DOKĄD ZMIERZA #EUROPA? – dr Paweł Banasiak | Dlaczego upadają cywilizacje? Czym jest #wojna? Czym jest #islam?

0
15021

Udostępniam bardzo ciekawy wpis warszawskiego lidera Partii Wolność, dra Pawła Banasiaka:

Szanowni Państwo, kilka dni temu napisałem, że odniosę się szerzej do kwestii tego co dzieje się w Niemczech, w Szwecji, we Francji w kontekście tego jakie były wyniki referendum w Turcji: dokąd zmierza #Europa?. Uprzedzałem, że będzie to szerszy komentarz…żeby móc choćby pokrótce wyczerpać temat, potrzeba i tak na to kilkunastu stron (uprzedzam zatem, wpis baaardzooo długi ale myślę, że warty przeczytania) zatem:

Aby móc odnieść się do całej sprawy musimy najpierw zadać sobie kilka ważnych pytań?
1. Dlaczego upadają cywilizacje?
2. Czym jest #wojna?
3. Czym jest #islam?
4. Konkluzja

Dlaczego upadają cywilizacje:
Każdy podręcznik strategii wojennej jak i zdrowy rozsądek mówi o tym, że aby wygrać wojnę czy bitwę potrzeba:
– siły militarnej (czyt. czołgi, okręty, karabiny, rakiet, samoloty itp.)
– dobrze wyszkolonej i posłusznej armii
– inteligencji dowódców
– wysokiego morale
– sprzyjających warunków zewnętrznych (np. ukształtowanie terenu)
– brak zagrożenia innych granic z inną aniżeli ze stroną konfliktu (patrz: problem polski w wojnie z Niemcami a 17 września i atak Rosjan na Polskę ze wschodu)
Pragnę zatem na początek (tak to będzie długi wpis, ale na omawianie poważnych spraw należy przeznaczyć poważny czas) przypomnieć parę faktów:

„Ludy Morza – termin stworzony przez francuskiego egiptologa pochodzenia włoskiego Gastona Maspero na określenie przemieszczających się i wojowniczych grup ludności bliżej nieznanego pochodzenia, które doprowadziły do wielkiej destabilizacji starożytnego Bliskiego Wschodu i zagroziły państwu faraonów na przełomie XIII i XII w. p.n.e.”
„Wiele wskazuje na to, że to właśnie Ludy Morza zapoczątkowały wielkie przemiany polityczne, kulturowe i etniczne we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Mechanizm i natura upadku Grecji mykeńskiej, państwa Hetytów oraz ogólnej destabilizacji regionu pozostają niejasne. Ich zaskakująca zbieżność w czasie z dobrze udokumentowanymi wojnami obronnymi faraonów Merenptaha i Ramzesa III pozwala doszukiwać się wspólnego wyjaśnienia właśnie w postaci ruchów migracyjnych, o których informują egipskie inskrypcje.”
Mówimy tu o XIII wieku przed Chrystusem.. czyli o tym co działo się 3300 lat temu (Słownie: TRZY TYSIĄCE LAT TEMU!).

Lecimy dalej:
„Najazdy na południowo-wschodnie tereny Śródziemnomorza to przypuszczalnie tylko ostatni z etapów procesu znacznie dłuższego i dużo bardziej skomplikowanego. Obejmował on wieloetniczne nurty migracyjne grup ludności indoeuropejskiej na tereny Azji Mniejszej i będące ich następstwem przesunięcia zmieszanej z przybyszami ludności anatolijskiej na tereny Syrii i Kanaanu. Przemieszczenia w rejonie Bałkanów doprowadziły natomiast do destabilizacji rejonu wysp Morza Egejskiego, Krety i Cypru, a w konsekwencji zagrożenie regionu delty Nilu od strony morza.”

