Francja: zdjęcia uśmiechniętych ludzi z zespołem Downa zakazane! W trosce o sumienie matek po aborcji…

0
6682

Francuskie władze uznały, że publikacja uśmiechniętych twarzy dzieci z zespołem Downa jest niewłaściwa, ponieważ takie wyrażanie szczęścia „prawdopodobnie narusza spokój sumienia kobiet, które legalnie dokonały innych osobistych wyborów”. Czyli innymi słowa, zamordowały własne dziecko z powodu wykrycia zespołu Downa.

Chodzi o spot przygotowany specjalnie z okazji Światowego Dnia Zespołu Downa w 2014 r. Święto ustanowiono w 2005 r. z inicjatywy Europejskiego Stowarzyszenia Zespołu Downa. Od 2012 r. patronat nad obchodami sprawuje ONZ.

Wzruszająca reklamówka była podziękowaniem za urodzenie i pokazywała radość życia dziecka dotkniętego chorobą zespołu downa. Tymczasem CSA (francuska KRRiTV), powołując się na rzekome skargi telewidzów o „szokującym” charakterze filmu; podjęła decyzję o zakazie emisji tego spotu.

We Francji 96 % dzieci z zespołem Downa jest zabijanych w okresie płodowym, po wykryciu tego schorzenia na drodze badań prenatalnych – informuje Thierry de la Villejégu, dyrektor generalny Fundacji im. prof. Jérôme Lejeune, słynnego genetyka, odkrywcy zespołu Downa.
Dyrektor Fundacji Lejeune dodaje, że obrona osób dotkniętych zespołem Downa jest sprawą bardzo pilna o życiowym znaczeniu. Wyjaśnia, że ludzie z tym rodzajem niepełnosprawności dobrze integrują się w społeczeństwie, są zdolni do pracy i pełnego rozwoju ich człowieczeństwa.

Choć ich możliwości intelektualne są nieco obniżone, to cechuje ich bardzo silny rozwój życia emocjonalnego i zdolność do empatii, dzięki czemu realizują się w kontaktach międzyludzkich. „Cechuje ich na ogół wrażliwość serca, prostota i zaufanie” – stwierdza.

Holokaust dzieci z zespołem Downa jest faktem i proces ten trwa wszędzie w Europie. Nazywane jest to eufemistycznie – aborcją eugeniczną. Ponieważ teraz można już na etapie życia prenatalnego, ustalić czy dane dziecko urodzi się z Downem, często są one po prostu zabijane dla wygody rodziców. Teraz okazuje się, że nie wolno pokazywać obrazów przypominających takim ludziom co zrobili.

Totalitaryzm często jest wymierzony w słabszych. Za czasów poprzedniej Unii Europejskiej zwanej III Rzeszą, również mordowano niepełnosprawnych. Medycyna nie była jednak wtedy tak rozwinięta, aby fakt uszkodzenia płodu, lub wad rozwojowych, udało się ustalić przed porodem, dlatego powszechnie stosowano wtedy, uwielbianą przez lewactwo do dzisiaj, eutanazję. Jednak co to właściwie za różnica czy takich ludzi zabija się przed czy po porodzie? Dehumanizacja naszego świata postępuje w zastraszającym tempie…

W Polsce, obecna ustawa, którą nazywa się często „kompromisem aborcyjnym”, jest coraz bardziej niebezpieczna. Po prostu z roku na rok rośnie liczba jej ofiar. – Zawsze mówiłem, że to jest zgniły kompromis. Przecież nie da się powiedzieć, że w ramach kompromisu pozwalamy na mordowanie 600 dzieci rocznie – mówi Mariusz Dzierżanowski, prezes Fundacji „PRO-Prawo do Życia”.

Za: zmianynaziemi.pl, pch24.pl, opoka.org.pl, dorzeczy.pl, YouTube/CoorDown,


Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