Coś do pośmiania się. Stereotypowa feministka. Ciężko znaleźć słowa, którymi można opisać to co słyszymy na filmie… pomyślcie, że takie cudaki dostają pieniądze z budżetu. 
#lewackalogika #patologia #rakcontent
Uwaga, słuchając można dostać raka.
feminazizm

Komentarze:

komentarzy

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMax Kolonko o TVP – Telewizja to jest business!
Następny artykułWitold Kieżun – Jak niszczono polski przemysł od lat 90.
Dariusz Matecki. Urodziłem się i mieszkam w Szczecinie. Kocham starą, zapomnianą, polską muzykę zaangażowaną politycznie. Z tej pasji zrodziła się idea stworzenia strony internetowej, którą dzisiaj możecie oglądać. Interesuję się historią Polski, polityką, kinem i nowymi technologiami. Stronę prowadzę w wolnych chwilach, jeśli chcesz mi pomóc czy opublikować swój artykuł zapraszam do działu "kontakt" w menu.

25 KOMENTARZE

  1. cenzurowanie i karanie za niewygodne wypowiedzi już przerabialiśmy w poprzednim systemie,temu obleśnemu babsztylowi marzy się,żeby wszyscy myśleli i mówili jak lewactwo i pe…stwo w Polsce, marny trud, nie ma szans na zamknięcie ust całej Polsce…

  2. to jest zwykła cenzura, usuwanie opinii niezgodnych z feministycznym i lewackim punktem widzenia zamaskowana pod pojęciem walki z mową nienawiści…

  3. Jeśli ksenofobia jest mową nienawiści, to jak możemy mówić wolności słowa i myśli.
    Gdzie jest tolerancja dla osób o innych poglądach. W takiej sytuacji, #HEJTstop przypomina faszyzm.

  4. Pierdole dłużej nie słucham tej maciory, wytrzymałem do 3:53 i dalej nie mogę, no po prostu nie mogę bo się we mnie gotuje. Zamknąłem jej ryja wyłączając You Tube.

  5. Zamiast krzyczeć, jaka ona brzydka, gruba, głupia, etc. może lepiej posłuchać, zastanowić się, i używać tych samych metod przeciwko nim samym?

  6. Ok, przesłuchałem i niestety nie doszukałem się nigdzie błędu w logice tej pani a jedynie nadgorliwości. Owszem, dla wielu tzw. HEJT, który ona artykułuje dość dokładnie, jest normalną formą ekspresji emocji i tutaj należy doszukiwać się niezrozumienia między tzw. „hejterami” a osobami walczącymi z tym zjawiskiem. O wśród ludzi, którzy porozumiewają się tak na co dzień między sobą jest to normą, dla kogoś, kto artykułuje swoje emocje i przekonania z poszanowaniem godności drugiego człowieka, używanie przezwisk i wulgaryzmów, jest nie tylko objawem agresji, ale również braku szacunku oraz chęci znalezienia kompromisu. Inną jednak kwestią jest nadgorliwość w postaci zgłaszania czy to do moderowania, czy na Policję przejawów niezrozumienia, agresji i nietolerancji, którego nie popieram. Relacje między ludzkie można normować poprzez zwykłą konwersację, czego powinniśmy wymagać od siebie i innych, a interwencja powinna mieć tylko i wyłącznie miejsce, gdy wszelkie próby takiego zażegnania konfliktu, nie przyniosły pozytywnego skutku i sytuacja ma faktyczny wpływ na stworzenie realnej szkody. Dlatego panowie drodzy, poza tym zbędnym donosicielstwem na każdym kroku, zaaplikujmy wzajemny szacunek, a wyzwiska zostawmy za rogiem. To przysporzy nam wszystkim więcej zdrowia psychicznego i pozytywnych relacji tak bardzo dziś potrzebnych do jednoczenia się naszego wspaniałego i patriotycznego narodu. Pozdrawiam!