Co z kulturą Mykeńską?
„Pod koniec II tysiąclecia p.n.e. w zachodniej części Bałkanów pojawili się przybyli znad Dunaju potężni Ilirowie, co spowodowało przesunięcie ludności autochtonicznej (tracko-frygijskiej) na południe. Przełom wieków XIII i XII przyniósł gwałtowne i długotrwałe zmiany w świecie mykeńskich Greków. O rosnącym poczuciu zagrożenia świadczyć może fakt, iż w XIII wieku Mykeny i Tyryns z pałaców zmieniły się w cytadele. Napór Traków i Frygów mógł pociągnąć za sobą migrację pozostających na północno-zachodnich obrzeżach świata mykeńskiego greckich Dorów, którzy zburzyli mykeńskie ośrodki i (o czym świadczy późniejszy układ dialektów) osiedlili się na Peloponezie”

Co z potęgą Hetytów?
„Przemieszczenie się zdesperowanych przybyszy z Bałkanów (wśród nich Frygów i Protoormian) na tereny Azji Mniejszej doprowadziło do destabilizacji kolejnego obszaru, tym razem Anatolii (upadek Troi VIIa). Państwo hetyckie znalazło się w bardzo trudnym położeniu, ponieważ na wschodzie nie zdołano jeszcze rozwiązać problemu asyryjskiego. Północ zamieszkiwana przez wojownicze ludy Kaska, zawsze stanowiące zagrożenie, teraz znalazła się pod naporem nowych przybyszy z zachodu. Przypuszczalnie druga fala migracji (Ludy Morza) nacierająca od strony południowych wybrzeży Morza Śródziemnego, doprowadziła do przerwania szlaków handlowych, a w efekcie klęski głodu i wewnętrznych napięć. Pomimo desperackich prób rozbicia floty najeźdźców przez okręty skierowane z Ugarit, sytuacji nie dało się opanować. Mechanizm upadku mógł być podobny do tego z Grecji mykeńskiej. Wewnętrzne osłabienie spowodowało niechęć do władcy (Suppiluliumasa II) i najazd Kasków (w koalicji z nowymi przybyszami?), którzy w takiej sytuacji z łatwością pokonali Hetytów”

Co z Egiptem?
„Na panowanie Ramzesa III z XX dynastii przypadła druga kulminacyjna fala najazdów. Z tego czasu pochodzą najbardziej wartościowe źródła, stanowiące podstawę naszej dzisiejszej wiedzy o Ludach Morza. Wśród nich inskrypcje ze świątyni grobowej Ramzesa III w Medinet Habu i tzw. Papirus Harris I.”
„W 5. roku panowania (1190 p.n.e.) musiał Ramzes odeprzeć pierwszy atak Libijczyków pod wodzą króla Temera i ich północnych sprzymierzeńców, o czym informuje wielka inskrypcja drugiego dziedzińca tebańskiej świątyń. Wśród wymienionych plemion północy znajdują się Tekel i Peleset (Filistyni) opisani jako wojownicy na lądzie i morza.”
„W tym samym miejscu znajduje się także opis drugiej, decydującej wojny 8. roku panowania Ramzesa III (1187 p.n.e.). To najważniejszy, niezwykle staranny zapis dotyczący plemion północnych obfitujący w wiele interesujących informacji.”
„Obce ludy uczyniły na swych wyspach spisek. Nagle zniknęły kraje i zostały w walce rozbite. Żaden kraj nie oparł się ich broni, począwszy od Hatti, Kode (tj. Kizzuwatna na południu Azji Mniejszej), Karkemisz, Arzawa (w południowej Azji Mniejszej), także Alaszija – (wszystkie zostały) naraz zniszczone. Rozbili obóz na jakimś miejscu w Amurru. Zniszczyli jego lud, a jego kraj był, jakoby nigdy nie był. Szli na Egipt i fala ognia szła przed nimi. Ich związek składał się z Filistynów, Zekrów, Szekeleszy, Denenów i Weszeszów – zjednoczonych krajów. Położyli ręce na krajach całego globu, ich serca były pełne wiary i dufności. Nasze plany powiodą się!”
„Informacja jakoby państwo hetyckie zostało zdobyte przez tych samych najeźdźców, którzy napadli na Egipt jest mało prawdopodobna i przypuszcza się, że inskrypcja miała charakter propagandowy. Przypisanie upadku państwa tak znaczącego (które w dodatku rzeczywiście wtedy miało miejsce) Ludom Morza, podnosiło rangę starcia. Zwiększało również chwałę faraona bardzo wzorującego swoje rządy na wielkim poprzedniku Ramzesie II. Wymienione królestwo Arzawa również nie istniało już w czasach Ramzesa III, o czym ten doskonale musiał wiedzieć. Nie ma natomiast wątpliwości, że miasta znajdujące się na drodze pochodu, tj. wspomniane Alaszija (Alalach), a także Ugarit zostały zniszczone tak dotkliwie, że nigdy nie odzyskały dawnej świetność.”

