Bestialsko UPA odebrała im życie,
Zatrzymując polskiego serca bicie.
Gwałcili, mordowali, żony, córki, matki.
Wyrywali wnętrzności, urządzali krwawe jatki.

Zmarzłe ciała, zmarzła krew,
Wszyscy śpią w zimnym śnie.
Ich śmierci głośny krzyk,
Po latach dalej brzmi.
Polskie kresy,
We krwi skąpane.
Tu łąki nigdy,
Nie będą takie same.

Nie powrócą matki, małe dziatki,
Nie powrócą do swej białej chatki.
Na drzewach, ich kruche ciała wiszą,
Płaczu wołyńskich dzieci nie uciszą.

Banderowskie bestie, z obłędem w zimnych oczach,
Dziesiątkują polski lud, rozpętują rzeż po nocach.
Rozpędza się maszyna, pociąg śmierci gna
Rozwścieczona UPA, męczeńskie tango gra.

Stosy czaszek, mord już wre,
Śmierć w szalonym tańcu mknie.
Nagich ciał, siny chłód,
Wokół czuć rozkładu smród.
Życie stu tysięcy,
Milczeniem dziś zbywane.
Bez mrugnięcia oka,
Zostało odebrane.

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here