Dwie krople

0
787

Lasy płonęły —
a oni
na szyjach splatali ręce
jak bukiety róż

ludzie zbiegali do schronów —
on mówił że żona ma włosy
w których się można ukryć

okryci jednym kocem
szeptali słowa bezwstydne
litanię zakochanych

Gdy było bardzo źle
skakali w oczy naprzeciw
i zamykali je mocno

tak mocno że nie poczuli ognia
który dochodził do rzęs

do końca byli mężni
do końca byli wierni
do końca byli podobni
jak dwie krople
zatrzymane na skraju twarzy

Komentarze:

komentarzy

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułModlitwa ludzi wolnych
Następny artykułEpizod

Kochamy starą, zapomnianą, polską muzykę zaangażowaną politycznie. Z tej pasji zrodziła się idea stworzenia strony internetowej, którą dzisiaj możecie oglądać. Zainteresowania: historia Polski, polityka, kino i nowe technologie.
Jeśli chcesz pomóc czy opublikować swój artykuł zapraszam do działu „kontakt” w menu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here