EFEKT:
„Starożytny Bliski Wschód, a już z pewnością południowo-wschodnia część Śródziemnomorza zmieniła się w tym czasie diametralnie. Zniknął całkowicie świat hetycki, zastąpiony przez królestwa frygijskie i lidyjskie. Wymiana etniczna i kulturowa spowodowała oderwanie Anatolii od wpływów kultury bliskowschodniej, na rzecz wpływów greckich. Świat kananejski doświadczył wkrótce kolejnej fali migracji, tym razem aramejskiej, co doprowadziło do upadku zwierzchnictwa egipskiego nad tymi ziemiami. Środek ciężkości dosyć dobrze zbilansowanego politycznie regionu zaczął przesuwać się nad Tygrys i Eufrat, gdzie wzrastać zaczął przyszły hegemon, którym w VIII wieku p.n.e. stała się Asyria. Natomiast na północy w zajętej przez Dorów Grecji nastały wieki ciemne, które przygotowywały żyzny grunt pod okres archaiczny.”
Dobra, wychodzimy z tak zestarożytnionej starożytności i przenosimy się w czasie nieco dalej,
Upadek Grecji kto pamięta? To przypomnę, że Grecja padła jak wkroczyli Rzymianie.
Upadek Rzymu kto pamięta? To przypomnę, że Rzym padł bo go inne plemiona najechały…ale zaraz, zaraz… jakie to były plemiona? Przecież doskonale pamiętamy z historii, że nawet jak prześladowano chrześcijan to zanim zaczęto to robić, to proponowano aby Chrestosa (pod tą nazwą o Chrystusie pisano z greckiego) włączyć do panteonu bóstw. I po problemie, ale chrześcijanom nie bardzo było to na rękę. Tak samo wszystkim podbitym plemionom pozwalano dalej wierzyć w to co chcą, byle by płacili podatki i podporządkowali się cesarstwu.

Efekt? Upadek Rzymu.

Podsumujmy zatem tą część:
Był sobie całkiem dobrze rozwinięty bliski wschód,
Była sobie całkiem dobrze rozwinięta kultura Hetycka,
Była sobie całkiem dobrze rozwinięta kultura Mykeńska,
Była sobie całkiem dobrze rozwinięta kultura Egipska,
Była sobie całkiem dobrze rozwinięta kultura Grecka
Była też sobie całkiem dobrze rozwinięta kultura Rzymska,
WSZYSTKIE PADŁY !

Dlaczego? Ano dlatego, że albo je atakowano tak silnie, że nie miały już możliwości stawienia oporu, albo dlatego, że na zbyt wiele pozwoliły #imigrantom których podbili.
Przenieśmy się zatem w czasie jeszcze dalej… z upadku Rzymu do czasów współczesnych. I pamiętajmy o tym co stanowi o sukcesie w walce czyli:
– siła militarna
– dobrze wyszkolona i posłuszna armia
– inteligencja dowódców
– wysokie morale
– sprzyjające warunki zewnętrzne
– brak zagrożenia innych granic z inną aniżeli ze stroną konfliktu

