drzewa, wspięte wysoko do nieba.

Spocznijcie już teraz w pokoju, w niebiosach pośród aniołów,
A Pan Bóg wam rany uleczy, i za cierpienia pocieszy.

I Alleluia śpiewajcie, pieśń zwycięzców i świętych,
I w szatach białych zatańczcie, radośnie jak małe dzieci.

I Alleluia śpiewajcie, pieśń zwycięzców i świętych,
I w szatach białych zatańczcie, radośnie jak małe dzieci.

Ku wiecznej pamięci wszystkich, którzy doświadczyli całej tej „Golgoty Wschodu”, przeszli tym szlakiem „syberyjskiej tułaczki” piosenkę swoją z serca ofiarowuje
Ks.Łukasz Krzanowski. 

 

#5 „Pieśń o Stefanie Batorym” – TMA

 


Pieśń o Stefanie Batorym autorstwa J.U. Niemcewicza, zaśpiewana na zakończenie „Projektu Inflanty” na ulicy Ryskiej w Dyneburgu.

Uczą nas dzieje i obraz niesprzeczny
Ciągłych zwycięstw pod Stefanem
Co może Polska, kiedy król waleczny
Umie być wodzem i panem.

Ledwie Batory osiągnął koronę,
Car Iwan wkroczył do Litwy,
Rewel i Ryga wojskiem oblężone,
Już się zwodzą ciężkie bitwy.

W Wendzie przemożna, gdy już siła godzi,
Lud chce poddać bramy miasta,
Gidy wśród strwożonych urzędników wchodzi
Cudnej urody niewiasta.

„I mnież to – rzecze – mnie, słabej kobiecie,
„Wspominać co polska cnota?
„Że was kajdany czekają, nie wiecie,
„A nas okropna sromota!

Ja nie chcę z wami wstydnej dzielić winy,
„Przed obcym czoła nie zegnę,
„Nie będę patrzyć na niegodne czyny,
„Wolną niewiastą polegnę!”

Tu jedną ręką sztylet biorąc lśkuiący,
Uderza w śnieżne swe łono,
Drugą na prochy ciska lont tlejący
I gubi niemęskie grono.

Słyszy to Stefan, gniewem się zapala,
Gromadzi swoich rycerzy,
Jak mórz spienionych wzdęta wichrem fala,
Zwycięski oręż swój szerzy.

Przy królu Bekiesz z węgierską piechotą,
Zamoyski z pułki czarnymi
Walczyli, kto się więcej dzielną cnotą
I czyny wsławi świetnymi.

Już dziełem męstwa i wojennej sztuki
Potocki, Uświata, Rewela,
I najeżone spiżem Wielkołuki
Poznały swego mściciela.

Radziwiłł, niosąc śmierć i spustoszenie,
Nad ogromną Wołgą staje,
Uczuły ciężar polskiego ramienia
Niezwiedzone dotąd kraje.

Car z gmachów swoich z niewielu stronniki
Widzi rzeź, pogorzeliska,
Patrzy na swoje pierzchające szyki,
Żal ciężki serce mu ściska.

Już go ostatnia czekała zniewaga,
Lud tyrana odstępował,
Wtenczas ugięty, gdy pokoju błaga,
Król Polski winę darował.

Jak tylko boie ukończył zawzięte
Innym się trudem zajmuje:
Wskrzesza nauki, daje prawa święte
I szczęście państwa gruntuje.

W stolicy Litwy, kędy szczęk oręża,
Kędy trąb raziły brzmienia,
Na głos naukom przychylnego męża
Muz dziewięciu brzmiały pienia

Batory wszystek dla kraju wylany,
Wrócił Polszcze wieki złote,
Przestępstwu srogi i nieubłagany,
Korzył dumę, wznosił cnotę.

Dzielnością swoją on mógł był poprawić
Naród pogrążon w swych wadach,
I możne państwo na przyszłość postawić
Na wiekuistych zasadach.

Inaczej geniusz zawistny narodu,
Inaczej wyroki chciały!
Wśród zbawiennego dla Polski zawodu
Skończył dni szczęścia i chwały.

 

Oraz trochę nowego, patriotycznego rapu:

 

#6 „Wielka Polska (prod. M.C.)” – Rete

 

 

#7 „Zapomniana ziemia” – Filozof94

„Zapomniana ziemia” to utwór który opowiada o bohaterskich zmaganiach narodowo-wyzwoleńczych na Suwalszczyźnie. Dedykuje go wszystkim bohaterom walczącym o wolność Naszej Ojczyzny a w szczególności Suwalszczyzny.

Lepsze żółte niż czerwone

By niedziela, Wrzesień 14, 2014 0 Permalink 0


Tekst Utworu: Lepsze żółte niż czerwone

Piosenki Stanu Wojennego -

Dzisiaj w mediach pojawiły się informacje o ruchach chińskich wojsk w okolicach rosyjsko-chińskich granic…

Hej Chińczyku, żółty bracie
Rośnij w siłę, rośnij zdrów
Chlebem witać cię będziemy
Kiedy przyjdziesz nad nasz Bug!

Refren:
Żółty przyjdż, żółty przyjdż
Przyjdż na naszą stronę
Lepsze żółte, lepsze żółte
Lepsze niż czerwone!

Wiem, że jadasz pałeczkami
U nas pałki ma UBe
Więc je zabierz z naszej ziemii
Z pałką weż UBeka też

Zółty przyjdż…

Weż UBeków w głuchy Tybet
Do kopania rowów, weż
Lecz uważaj na te gnidy
Bo to gorsze niżli wesz

Żółty przyjdż…

Gdy UBeków nie wystarczy
Do rycia kanałów
To ci jeszcze dołożymy
Naszych generałów

Żółty przyjdż…

Zabierz także od nas
Wszystkich naszych polityków
Zrób im zemstę, zrób im zemstę
Zemstę zrób Chińczyków

Żółty przyjdż…

Że się nam z cegłami
W kraju jakoś nie przelewa
To im do ich jajec przywiąż
„Dieła wsie” Breżniewa

Żółty przyjdż…

Mam do ciebie jeszcze jedną
Prośbę osobistą:
Byś Olszowskim pokrył Falską
Siwaka Dzierżyńskim

Żółty przyjdż…

O naszego Pinocheta
Też mnie boli głowa
Więc go może ogłoś carem
Tak jak Pugaczowa

Żółty przyjdż…

Przyjdż Chińczyku do nas szybko
Przez sowieckie ziemie
By się wreszcie zażółciło
To czerwone plemię

Żółty przyjdż…

My Sowietów tak kochamy
Mówię bez przesady
Że gdy przyjdziesz, to zrobimy
Kibel z ruskiej ambasady!

Tadeusz Sikora

Przejdź do innych piosenek o Stanie Wojennym – Piosenki Stanu Wojennego.
Są to archiwalne nagrania z obozów internowania w Głogowie, Kwidzyniu, Łupkowie, Uhercach i Załężu. Są tutaj piosenki śpiewane przez samych internowanych, potajemnie nagrywane na kasety, w tajemnicy przed cenzurą.

Wyszukaj na stronie innych piosenek.

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress