Poseł Elżbieta Borowska:

    Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Wysłuchaliśmy tu rzeczywiście bardzo istotnej i ważnej dyskusji. Chciałabym przytoczyć jeden cytat, on jest warty zapamiętania i warto go wykorzystać właśnie w polsko-ukraińskich stosunkach: Nie ukrywamy i nie przemilczamy. W czasie II wojny światowej ukraińscy szowiniści zabili ok. 0,5 mln Polaków na Kresach Wschodnich przedwojennej Polski. Również przez kilka lat po wojnie płonęły polskie wsie i ginęli ludzie. Szowinizm ukraiński to wrzód na zdrowym ciele ukraińskiego narodu, to wyrzut naszego sumienia względem narodu polskiego. To jest cytat z Leonida Krawczuka, prezydenta Ukrainy, i naprawdę od tego cytatu moglibyśmy wyjść, moglibyśmy rozpocząć zmianę w naszej wspólnej historii, patrzenia na nią, upamiętnienia ofiar.

    Padają stwierdzenia, że Ukraina potrzebuje więcej czasu. Ona dostała całkiem sporo czasu po 1989 r., także dzięki temu, że polski Sejm nie potrafił upamiętnić ofiar, natomiast Ukraina nie potrzebuje tego czasu, żeby po prostu przejść, zrozumieć, jak bolesne są te nasze wydarzenia, upamiętnić i Polaków, i Ukraińców. Ona tego czasu potrzebuje, żeby wyedukować nowe młode pokolenie banderowców, co czyni teraz cały czas.

    Odnosząc się już do wystąpienia pana ministra Sellina: są zarzuty, minister Sellin powiedział, że zarzuty wobec Prawa i Sprawiedliwości są niesprawiedliwe, ponieważ 3 lata temu odbyła się debata. Przepraszam, ale my zadaliśmy pytania o stan obecny, a nie o to, co się działo 3 lata temu. Nasi przyjaciele ukraińscy muszą do tego dojrzeć. Mam nadzieję, że wszyscy rozumieją, że to jest proces. No nie, nie wszyscy rozumieją. Ukraińcy właśnie nie rozumieją tego, że muszą dojrzeć, żeby mówić o ludobójstwie na Wołyniu. Oni coraz bardziej rozpędzają tę machinę nienawiści i szerzenia tej neobanderowskiej ideologii.

    Funkcjonalność państwa. Na czym to państwo ma się opierać? Na czym ono ma funkcjonować? Właśnie na kulcie Bandery? I mamy czekać, aż ten kult się jeszcze bardziej rozwinie? Naprawdę. Dzień męczeństwa nie powinien być wyznaczany na 11 lipca. Pojawiła się data 11 sierpnia, ponieważ wtedy był rozkaz Jeżowa. Pojawiła się data 17 września. Pan minister powiedział: Proszę to przyjąć i to rozważyć. Dobrze, my przez ten czas przyjęliśmy to, rozważyliśmy i chcielibyśmy, żeby jednak Prawo i Sprawiedliwość rozważyło datę 11 lipca, ponieważ to jest data, która najpełniej wyraża to, co się działo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, i to jest data wskazana przez Kresowian, nie przez nas, tylko właśnie przez nich. A więc proszę rozważyć ich zdanie.

    Skierowano się na Sowietów, ponieważ to była głównie wina bolszewików, wina Sowietów. Oni zabijali swoich. Ukraińcy też zabijali swoich. Oni zabijali swoich, którzy właśnie bronili Polaków. To jest kilkaset tysięcy ofiar. I naprawdę, jeżeli można coś upamiętnić, to także tych Ukraińców. Przecież nawet polski IPN sporządził listę sprawiedliwych Ukraińców. Dlaczego nie mamy ich upamiętnić wzorem np. Żydów? Dlaczego nie można w ten sposób pokazać, jak buduje się wspólne stosunki?

    Padł tu bardzo duży zarzut w stosunku do klubu Kukiz’15, że nasza ustawa złożona była 2,5 miesiąca po ustawie Prawa i Sprawiedliwości. Nieprawda. Ustawa została złożona na początku marca. Ustawa była przygotowywana przez posła Bakuna, co powszechnie było wiadome, już od listopada zeszłego roku i naprawdę nie napisaliśmy jej na kolanie, nie złożyliśmy jej w ostatniej chwili.

    Jeżeli chodzi o zarzut robienia show, przepraszam, ale wrzucanie w ostatniej chwili uchwał jest moim zdaniem robieniem show. Uchwała, jak wiemy, upamiętniła Sybiraków, tylko że teraz jest taka sytuacja, że nikt nawet nie wie, kiedy jest Dzień Sybiraka. My chcemy centralnych uroczystości, chcemy flag rozwieszonych w całej Polsce.

    Pojawiały się też w tej dyskusji różne zarzuty, że ludobójstwo powinno bardzo dokładnie mieć wyliczone, po prostu udokumentowane ofiary. Trudno je udokumentować, jeżeli nie wiemy, gdzie są groby. Mamy trudności w robieniu ekshumacji właśnie dlatego, że polski Sejm nie uznał tego jeszcze za ludobójstwo. Strona ukraińska cały czas jeszcze robi problemy.

    Jeżeli chodzi o zdanie: pozwólmy czcić Ukraińcom ich bohaterów, przepraszam, ale to jest po prostu skandaliczne stwierdzenie. Bohaterów ludobójców? (Oklaski) My mamy na to pozwalać jako polski Sejm?

    Padło też, poseł Milczanowska to mówiła (Dzwonek), wiele przykrych słów na tej sali. Wiele przykrych słów padło na Jasnej Górze w tę niedzielę. Szkoda, że państwo tego nie słyszeli. Obiecaliście, że przyjedziecie. Kresowianie czekali. I nie usłyszeliście tych przykrych słów. Dziękuję. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here