No to teraz jedziemy z tematem:
Wiemy doskonale, że przybywający do Europy imigranci to imigranci liczący na łatwą kasę, będący muzułmanami, a wraz z tymi co już tu są jest ich 40 mln.! Oczywiście znajdzie się parę tysięcy ludzi co faktycznie ucieka przed wojną, ale to mniej lub bardziej „przysłowiowa kropla w morzu” jakie przepływają w drodze do Europy.
1. Czy są posłuszni? Cóż, wyznają to w co wierzą, a to w co wierzą każe im prowadzić walkę ze wszystkimi innymi zwłaszcza za cenę ich własnego życia (śmierć w wyniku zabijania niewiernych to pewne miejsce w raju), potrzeba tylko czasu na to, aby walka ta zaczęła być prowadzona otwarcie, choć we Francji, Niemczech czy Szwecji coraz dobitniej już to widać, a nie jeden mułła czy imam otwarcie nawołuje już do atakowania Europejczyków.
2. Co do inteligencji dowódców… jeden z przywódców duchowych powiedział coś w stylu: „Nie atakujcie Europejczyków, jedźcie do Europy i rozmnażajcie się!” Sposób dobry bo podczas gdy na jedną tożsamościowo europejską rodzinę przypada średnio 0-1 dziecko, w przypadku imigrantów muzułmańskich jest to około 5-9 dzieci, po prostu inny model rodziny. Kształcą się tutaj, poznają kulturę, jej słabe strony oraz słabe strony społeczeństwa.
3. Patrz. Pkt. 2.
4. Co do warunków zew. cóż należy tutaj spojrzeć na uprawianą politykę multikulturową i zatracanie się tożsamości narodowych pozwalających wszystkim na wszystko w imię źle postrzeganej wolności.
5. Patrz punkt. 4.
I teraz pomyślcie – co czeka Europę?
Jak to powiedział Arystoteles: Tolerancja jest ostatnią cnotą upadającej cywilizacji.
Jest to wpuszczanie istnego „konia trojańskiego” z tą różnicą, że mieszkańcy Troi nie wiedzieli co jest w środku, my natomiast wiemy. Wpuszczamy do Europy całą obcą armię młodych silnych ludzi w wieku poborowym. Fakt, że nie mają broni niczego nie znaczy.
1. zdobycie broni dla chcącego nie jest takie trudne jak mogłoby się wydawać
2. łyżeczką od herbaty czy długopisem też można zabić człowieka jeśli się wie jak
3. jeśli stanie przede mną 10 takich z kijami to i łyżeczka ani długopis mi nie pomoże.

Pamiętajcie, że dzieci imigrantów urodzone na terytorium danego kraju stają się jego obywatelami i mogą kandydować w wyborach (patrz burmistrz Londynu), mogą zacząć zajmować najwyższe miejsca w parlamencie, być premierami czy prezydentami, dowódcami wojskowymi (sic!) itp. a tu wystarczy wspomnieć o tym, że taka Francja czy Wielka Brytania (Zjednoczone Królestwo) ma w swoim arsenale broń jądrową.

Widzę, że jeśli ja się za to nie wezmę i tego głośno i publicznie nie powiem to chyba nikt się nie odważy.

Otóż po wielu wydarzeniach jakie miały miejsce w minionym oraz w tym roku, czuję się w obowiązku aby dokonać niniejszego wpisu i krótkiej analizy. Żeby móc się właściwie poruszać po temacie i go zrozumieć, musimy przypomnieć sobie kilka pojęć i definicji:

Czyli co to jest #wojna:

#Terroryzm – użycie siły lub przemocy fizycznej przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające na celu zastraszenie i wymuszenie na danej grupie ludności lub państwie ustępstw w drodze do realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej niewielką część, aby pozostałych obywateli zmusić do odpowiednich zachowań. Terroryzm jest też używany do zwiększania podziałów i rozniecania konfliktu między grupami, co prowadzi do sytuacji, w której przywódcy głoszący wrogość między grupami wydają się najbardziej sensownymi i powoduje wzrost ich poparcia
Wojna: zorganizowany konflikt zbrojny między państwami, narodami lub grupami etnicznymi i społecznymi.

#Dżihad (święte wojny) – wszelkie starania podejmowane w imię szerzenia i umacniania islamu. Zarówno poprzez walkę zbrojną, nawracanie niewiernych (nie wierzących w to co jest zapisane w książce pt. Koran), pokojowe propagowanie islamu, jak i wewnętrzne zmagania wyznawcy.