  7. Wysłuchałem wypowiedzi o mowie nienawiści. Czy Autor bądź osoby komentujące mogą powiedzieć coś więcej niż „brak słów” albo „jest głupia”? Ja nie doszukałem się niczego takiego, więc być może źle szukam?

      • Jako że zdaję sobie sprawę z tego, że często źle patrzę na różne rzeczy, poprosiłem w komentarzu o pomoc. Wiem że źle szukam, dlatego pytam mądrzejszych, którzy już wiedzą dokładnie i mi wskażą.

      • Mowa nienawiści nie istnieje. To wytrych umożliwiający cenzure poglądów niewygodnych i tyle. Zresztą, uczciwie mówiąc – ten pomysł stosują obie strony, popatrz na przykład na zdjęcie z wczorajszej parady chyba w Dusseldorfie – tak wygląda „mowa nienawiści” ze strony narodowców, tylko że oni nie używają tej etykietki. Zresztą Waszczykowski nawet już zdążył chyba gdzieś donieść na kogoś. Ten sam typ działania – mam coś przeciw to mowa nienawiści zamyka usta oponentom i tyle. Cenzura i głupota z obu stron.

      • Nadinterpretacja tego pojęcia w wielu kwestiach jest oczywista. Nie zmienia to jednak faktu, że mowa nienawiści istnieje. Np. obok mojego komentarza widzę nagłówek: Szczyt absurdów! Darmowe dziwki dla imigrantów. Osobiście traktuję go obraźliwie względem pań wykonujących najstarszy zawód świata. Neutralnym słowem jest prostytutka, a dziwka nosi negatywne cechy, które kogoś mogą urazić. Nie o to przecież chodzi, aby je obrażać tym wpisem, a o zaadresowanie konkretnego podmiotu, prawda? A to, że ktoś nadużywa tego terminu to inna kwestia. Inżynieria językowa pojawiła się zaledwie niedawno, i żeby nauczyć nas wszystkich komunikować się w uniwersalny i przyjazny sposób, musimy być też otwarci na weryfikację swoich postaw.

      • Nieb istnieje dlatego, że obiektywna definicja „nienawiści” jest niemożliwa nawet w sądzie. To co dla jednego obraźliwe, dla drugiego neutralne. Dlatego nawet sąd lub biegły sądowy nie jest w stanie obiektywnie wykazać „nienawiści” zawsze musi kierować sie własnym „smakiem”.
        A skoro tak, to równie dobrze może to prowadzić do nadużyć, własnej wersji tego co wolno powiedzieć a co nie, własnego zakreślania granic wolności słowa. To jest niedopuszczalne moralnie, zatem cała kategoria „mowy nienawiści” nadaje sie jedynie do kosza.

      • W sądzie jesteś wstanie przepchnąć cięższe przypadki jak np bezpośrednią obrazę osoby słowem „dziwka”. Nie jesteś natomiast, tak jak napisałeś, rozpocząć niektórych bardziej delikatnych spraw. Nie da się NIE POWIEDZIEĆ, że np „śmieć ludzki” powiedziany o konkretnej osobie, nie jest obraźliwy. Bynajmniej w sprawie samego Pudziana, miał na myśli kradnących i niszczących wszystko przestępców, a Ci w ogólnym tego pojęcia znaczeniu, są śmieciami, i to, że ta babka się pomyliła donosząc na Policję, jest oczywistą oczywistością. Ja Pudziana rozumiem, ona nie chce i zależy jej na wywindowaniu problemu w mediach. Pudzian z drugiej strony, mógłby dokładnie wyrażać swoje poglądy i miałby spokój. Tyle w temacie.

  8. Nie da się jej słuchać. Z resztą… Doniosła na Pudziana. Gotowa jest karać uczciwego Polaka, który widzi zagrożenie ze strony Islamu. Nie lubię takich ludzi. Nie mam obowiązku ich szanować i nie szanuję.

