Firma Tomasza Lisa na celowniku CBA! Dlatego tak bardzo atakuje Polskę?

0
12705

CBA bada kulisy zawierania i realizacji trzech umów między Narodowym Centrum Badań i Rozwoju i spółką dziennikarza Tomasza Lisa – informuje „Gazeta Finansowa”.

Funkcjonariusze CBA sprawdzają, jak doszło do zawarcia trzech umów między NCBR a Glob360 – spółką Tomasza Lisa, która jest wydawcą jego portali internetowych – poinformowała „Gazeta Finansowa”.

Wniosek o wszczęcie wobec NCBR czynności przez CBA skierował w 2016 r. wicepremier Jarosław Gowin, po zapoznaniu się ze wstępnymi wynikami audytu w tej agencji wykonawczej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Chodzi o trzy umowy: nr 214/14/PU – na kwotę 124 423,30 zł netto, 76/15/PU – na kwotę 123 155,84 zł netto, 6/15/NZO – na kwotę 413 902,44 zł netto.

ZOBACZ: Rafał Ziemkiewicz o Tomaszu Lisie: „To sprzedajny fagas” – w pełni się zgadzam z tym określeniem!

Takie kwoty obejmowały publikacji komunikatów (artykułów) w portalu INNPoland.pl Tomasza Lisa, a pierwsze również stworzenia tego portalu.

Audytorzy i CBA zwrócili uwagę na obejście przepisów ustawy „Prawo zamówień publicznych” (dwa z postępowań ze względu na wartość zamówienia poniżej 30 tys. euro były zwolnione ze stosowania ustawy, a osoba nieposiadająca odpowiedniego upoważnienia zatwierdzała wnioski) – informuje Gazeta Finansowa, która podaje, że w przypadku ostatniej umowy 70 proc. z publikacji nie było zgodnych z zamówieniem. Mimo to spółka Lisa pokwitowała pieniądze.

Za: niezlomni.com

Komentarze:

komentarzy