Analiza (uproszczona):
Czy w przypadku zamachów dokonywanych przez wyznawców systemu totalitarnego jakim jest islam mamy do czynienia z chęcią zastraszenia? Czy mamy do czynienia z wymuszeniem ustępstw? Czy mamy do czynienia z chęcią rozniecenia konfliktu? Odpowiedź na wszystkie pytania brzmi „NIE” – Ktoś słyszał żeby jakiś wyznawca systemu totalitarnego jakim jest islam negocjował? Miał jakieś żądania? NIE! ON po prostu ZABIJA!

Odpowiedź brzmi „NIE” bowiem wedle wyznawców tegoż systemu świat dzieli się na „świat islamu” – czyli ta część gdzie panuje islam i na „świat wojny”. Wyznawcy systemu totalitarnego jakim jest islam nie chcą nas zastraszyć, lecz w zgodnie z tym co jest napisane w książce pt. Koran, oraz wzorując się na życiu pedofila i mordercy Mahometa chcą nas zabić. I trzeba to jasno i wprost powiedzieć. Czy chcą ustępstw? Nie, bowiem chcą nas jako niewiernych zabić. Czy chcą rozniecić konflikt? – niby jaki? skoro dla nich to i tak już miejsce „wojny”!

Ale,

Jeśli spojrzymy na temat z punktu widzenia definicji wojny, to okazuje się, że mamy konflikt zbrojny -bo ktoś kogoś wysadza (użycie materiałów wybuchowych), strzela do kogoś itp. pomiędzy grupą społeczną jaką stanowią wyznawcy systemu totalitarnego jakim jest islam a pozostałymi nie będącymi wyznawcami tegoż systemu.
Europa środkowa i zachodnia po ponad 71 jeden latach życia bez konfliktów (nomen omen najdłuższy w jej historii okres bez wojen), zapomniała czym jest wojna i jak może ona być prowadzona.

Dlatego jako naukowiec, doktor historii, politolog, obserwator i komentator życia politycznego a zwłaszcza geopolitycznego, pragnę Państwu uświadomić: TAK, JESTEŚMY W STANIE WOJNY! Wojny która została nam wypowiedziana wiele wieków temu i która nie skończy się dopóki ostatni wyznawcy systemu totalitarnego jakim jest islam nie zostaną zgładzeni. Szkoda tylko, że nasi politycy i generałowie zapomnieli chyba czym jest wojna jak ją można zacząć, prowadzić i wygrać. Dlatego boję się że ją przegramy.

Quo vadis Europo… quo vadis…?

musimy się obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że „na wojnie i w miłości wszystkie chwyty dozwolone”, zatem też dozwolone jest nie wypowiadanie w sposób oficjalny wojny tylko po prostu jej realizowanie.

Czym jest #islam w kontekście prawodawstwa RP?

Art. 256. Kodeksu Karnego:
„Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2″

Jeśli muzułmanie nazwą sobie to w co wierzą religią to ich sprawa, chodzi o to jak Polski system prawny (a najlepiej nie tylko Polski) to nazwie, a wcześniej zdaje się od strony polonistyki i języka polskiego zostanie to nazwane. To czego pragną muzułmanie spełnia w sposób jawny i ewidentny znamiona systemu nazistowskiego…

Wszystkie cytaty za: #Koran, <na podstawie tekstu wydania Kairskiego z 1342h. (org. AL.-KUR’AN) tj. z roku 1923 po Chrystusie, tłum. Józef Bielawski, wyd. Państwowy Instytut
Wydawniczy, Warszawa 1986.

– u Hitlera były gorsze rasy, tutaj gorszą rasą są „niewierni”:
2:161 Zaprawdę, nad tymi, którzy nie uwierzyli i umarli, będąc niewiernymi – nad nimi przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem!
3:4 Jako drogę prostą dla ludzi i On zesłał rozróżnienie. Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w znaki Boga – czeka kara straszna!
3:56 Tych, którzy nie uwierzyli, ukarzę karą straszną na tym świecie i w życiu ostatecznym; i oni nie będą mieli pomocników.”
3:87 Dla nich zapłatą będzie: przekleństwo Boga, aniołów i ludzi, wszystkich razem.
3:178 I niech nie sądzą ci, którzy nie uwierzyli, że zwłoka, jaką My im dajemy, będzie dla nich dobrem. My dajemy im zwłokę tylko po to, by oni pomnoż
yli grzech. Dla nich kara będzie poniżająca.
4:101 A kiedy przebiegacie ziemię, to nie jest dla was grzechem skrócić nieco modlitwę, jeśli się obawiacie, że zagrożą wam ci, którzy nie wierzą. Zaprawdę, niewierni są dla was wrogiem jawnym!
8:55 Zaprawdę, gorsi od zwierząt u Boga są ci, którzy odrzucili wiarę i nie wierzą;

