Agnieszka Holland kwestionuje integralność terytorialną Polski?

4
30709

W niedzielę podczas festiwalu Berlinale miał miejsce pokaz filmu Agnieszki Holland ,,Pokot”. Najwięcej emocji wywołały jednak słowa, które padły podczas rozmowy z prasą.

Temat wywołała Olga Tokarczuk – na podstawie jej książki ,,Prowadź pług przez kości umarłych” powstał film. Pisarka wspomniała o Kotlinie Kłodzkiej.

„Ten malutki, trochę zapomniany ogonek południowej granicy Polski, który w jakimś sensie przypomina nam, że jesteśmy w środku Europy. Ten region stał się polski dopiero po Jałcie. Wcześniej był czeski, potem pruski. Dla mnie to ważna metafora Europy, zwłaszcza Środkowej” – mówiła.

Temat podchwyciła Holland.

„To trochę ziemia niczyja – zwierzęta zresztą też nie mają ojczyzny. Nie przypadkiem czują się tu dobrze takie osoby jak Duszejko czy Dyzio. Nie muszą udowadniać, że mają prawo tu żyć” – podkreślała.

Na słowa Holland zwrócił uwagę Eryk Mistewicz, który na Twitterze napisał:

„Agnieszka Holland opowiadała dziś w Berlinie, że niektóre rejony się do Polski po 1945 roku „nie przyjęły”. Naprawdę Polska ma takie elity” – zaznaczył.

Robert Winnicki dodał:

Maciej Świrski zastanawiał się:

Co p. Holland miała na myśli? Czy neguje integralność terytorialną RP?

Za: niezlomni.com

Komentarze:

komentarzy

4 KOMENTARZE

  1. Tak pluje się w gniazdo Orła Białego,który dał jej miejsce na ziemi,szkołę i życie.Za zdradę zakaz mieszkania w Polsce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here