Donald Tusk w Estonii: „odzyskanie przez Estonię niepodległości porusza mnie do łez”. Szkoda, że nie poruszały go losy oszukanych przez Amber Gold.

0
11961

Na wczorajszym koncercie, otwierającym prezydencję Estonii w Unii Europejskiej, Donald Tusk i Jean-Claude Juncker docenili ambicje i pracowitość Estończyków. Tusk powiedział kilka zdań po estońsku, z których wynika, że jest zakochany w tym kraju. Nic bardziej go nie poruszyło, jak odzyskanie niepodległości przez Estonię, informuje Postimees.

„Wasze poczucie przynależności do większej całości, jedności i wolności były tak jasne, że nadal poruszają mnie do łez. Od tamtej pory wiem, że ludzie, którzy trzymają się za ręce mogą być silniejsi niż ludzie, którzy trzymają broń” – powiedział Tusk.

Podczas swojego przemówienia Tusk cytował zdania estońskiego hymnu narodowego, a na Placu Niepodległości w Tallinie pozdrowił Estończyków w ich ojczystym języku, cytując wiersz Paula-Eerika Rummo: „Musimy trzymać się razem jak rodzina pszczół, będziemy się trzymać razem i przepłyniemy morze”. (Me hoiame nõnda ühte kui heitunud mesilaspere, me hoiame nõnda ühte ja läheme läbi mere).

Ciekawe kto Rudemu pisze te przemówienia… ;)

Za: zmianynaziemi.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here