– Żydów jako nieczystych należało zabijać, tutaj należy zabijać „niewiernych”:
2:191 I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie(…)
3:10 Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli, nie pomogą nic wobec Boga ani ich majątki, ani ich dzieci! Oni będą paliwem dla ognia!
4:56 Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary.
4:89 Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi, tak jak oni są niewiernymi, abyście więc byli równi. Przeto nie bierzcie sobie opiekunów spośród nich, dopóki oni nie wywędrują razem na drodze Boga. A jeśli się odwrócą, to chwytajcie i zabijajcie ich, gdziekolwiek ich znajdziecie!
9:5 A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!

– Hitler miał pełnię władzy, tu ma ją przywódca Kalifatu
– Przykładem może też być chociażby Arabia Saudyjska, gdzie „szariat” JEST PRAWEM POLITYCZNYM.

– Nazizm zabraniał mieszania się ludzi „gorszej kategorii”, podobnie mówi „szariat”, aby nie wiązać się z „niewiernymi”… (stąd również brak asymilacji):
3:28 Niech wierzący nie biorą sobie za przyjaciół niewiernych, z pominięciem wiernych! A kto tak uczyni, ten nie ma nic wspólnego z Bogiem, chyba że obawiacie się z ich strony jakiegoś niebezpieczeństwa.
3:118 O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie bliskich przyjaciół spoza waszego grona; tacy nie omieszkaliby wam szkodzić; chcieliby, abyście się znaleźli w utrapieniu. Zawiść zionie z ich ust, a to, co kryją ich piersi, jest jeszcze gorsze.
5:51 O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich.

– muzułmanie chcą zająć cały świat do czego oficjalnie się przyznają… i jest też mowa o tym w Koranie:
8:39 Zwalczajcie ich, aż nie będzie już buntu i religia w całości będzie należeć do Boga.
8:67 Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie dokona całkowitego podboju ziemi.
9:123 O wy, którzy wierzycie! Zwalczajcie tych spośród niewiernych, którzy są blisko was. Niech się spotkają z waszą surowością.

wystarczające analogie do Nazizmu/Faszyzmu/Hitlera?

ISLAM/”MUZUŁMANIZM” NIE JEST RELIGIĄ – JEST ON SYSTEMEM POLITYCZNYM, SYSTEMEM TOTALITARNYM!!!

A tak półżartem/półserio: Jak zarejestruję kościół gdzie wierzę w jakiegoś tam wymyślonego boga i jego słowa mówiące (nie oficjalnie ale załóżmy, że mam taki plan) o tym,, że wszystkie blondynki należy zabijać bo są nieczyste to będzie ok?! Ewentualnie niech mi płacą (jeśli nie chcą umrzeć po przez ścięcie głowy) podatek od tego, że są blondynkami…
tak jak muzułmanie- uważają, że np. chrześcijanie mogą żyć, o ile będą płacić odpowiedni podatek (tylko dlatego, że na szczęście uważają Jezusa za jednego z proroków). :

9:29 Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, który nie zakazują tego, co zakazał Bóg i Jego Posłaniec, i nie poddają się religii prawdy – spośród tych, którym została dana Księga – dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.

To ewidentnie podchodzi pod 256 kk. tylko chyba nikt nie ma odwagi się tym zająć!!! (SIC!)

Przypomnę: „kto (…) propaguje (…) nawołuje do nienawiści na tle różnic wyznaniowych podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2! nie wystarczy?!
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej.

i pytam się zatem:gdzie jest policja i inne służby które na to pozwalają…i dlaczego? W Gdańsku Policja pilnuje meczetu za pieniądze podatników… poziom hipokryzji… 110% do doskonałości.

