Carles Puigdemont ścigany europejskim nakazem aresztowania. Hiszpania walczy z separatyzmem.

0
960

Katalonia już oficjalnie straciła swojego lidera, a obowiązki rządu regionalnego zostały przejęte przez Madryt i wydawałoby się, że kwestia niepodległości została ostatecznie rozwiązana. Jednak Carles Puigdemont, teraz już jako były prezydent Katalonii uciekł przed konsekwencjami i ukrywa się w Belgii. Hiszpania wystosowała europejski nakaz aresztowania.

Autonomia Katalonii została tymczasowo zawieszona. Politycy, którzy dążyli do secesji regionu zostali oskarżeni o złamanie prawa. Część z nich została już aresztowana a pozostali tymczasowo uniknęli kary, ponieważ zgodzili się współpracować z Madrytem. Z kolei usunięty z funkcji prezydenta Katalonii Carles Puigdemont oraz kilku byłych ministrów zbiegło do Belgii, gdzie prawdopodobnie będą starać się o azyl polityczny.

ZOBACZ: Włoska mafia rozpoczęła walkę z islamizacją Europy? Liczba migrantów przybywająca przez morze do Włoch drastycznie spadła

Hiszpański sąd wystosował europejski nakaz aresztowania. W niedzielę uciekinierzy postanowili dobrowolnie oddać się w ręce belgijskiej policji, z kolei tamtejszy sąd zadecydował o ich warunkowym zwolnieniu. W ciągu 15 dni pojawi się decyzja czy Belgia odda ściganych secesjonistów Hiszpanii, czy też uchroni ich przed sprawiedliwością. Już sam fakt, że Belgia nie zrobiła tego natychmiastowo wzbudza pewne podejrzenia.

21 grudnia w Katalonii odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Co ciekawe, część zwolenników secesji będzie mogło wziąć w nich udział, choć mają raczej marne szanse na sukces. Madryt wyraził zgodę, aby wystartował w nich nawet Carles Puigdemont, który jest obecnie ścigany.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Puigdemont zostałby aresztowany gdyby tylko powrócił do Katalonii. Powinniśmy się raczej spodziewać powstania nieuznawanego przez Hiszpanię rządu na uchodźstwie. Jest to tym bardziej możliwe ze względu na postawę Puigdemonta, który uważa siebie za prawowitego prezydenta Katalonii i zasugerował nawet, że będzie kontynuował walkę o niepodległość z zagranicy.

Za: zmianynaziemi.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here