1400 rannych w Turynie. Uciekali w popłochu myśląc, że to zamach. Tak kończy się pokój w Europie.

0
8721

W Turynie doszło do wielkiej paniki podczas publicznego oglądania transmisji finału Ligi Mistrzów z walijskiego Cardiff. Ludzie tratowali się uciekając z placu San Carlo po tym gdy zawaliła się część metalowej konstrukcji, co wywołało huk, który wiele osób wzięło za wybuch bomby.

Tłum tratował się uciekając w panice. Na placu było ponad 4 tysiące fanów Juventusu Turyn, który walczył o najwyższe trofeum klubowych rozgrywek w Europie. Aż 1400 osób zostało rannych w wyniku chaotycznej ucieczki ze strefy kibica. Burmistrz Turynu, Chiara Appendino, stwierdziła, że jest wstrząśnięta tym do czego doszło.

Trzeba przyznać, że islamskim terrorystom udało się stworzyć w Europie psychozę strachu. Teraz wystarczy strzelić z papierowej torebki w miejscu publicznym, żeby ludzie zaczęli się wzajemnie tratować uciekając przed prawdopodobnym zagrożeniem, które zafundowali im ich lewicowi politycy i promowana przez nich od dekad zbrodnicza ideologia multikulti.

Część zmanipulowanego propagandą społeczeństwa na kolejne krwawe islamskie zamachy reaguje obrazkami malowanymi kredkami na asfalcie, ewentualnie śpiewają piosenki, lub organizują ciche marsze podczas których wykrzykują, że się nie dadzą zastraszyć ekstremistom. Jednak przykład paniki w Turynie wskazuje, że ludzie się boją i wystarczy petarda i wszyscy uciekają w popłochu krzycząc, że to bomba i tratując się nawzajem.

Za: zmianynaziemi.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here