Cierpienia młodego Wertera – Marian Hemar

0
1356

Wiersz Mariana Hemara: Cierpienia młodego Wertera

Wiatr po deszczu jesiennym ścieżki przed domem wytarł,
W oknach błyszczy czerwony zachód z mokrego mahoniu,
Liście spadają, jak drzazgi palisandrowych gitar.
Jutro odjadę. Przed domem zatrąbi pocztylion na koniu.

Nas w życiu to złączyło, co innych rozdziela.
Śmierć i miłość w nagłówku mają jednakie motto.
Zrozumiałem dziś, patrząc w oczy przyjaciela,
Że musimy się rozstać. Ach, bądź zdrowa, Lotto!

Bądź mężna. Muszę śmiercią ocalić poetę,
Który nam dwojgu życie nieszczęśliwe dał.
Jutro rano – ty jedna – kiedy padnie strzał,
Zrozumiesz, że już dobrze. Że żyć będzie Goethe.

Zapraszam do działu: Marian Hemar
MarianHemarPoezje

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here