Inka – Danusi Siedzikównej bohaterskiej sanitariuszce A.K. – Lusia Ogińska – Wiersz

0
1234

http://prawicowyinternet.pl/inka/ – Zapraszam do akcji: Państwowy Pogrzeb dla Danuty Siedzikówny
http://lusiaoginska.pl/ – strona autorski wiersza.
Sierpniowe słońce patrzy sennie
Mury promienie krwią oblały,
już ptasie klucze tkwią na niebie;
bociani klekot brzmi jak strzały!

Ona pochyla jasną głowę,
jej serce Boga nie zagniewa…
Anioł się wsłuchał w dziecka spowiedź,
że „zachowała się jak trzeba”!

Stanęli we drzwiach! Już pod bronią!
Już skrzypią buty, zamki dzwonią!

Przed osiemnastką jej urodzin
wyrok ten zapadł…
Czas wychodzić!

Wie, że pogodzi się ze śmiercią.
Z tą chwilą stała się dorosła!
Krzyknęła w oczy im zwycięsko:
„Niech żyje Polska!
… żyje P o l s k a!”

Promienie mury krwią oblały,
jakby rumieńcem – wstydu rzeką!
Bociany cicho odleciały.

Świat słyszał strzały
… nie ich klekot!

Lusia Ogińska

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here