„Dzika reprywatyzacja”. Postępowania będą przeprowadzane od nowa?

1
3396

Wiele decyzji zwrotowych wydanych przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz może zostać unieważnionych. Urzędnicy ratusza nie sprawdzali, czy w chwili składania wniosku ktoś na danym terenie rzeczywiście mieszkał lub nim zarządzał – pisze w poniedziałkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.

Według organizacji Wolne Miasto Warszawa postępowania, w ramach których zwrócono nieruchomości warte kilkanaście miliardów złotych, należy przeprowadzić od nowa. W poniedziałek (31 lipca) organizacja ma przedstawić dowody na to, że w procesach reprywatyzacyjnych roiło się od nieprawidłowości. Wolne Miasto Warszawa złoży też do prezydenta Warszawy i samorządowego kolegium odwoławczego wnioski o unieważnienie decyzji – informuje „DGP”.

Jan Śpiewak, współtwórca stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, uważa, że „skala nieprawidłowości jest gigantyczna. A sprawa znacznie poważniejsza niż poprzednie, które bulwersowały opinię publiczną”. – Tym razem chodzi o błędy systemowe, w wyniku których wydawano błędne decyzje. Ich skutki można liczyć w miliardach złotych – wyjaśnia Śpiewak, od lat walczący z dziką reprywatyzacją w stolicy.

Dekret Bieruta

Zgodnie art. 7 ust. 1 dekretu Bieruta wnioskujący o zwrot gruntu (lub odszkodowanie) musiał spełnić trzy przesłanki. Jedną z nich było posiadanie nieruchomości. Tymczasem przez lata stołeczni urzędnicy weryfikowali spełnienie tylko dwóch przesłanek. Nie sprawdzali tego, czy w chwili wywłaszczenia ktoś na danym terenie rzeczywiście mieszkał lub nim zarządzał.

To, że należało badać trzy kwestie, a nie dwie, potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku wydanym w pełnym składzie, jeszcze pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego. TK zasugerował też, że organy administracji tego nie robiły.
Za: TVP INFO, „Dziennik Gazeta Prawna”

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here