Ambasador RP na Ukrainie: „Wołyń” to nieprawda historyczna…

0
9825

– Nie sądzę, żeby ten obraz, który powstaje w znacznym stopniu przyczynił się do pojednania, natomiast nie sądzę, żeby mógł w jakiś sposób strasznie zaszkodzić. Należy to potraktować jako po prostu wypowiedź artystyczną, a nie jako prawdę historyczną – powiedział dzisiaj nowy ambasador RP na Ukrainie – stwierdził Jan Piekło w dzisiejszym komentarzu dla Telewizji Republika.

Mianowany przez rząd Beaty Szydło, przedstawiciel dyplomatyczny Polski dał się już wcześniej poznać jako osoba umniejszająca znaczenie wołyńskiego ludobójstwa i prób ostatecznego jego wyjaśnienia.

W wywiadzie dla ukraińskiego Radia Swoboda stwierdził niedawno:

– To bardzo zły moment dla takiego filmu, bo część polskiego społeczeństwa jest manipulowana. W Polsce jest taki ksiądz Isakowicz-Zaleski, który kieruje się stanowiskiem rosyjskim, mówi tylko: Wołyń, Wołyń.

ZOBACZ: „Jestem banderowcem”. Zobacz jak ukraińscy licealiści ze Stanisławowa czczą zbrodniarzy! (WIDEO)

BanderaWolynUkraina2

Podobnie wypowiadał się dla poświęconego problematyce regionu Europy Wschodniej i Azji Centralnej oraz europejskiej polityce wschodniej dwumiesięcznika „Nowa Europa Wschodnia”:

– Nie ma wątpliwości, że działalność księdza Zaleskiego jest na rękę rosyjskiej propagandzie, że szkodzi stosunkom polsko-ukraińskim, a przez to samej Polsce (…) Epatuje rzezią wołyńską i żąda jej rozliczenia, zapominając, że Ukraińcy mają teraz ważniejsze sprawy na głowie niż ciągłe przepraszanie księdza Zaleskiego za zbrodnie UPA.

W wywiadzie dla „Dziennika Polskiego” nie widział nic złego w uchwalonej w kwietniu tego roku przez ukraiński parlament ustawie rehabilitującej UPA:

– Nie widzę nic złego w tym, że Ukraina chce uczcić ludzi, którzy walczyli z komunistycznym reżimem. Zdarzył się wtedy epizod bratobójczej walki między Ukraińcami a Polakami, doszło do zbrodni wołyńskiej, ale to tylko część historii UPA, która ma również inne karty, których nie chcemy zauważyć.

Za: dzienniknarodowy.pl

POSŁUCHAJ:

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here