Czy nad światem zawisło widmo globalnego konfliktu?

0
18229

Przyjrzyjmy się sytuacji politycznej na świecie, a konkretnie w regionie okalającym Syrię, ponieważ to tam obecnie ścierają się dwie armię dwóch mocarstw światowych, mowa tutaj o USA oraz Rosji. Mało tego ostatnie wydarzenia, do jakich doszło na terenie Syrii wzbudzają niepokój i wołają o przekazanie prawdy.

Nie można tutaj nie odnieść wrażenia, że albo dziennikarze przekazujący i relacjonujący wydarzenia w Syrii są niekompetentni albo ktoś celowo mija się z prawdą a to już niebezpieczne, ponieważ to już jest manipulacja. O czym więc dziś będziemy pisać? O ostatnim nalocie amerykańskiej Armii w Syrii, który to nalot w znacznym stopniu ukazuje skrywaną prawdę.

Samoloty koalicji, której przewodzą Stany Zjednoczone zbombardowały w tę sobotę pozycję zajmowane przez wojsko Syryjskie koło lotniska w Dajr az-Zaur, to działanie bezpośrednio skutkowało wdarciem się w ten rejon bojowników państwa Islamskiego i wymordowanie kilkudziesięciu żołnierzy armii Syryjskiej. Innymi słowy Armia USA wraz z koalicjantami przeprowadziła atak na wojska, które są ich sprzymierzeńcem, przynajmniej teoretycznie, ponieważ już od dawna jawnie mówi się, iż ISIS to tak naprawdę wytwór CIA, i też przez tę agencję owe państwo Islamskie jest koordynowane oraz wspierane finansowo jak i ideowo.

Kolejny ważny szczegół, o którym notabene nie często się wspomina, a jest on szalenie istotny, to informacja, iż na terenie Syrii działają dwie armie, mowa tutaj o wojskach USA oraz Rosji. Nie jest rzeczą tajemną, iż oba te państwa mają rozbieżne cele względem tego kraju. Oficjalnie walczą o utrzymanie demokracji i ładu a nieoficjalnie rozpoczynają się tak zwane teorie spiskowe, które w rzeczywistość nie mają tutaj nic wspólnego z ze spiskiem, lecz oczywistością. USA próbują przejąć kontrolę nad tym regionem, jak to miało miejsce w Iraku czy Afganistanie, chcą tam wprowadzić swój marionetkowy rząd. Natomiast Putin nie odda Syrii, podobnie jak nie chce oddać Ukrainy, to też dziś pokoju w tamtym kraju nie ma, co wypatrywać, mało tego, prędzej można doszukiwać się eskalacji, ponieważ USA oraz NATO od dawna prowokują Rosję do jakiegoś skrajnego ruchu. Ponad to ostatnie dokumenty, które wypłynęły na jaw informują nas, iż USA przygotowują się do III wojny światowej. Punktów zapalnych takiego globalnego konfliktu obecnie jest kilka, a do najważniejszych należą Ukraina oraz Syria.

Czy to, co zostało napisane powyżej to science fiction? Dla wielu czytelników zapewne wyda się to być nierealne, mało tego, przed I wojną światową także nikt nie wierzył, iż może dojść do takiego globalnego konfliktu, nie wspominając o II wojnie światowej. Dziś jest podobnie, panuje pewna stagnacja informacyjna, natomiast napięcie oraz pewne roszady globalne posuwają się bardzo szybko. Chiny, Rosja i USA to podstawowi gracze na naszym globie. Od lat to USA wiodą prym i nie oddadzą od tak władzy, to też konflikt zbrojny jest kwestią czasu oraz kwestią tego, kto go rozpocznie i kogo w przyszłości historia będzie obwiniać o zapoczątkowanie globalnego konfliktu.

Podsumowując spójrzmy na świat, w jakim żyliśmy jeszcze dziesięć lat temu, lub przed atakami z 11 września. Był to świat inny, bardziej przyjazny i dający pewne perspektywy oraz zabezpieczenia. Obecnie napięcia wzrastają, mamy terroryzm, który w dużej mierze jest kreowany, ale to już inna kwestia, konflikty na świecie w wielu regionach rozwijają się, gospodarka hamuje, mieszanie się kultur, szczególnie w Europie. To wszystko prowadzi do destabilizacji i napięć a w takiej atmosferze bardzo łatwo o iskrę, która rozpęta dosłownie piekło. Taką iskrą mogło być już zestrzelenie przez Turcję Rosyjskiego bombowca, nie mniej jednak Putin jeszcze się opamiętał, ale czy przy kolejnej okazji również powie stop, czy może wciśnie guzik i pomyśli niech dzieje się, co chce.

Artykuł w całości za portalem: zmianynaziemi.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