Smaczek na koniec:
Islamska Zasada Procentów – teoria sprawdzająca się na całym świecie, opisująca procesy zachodzące w społeczeństwach w zależności od procentu ilości muzułmanów zamieszkujących dane państwo.
Muzułmanie dzielą świat na dwie strefy:
-Hidżra (ziemia niewiary) na której prowadzą Dżihad.
-Al-islam (ziemia islamu) na której panuje niepodzielnie Islam.
-(1% – #Polska) – Pokojowo nastawiona mniejszość nie stanowiąca dla nikogo zagrożenia.
-(2% – #Luksemburg, #Hiszpania, #Andora, #Słowenia) – Prozelityzm (już od 0,5%) – na początku wśród mniejszości etnicznych i ludzi z marginesu, “dalla” – szerzenie świadectwa.
-(5% – #Francja, #Szwecja, #Szwajcaria, #Niemcy, #Holandia, #Dania) – Duży wpływ wspólnot muzułmańskich na społeczeństwo (nieproporcjonalny co do liczebności) – żądania wprowadzenia lokalnie szariatu (prawa koranicznego), początkowo jako prawa rodzinnego (dziedziczenie, finanse), rytuały życia wspólnotowego (np. wprowadzenie do szkół jedzenia halal zgodnego z Koranem).
-(10% – #Guyana, #Indie, #Rosja, #Izrael, #Kenia) – Wzrasta przestępczość, notoryczna przemoc stosowana jako środek nacisku. Wszystkie działania prowadzone przez niemuzułmanów są traktowane jako obraza Islamu.
-(20% – #Etiopia) – Coraz częstsze zamieszki, powstawanie organizacji paramilitarnych, sporadyczne morderstwa niewygodnych osób, podpalenia miejsc kultu innych religii, systematyczne sekowanie (prześladowanie) przedstawicieli innych religii.
-(40% – #Bośnia, #Czad, #Liban) – Sporadyczne czystki etniczne, permanentne zagrożenie atakami terrorystycznymi, stały konflikt wewnętrzny.
-(60% – #RŚA, #Malezja, #Nigeria, #Sudan) – Życie mniejszości religijnych staje się naprawdę trudne, szariat w przestrzeni publicznej, pogłówne czyli dżizja – podatek nakładany na wyznawców innych religii – traktowany również jako zachęta do konwertytów na Islam.
-(80% – #Bangladesz, #Egipt, #Indonezja, #Iran, #Pakistan) – Prześladowania innych religii i osób niewierzących przenoszą się na poziom instytucjonalny (np. Asia Bibi – Pakistan).
-(100% – Arabia Saudyjska, Jemen) – Następuje Al-islam czyli ziemia islamu – Istnieje #szariat (prawo koraniczne), wszyscy są muzułmanami, nie ma konfliktów, Islam panuje w przestrzeni publicznej, zakaz innych religii.

Szanowni Państwo…UK stracone, Francja stracona, Niemcy stracone, Szwecja stracona, a teraz przypomnijcie sobie Państwo z kim Polska graniczy? Jeśli Erdogan uzyska to co chce… (patrz ostatnie referendum dające mu niemal władzę dyktatora), czeka nas ponowny 1683 rok…Potop z północy, z zachodu i południowego wschodu.

Opcje są 3:
1. Nie robicie z tą wiedzą nic i scenariusz zostanie zrealizowany w imię poprawności politycznej za kilka lat.
2. Wybieracie PIS (lub inną socjalistyczną partię) która teoretycznie nas obroni (śmiech na sali)
3. Wybieracie Wolnosc! I w sposób konkretny i radykalny zmieniamy to co Ci szaleńcy próbują uskuteczniać!

PS. To co wam opisałem to wierzchołek góry lodowej, którą chcę stopić! Nie proszę o lajki, proszę o udostępnienia.. obywatele mają prawo wiedzieć jak jest!

ZOBACZ KONIECZNIE:

Delegalizacja islamu w Polsce? Działacz partii „Wolność” twierdzi, że jest to realne

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here