Brytyjskie MSZ: Polska jednym z najbezpieczniejszych krajów dla turystów. Powód? – Tu nie ma multi-kulti

1
2146

Z informacji opublikowanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii można wysnuć wniosek, że im więcej w danym kraju multi-kulti, tym zagrożenie przeprowadzeniem zamachu terrorystycznego jest większe. Pod tym względem Polska została uznana za jedno z najbezpieczniejszych państw na Starym Kontynencie, a tym samym jest oficjalnie rekomendowana Brytyjczykom jako cel podróży podczas zbliżających się wakacji.

Najwyższe ryzyko zamachu terrorystycznego zdaniem brytyjskiego MSZ występuje obecnie w takich krajach jak: Francja, Belgia, Hiszpania, Turcja, Rosja czy Wlk. Brytania. Z wysokim ryzykiem należy się liczyć w takich państwach jak: Szwecja, Holandia, Dania, Niemcy, Włochy, Grecja czy Ukraina. W biegunowo odmiennej (bezpiecznej) sytuacji według brytyjskiego MSZ pozostają: Polska, Czechy, Węgry, Litwa, Łotwa czy Estonia – czyli państwa, w których nie ma multi-kulti.

Z uwagi na powyższe brytyjskie MSZ zarekomendowało swoim obywatelom wybranie m.in. Polski jako celu podróży podczas zbliżających się wakacji.

Za: independent.co.uk - im bardziej czerwono tym bardziej niebezpiecznie
Za: independent.co.uk – im bardziej czerwono tym bardziej niebezpiecznie

Wszystkie najbardziej popularne (również wśród Polaków) cele wakacyjnych podróży takie jak Egipt, Turcja, Tunezja a nawet Tajlandia, zostały uznane przez brytyjskie ministerstwo za niebezpieczne. Europejczycy, którzy doświadczyli zamachów w swoich własnych państwach i boją się o swoje życie korzystając z lotnisk, metra czy idąc na koncert, w Polsce mogą zobaczyć eldorado spokoju. W Europie Zachodniej mieszkańcy są co chwilę zaczepiani przez rosłych murzynów albo islamistów, u nas najwyżej pijak poprosi ich o złotóweczkę na wódeczkę.

I dla porównania, niemiecka propaganda

Niemiecki „Bild” przedstawił listę najniebezpieczniejszych miast Europy i straszy, że Warszawa jest jednym z nich. Gazeta powołując się na raport firmy „Mercer” wytypowała 17 miast na naszym kontynencie, które okrzyknięto mianem „niebezpiecznych”. W pierwszej dziesiątce, a dokładnie na 9. miejscu w tym „rankingu” znajduje się stolica Polski. Co ciekawe Paryż jest dopiero na 16 miejscu, a w zestawieniu nie pojawia się żadne niemieckie miasto… Ranking powstał jeszcze przed zamachami w Brukseli, więc ona też nie została uwzględniona na tej niechlubnej liście.


Spójrzmy chociażby na miejsce, jakie Paryż zajmuje w tym rankingu. Stolicę Francji, w której w listopadzie 2015 r. w wyniku skoordynowanej serii zamachów terrorystycznych zginęło 130 osób, umieszczono na 16(!) miejscu – ostatnim. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie. Warszawa na pozycji 9. jest więc bardziej niebezpieczna (sic!). Stolica Polski swoją pozycję w tym zestawieniu zawdzięcza „protestom politycznym oraz najwyższą przestępczością w kraju”. Czy zatem niemiecka gazeta uważa, że protesty starych ubeków z KOD-u są dużo groźniejsze niż gwałty na ulicach niemieckich miast? niż śmierć setek ludzi w wyniku zamachów terrorystycznych np. w Madrycie czy Londynie? czy może wreszcie niż strefy no-go w zachodnim stolicach – gdzie islamiści rządzą się prawem szariatu? Niemieckie gazety (również te w Polsce) trzymają ten sam poziom od lat trzydziestych minionego wieku.

(Artykuły za niewygodne.info.pl, niezalezna.pl z dodanym moim komentarzem)

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here