Na wstępie zaznaczę, że artykuł nie jest oparty na faktach a jedynie na domysłach Przemysława Wiplera wypowiedzianych 17 października 2015 roku w Gorzowie Wielkopolskim. Nie jest to oficjalne oskarżenie byłego prezydenta o próbę zabójstwa. Jako autor nie stawiam żadnych tez w związku z potencjalnym zamachem a jedynie chciałbym abyście Państwo przemyśleli czy taki scenariusz mógł mieć miejsce. Przemysław Wipler jest posłem i mam nadzieję, że w przyszłej kadencji również posłem zostanie – słowa te wypowiedział na otwartym spotkaniu więc warto je nagłośnić.

Przemysław Wipler powiedział, że SLD zostało zniszczone w skutek wojny pomiędzy Leszkiem Millerem a Aleksandrem Kwaśniewskim. Od znajomego miał uzyskać informację, że Leszek Miller podczas suto zakrapianej imprezy u Jerzego Jaskierni* miał powiedzieć, że „Lecha Kaczyńskiego zamordowano, tak jak jego próbował zabić Kwaśniewski”. Poseł Wipler przypomniał historię katastrofy rządowego Mi-8 pod Piasecznem, w której prawie zginął Leszek Miller oraz Aleksandra Jakubowska*.

Czy teza o zamachu może być prawdziwa?

Poszperałem w Internecie i znalazłem artykuł z „Faktu” z 2011 roku, w którym Leszek Miller stwierdził, że kiedy po katastrofie był w szpitalu odwiedził go Roman Giertych i stwierdził, że „chcieli pana zabić”, że to był „zamach”. Leszek Miller przyznał wówczas, że „nie traktował tych podejrzeń poważnie, bo komu mogłem tak śmiertelnie się narazić?”
Szukając dalej w Internecie znalazłem anonimowy artykuł mówiący o tym, Leszek Miller był bezpośrednio zaangażowany w jedną z największych afer IIIRP – prywatyzację PZU. Eureko, będące małą firmą na rynku holenderskim miało przejąć polskiego giganta. Lobbowały za tym tabuny sprzedajnych polityków i dziennikarzy. Kolejna sytuacja, w której Leszek Miller mógł sobie narobić groźnych wrogów to sprzedaż Rafinerii Gdańskiej (obecnej Grupy Lotos), która miała trafić w ręce Rosjan. A o cóż zatem mogłoby chodzić? O wielkie miliardy? Czy Leszek Miller podpadł Rosjanom?

Czy-Aleksander-Kwaśniewski-próbował-zabić-Leszka-Millera

Zastanówmy się czy alkoholowe zarzuty Leszka Millera wobec Aleksandra Kwaśniewskiego mogą mieć merytoryczne podstawy? (O ile w ogóle takie się pojawiły, ponieważ opieram je jedynie na jednej wypowiedzi Przemysława Wiplera). Skoro Bronisław Komorowski miał kontakt z rosyjskimi agentami oraz z WSI, to myślicie, że Aleksander Kwaśniewski nie miał? To jest gość, który od 1977 roku był w PZPR, był ministrem jeszcze w czasach PRL, brał udział w obradach Okrągłego Stołu a później zakładał postkomunistyczne partie i został postkomunistycznym prezydentem. PZPR było partią całkowicie zależną od Moskwy, szefostwo PZPR jeździło po wszelkie instrukcje do Moskwy, to myślicie, że SdRP albo SLD były partiami niezależnymi? Oczywiście żadnych dowodów nie ma na taką współpracę. Dziennikarze, którzy zarzucili byłemu prezydentowi, że spotykał się z Władimirem Ałganowem zostali skazani za naruszenie dóbr osobistych. Jedyne czego jestem pewien w kwestii prezydenta Kwaśniewskiego to to, że wstyd mi za mój naród, że komunistę wybrali swoim prezydentem.

Wojciech Sumliński – Jakie choroby toczą nasz kraj? – Obejrzyj całość! Wideo, które zarejestrowałem w Szczecinie


 

Są to sprawy, które moim zdaniem nigdy nie zostaną wyjaśnione a możemy sobie jedynie snuć domysły. Niestety tak samo jest w sytuacji katastrofy w Smoleńsku. Moim zdaniem to był zamach a Lech Kaczyński zginął za poparcie Ukraińców i Gruzinów. Te polical fiction kończy się tam, gdzie zaczynają ginąć ludzie, po przeczytaniu kilku książek Wojciecha Sumlińskiego oczy się otwierają i nie chce się wierzyć jak funkcjonuje nasza IIIRP. Warto się dodać do strony na Facebooku: Nie zamierzam popełnić samobójstwa. Aby w razie czego kolejny skorumpowany sędzia nie uznał, że trzy strzały w plecy to samobójstwo.

A co do Aleksandra Kwaśniewskiego, chciałbym wierzyć, że to nieprawda, że albo Leszek Miller po alkoholu snuł teorie spiskowe albo kolega Przemysława Wiplera przekręcił informacje.

* Jerzy Jaskiernia; były minister sprawiedliwości, komuch od 1970 roku w PZPR, w 1992 znalazł się na tzw. liście Macierewicza jako tajny współpracownik SB.
* Aleksandra Jakubowska; rzecznik prasowy rządu Leszka Millera, komuch od 1980 w PZPR, prawomocnie skazana za korupcję i jazdę pod wpływem alkoholu.


Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here