Europejska lewica i multikulturalizm zabiją Europę

0
1365

Czy to koniec poprawności politycznej? Jestem święcie przekonany, że nie. Po ostatnich zamachach w centrum Paryża już mogliśmy się o tym przekonać, gdy w mediach za wszelką cenę unika się pełnego przeniesienia odpowiedzialności na barki rzeczywistych sprawców. Nawet prezydent Francji, choć zarzekał że się nie boi, wystraszył się – mówiąc w stylu „wiem kto, ale nie powiem”.

✒ 11 listopada w Warszawie odbył się polski Marsz Niepodległości. Dziesiątki tysięcy ludzi z barwami narodowymi zebrało się wspólnie, aby manifestować swoją przynależność, godność i polskość. I choć powinniśmy być dumni z kiełkującego kwiatu patriotyzmu w naszej kulturze, wielu lewicowych intelektualistów za wszelką cenę próbuje go zdeptać. Jak na ironię trzy dni później w innej stolicy europejskiej odbył się marsz po trupach, manifestacja nienawiści i pogardy dla ludzkiego życia. Czasami trzeba bardzo ostrego kontrastu, by dostrzec subtelne różnice. Dziwnym zbiegiem okoliczności zamachy nie mają miejsca w Polsce, na Węgrzech czy w Czechach.

Ponad 100 tysięcy osób śpiewa 4 zwrotki Hymnu!


 

Francuzi swoją naiwną polityką sami sobie zgotowali ten los. Warto zwrócić uwagę, że to już nie pierwsze tego typu incydenty w tym kraju, choć ten jest zdecydowanie najtragiczniejszy. Świadkowie zdarzenia, którym szczęśliwie udało się przeżyć wspominają o okrzykach: „to za Syrię„, „Allah Akhbar„.
Oczywiście, to żadna sensacja aczkolwiek jestem niezmiernie ciekaw ilu potrzeba jeszcze ofiar aby wielce miłościwe władze europejskie poszły po rozum do głowy. No chyba że swobodna polityka migracyjna służy realizacji ich osobistych interesów.
Oczywiście, że należy unikać uogólniania. I jestem głęboko przeświadczony, że część muzułmańskiej społeczności jest zdruzgotana i zażenowana takim obrotem spraw. Jestem również przekonany, że mnóstwo ludzi na terenach afrykańskich ogarniętych wojną potrzebuje pomocy. Jednakże oni nie są w stanie nawet tutaj dotrzeć. Ba, nawet najsilniejsze jednostki bez solidnego zaplecza finansowego i zaopatrzeniowego nie byliby skorzy do pokonania takiej drogi. Nawet jeżeli na milion imigrantów, zaledwie 1% będzie terrorystami daje to 10.000. A niedawna tragedia stała się dziełem zaledwie kilkunastu.


Oto jak obecnie reagują Francuzi na wybuch zwykłej petardy… jak płochliwe zwierzęta…
Petarda na Placu Republiki - Paryż

► POLUB PRAWICOWY INTERNET: https://www.facebook.com/prawicowyinternetPetarda na Placu Republiki - Paryż. Oto jak można zniszczyć dumny niegdyś naród. Oto do czego doprowadziła polityka multi-kulti, otwartości na mieszanie się totalnie niezgodnych ze sobą kultur i braku perspektywicznego myślenia. Dzisiaj we Francji, Wielkiej Brytanii czy w Niemczech... armia i policja boją się poruszać po własnym terytorium. NIE CHCEMY TEGO W POLSCE. ► KONIECZNIE zobacz filmy przeciwko islamizacji POLSKI: http://bit.ly/1NzxQkW

Posted by Prawicowy Internet on 16 listopada 2015

Bardzo często istnieje jakieś drugie dno – w tym przypadku też jest ono możliwe. Ataki na World Trade Center do dziś są przedmiotem sporów i jest mnóstwo zwolenników teorii jakoby była to prowokacja władz, celem rozpoczęcia ekspansji na tereny bogate w ropę naftową. I wcale niełatwo jest taką tezę obalić. Czy zamachy we Francji również kryją za sobą jakąś tajemnicę? Nie zapominajmy, że świat rzadko bywa czarno-biały. Być może miała miejsce ingerencja służb, które postanowiły zgotować Francuzom ten los celem uświadomienia narodu, a także wszystkich Europejczyków o skali zagrożenia.

✒ Nie zmienia to jednak i nie obala podstawowego założenia, iż multikulturalizm to lewicowa utopia, która zbiera swoje żniwa i zbierze ich jeszcze więcej, jeżeli nie zostanie powstrzymana. I jeżeli patriotów z Marszu Niepodległości nazywa się faszystami, to jak nazwiemy polityków, którzy mają na rękach krew paryskich obywateli?
Pokój ich duszom.

Przedstawiciel Forza Nuova na Marszu Niepodległości 2015 Warto posłuchać…


 

Materiał za blogiem: Kazetha


Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here