Dwie Ziemie Święte – Marian Hemar

0
1189

Wiersz Mariana Hemara: Dwie Ziemie Święte – Marian Hemar

Tu, w Bazylice, u Grobu
Jarzą się świece a świece –
A tam teraz pszczoły złote
Brzęczą w pasiece.

Tu słońce monstrancją wieczną
Płonie w niebie jaskrawym.
A tam, w szarych dżdżach, garbate
Wierzby mokną nad stawem.

Tutaj – ten kamień może
Jego stopy pamięta!
Ach, święta tutaj ziemia!
Tamta jest także święta.

Tu Betlejem błyszczące,
Tam jakaś zgubiona wioska –
A po niej też rankami
Chodziła Matka Boska.

Chodził zmierzchem Pan Jezus,
Kwiatki Go poznawały,
Wtedy właśnie tak mocno
Maciejki przed chatą pachniały.

Jaskółki plotły się nad Nim
I wróbelkowie głodni,
Ludzie Go nie widzieli.
Ludzie nie byli godni.

Ach, święta tamta ziemia,
Wioska; wierzba, pasieka –
Tym droższa, że taka biedna,
Tym bliższa, że tak daleka.

I tym w sercu najżywsza,
Że pod okiem zgubiona –
o ziemio niezapomniana!
Nigdy nie opuszczona!

O żołnierzu bezsenny
W czarnym mroku namiotu,
Serce się w tobie zanosi
Piosnką, marszem powrotu.

Z ziemi świętej do świętej –
Jakby od Boga do Boga –
Żołnierzu, jak cudowna,
Jak piękna przed tobą droga!

Jerozolima, kwiecień 1941

Zapraszam do działu: Marian Hemar
MarianHemarPoezje

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here