    • Moim zdaniem, trochę mieszasz pojęcia. Mowa nienawiści czy też hejt, to forma wyrażania swojej opinii. To, że Pudzian nie przebierał w słowach jest oczywiste i nie podlega dyskusji, bo nazywanie kogoś śmieciem, nie ważne kim jest narodowościowo czy wyznaniowo, jest obrazą. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, iż tak jak kierowcy tirów, moim zdaniem dobrze robi nawołując do obrony własnych interesów. Wystarczyłoby, aby inaczej wyartykułował swoją opinię, np adresując ją do przestępczych praktyk niektórych jednostek nazywanych uchodźcami, nic więcej. Wtedy miałby spokój.

      • Z całą pewnością Pudzian nie nazywałby ich brzydko, gdyby byli uczciwymi, spokojnymi ludźmi. Nie nazwał ich, jak ich nazwał, z uwagi na ich przyjazny stosunek do świata, ale nazwał ich tak, bo popełniają czyny karalne, za które Europejczycy byliby przykładnie ukarani, a im nikt nie robi nic. Pudzian użył języka, jakiego użył, z bezradności, z poczucia bezsilności i pozostawienia spraw przez władze samym sobie. Jego określenie dotyczy kryminalistów, agresywnych i negatywnie zdeterminowanych ludzi, którzy popełniają przestępstwa w świetle dnia i na oczach obserwatorów, często wiedząc, że są nagrywani. Mają za nic nasze prawa. Nie wiem, czy to takie normalne, żeby o przestępcach wyrażać się z sympatią i tylko pięknymi słowami. I czy nie jest normalne, że człowiek domaga się sprawiedliwości ostrymi słowami. Jeszcze raz napiszę: Pudzianowski mówił o ludziach notorycznie łamiących prawo. I to go, IMO, usprawiedliwia w 100%.

      • Oczywiście, że tak, masz całkowitą rację. Problem polega na tym, że źle zaadresował swoją wypowiedź pomijając takie słowa jak „przestępca”, „kryminalista” czy „złodziej”. Poniosło go w sprawie, w której ma rację i wszyscy o tym wiemy, tak samo jak wiemy, że poniosło tę paniusię z donoszeniem. To jest jakiś absurd, aby chcieć tak dzielić ludzi. Od zawsze prowadziło się mediację w sporach, aby do skrajnych konfrontacji nie dochodziło a obie strony były ze sobą pogodzone, a ona wprowadza aparat przymusu wszędzie, podpierając to w sumie słuszną inicjatywą. Nie podoba mi się jej działalność, choć sama inicjatywa, prowadzi moim zdaniem do tak przyjemnych wymian zdań, jak w pani i moim przypadku. Pozdrawiam.

      • Trudno się z Tobą nie zgodzić, bo w zasadzie mamy to samo zdanie. Podobnie sprawę rozumiemy. Z resztą i ja uważam, że dobrze jest iż istnieje jakaś organizacja nagłaśniająca sprawę hejtu i sprzeciwiająca się jego przejawom. Istnieje mnóstwo słabych, Bogu ducha winnych ludzi, którzy są krzywdzeni za wygląd, za upośledzenie, orientację seksualną itp itd. I oczywiście napiętnowanie kogokolwiek, kto innych nie krzywdzi, jest absolutnie złe i nie powinno mieć miejsca. No, ale to wszyscy wiemy. I zgodziliśmy się, że Pudzian miał na myśli oprychów, a nie zwyczajnych ludzi :) Więc i ja, kończąc wymianę zdań, pozdrawiam serdecznie :)

    • A dlaczego dokładnie? Głupota to pewien poziom upośledzenia umysłowego, który dla zastosowania tej nazwy, wymaga odpowiednich badań medycznych. Rozumiem, że jej stanowisko Ci nie odpowiada, ale może warto byłoby, abyś napisał dlaczego tak uważasz? Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here