Biedroń: Polacy nie znają muzułmanów, różnorodności, dlatego kupują psychologię strachu!

1
22926

Znowu z kopyta ruszyła ofensywa ideologiczna demoliberałów, najwidoczniej po to, aby zdeprecjonować rangę odbywających się w Polsce Światowych Dni Młodzieży. 

I tak na okładce weekendowego wydania „Gazety Wyborczej” ujrzeć możemy uśmiechniętego Roberta Biedronia, z którym po raz kolejny pismo z Czerskiej przeprowadziło obfity wywiad. Pytania, jakie padają z ust dziennikarki, służą oczywiście wypromowaniu prezydenta Słupska i podtrzymaniu legendy jego osoby jako „naczelnego postępowca III RP”.

Równolegle Biedroń promował się w Pudelek.tv (odpowiednie miejsce dlań), gdzie przekonywał, że Islamu nie można łączyć z zamachami, bo za nimi stoją ludzie „z depresją” i problemami psychicznymi. Ze smutkiem przyznał także, że „uchodźcy” są wręcz ofiarami „psychologii strachu”, podobnie jak niegdyś geje.

„Polacy nie znają muzułmanów, różnorodności, dlatego kupują psychologię strachu” skonstatował. Na komentarze internautów nie trzeba było długo czekać. „Jedź człowieku do jakiegoś muzułmańskiego kraju, stań na środku ulicy i zacznij im opowiadać o swojej „postępowości” (tfu!) jeśli przeżyjesz wtedy będziemy mogli porozmawiać o islamie” – skomentował jeden z nich.

Zobacz: Winnicki: Jak się Biedroniowi w Polsce nie podoba, to możemy mu zafundować bilet do Arabii Saudyjskiej

ZOBACZ: Obnażamy kłamstwa Ligi Muzułmańskiej w RP w kwestii stosunku islamu do homoseksualistów!

Za: dzienniknarodowy.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

  1. Jestem BYŁYM działaczem gejowskim i mieszkam w Anglii prawie 10 lat. Wiem, czym jest sąsiedztwo muzułmanów i wiem, co muzułmanie robią w Europie. Sam przeżyłerm w Wiekiej Brytanii, w sierpniu 2011 roku, tydzień zamieszek wywołanych przez ponad 30.000 muzułmanów w wielokolorowych wersjach (Afrykańczycy, Azjaci, europejscy konwertyci). Spalili wtedy ponad 500 domów, napadali na sklepy i magazyny, napadali białych ludzi na ulicach, spalili dziesiątki wozów policji i straży pożarnej, narobili strat w całej Wielkiej Brytanii na ponad 6 miliardów funtów. Gdy napisałem o tym byłym już kolegom, „działaczom LGBT”, oraz że kłamią i manipulują swoim bagatelizowaniem zagrożenia islamskiego dla gejów w Europie i Polsce – to nadali mi honorowy tytuł „rasisty” i „islamofoba”. Oficjalnie więc oświadczam, że Robert Biedroń swoją pro-islamską i antypolską retoryką reprezentuje wyłącznie maleńką grupę „działaczy LGBT” i nie jest głosem większości gejów w Polsce. Tylko geje powiązani w jakiś sposób z fundacjami finansowanymi przez „głównego islamizatora Europy” i bandytę bankowego – George Sorosa, repezentują zapatrywania Roberta Biedronia na islam i pro-islamskość jego otoczenia, ale równocześnie antykatolickość…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here