Internauci krytykujący uchodźców są represjonowani przez niemiecką policję!

0
11198

Przeciwnicy przymusowej islamizacji w Niemczech muszą się liczyć z wieloma nieprzyjemnościami. Ostatnio nasilają się tam policyjne naloty na osoby wypowiadające się niepochlebnie o islamskich przybyszach. Ludzie muszą się liczyć z solidnymi grzywnami a nawet więzieniem. Tym samym wolność słowa u naszych zachodnich sąsiadów obowiązuje już tylko teoretycznie.

Wiadomo, że prawdziwa wolność słowa w czasach gdy mamy tak zwaną polityczną poprawność, była niemożliwa. Ale co innego taka lewacka autocenzura, wymuszająca kanon określeń i tematów tabu, a co innego zaangażowanie do represji aparatu ucisku. Z takim właśnie zjawiskiem mamy obecnie do czynienia na terenie Niemiec.

Już od dawna władze Niemiec domagały się współpracy w kasowania nieodpowiednich zdaniem rządzących wpisów na portalach społecznościowych. Kanclerz Angela Merkel omawiała to nawet z założycielem Facebooka, Markiem Zuckerbergiem, który obiecał kilka miesięcy temu, że nad tym pracują. Obecnie wszystko zostało chyba przygotowane, bo prawicowe profile znikają jeden za drugim w imię walki z rzekomą „mową nienawiści”.

ZuckerbergMerkel

Dodatkowo niemieckie służby wyłapują osoby piszące nieodpowiednie komentarze i odwiedzają ich w domach i nie rzadko wyprowadzając takiego nieszczęsnego internautę w kajdankach. To poziom represji znany jedynie z państw totalitarnych.

Jak donosi niemiecka prasa, w ciągu ostatnich dni trwała skoordynowana akcja tamtejszej policji, która wkroczyła do ponad 60 mieszkań i aresztowała w taki sposób kilkadziesiąt osób za propagowanie tak zwanej „mowy nienawiści”. Akcja policyjna wciąż trwa i ta pokazówka powoduje, że ludzie po prostu zaczynają się bać. I tak właśnie wygląda obecnie demokracja na zachodzie naszego kontynentu.

Za: zmianynaziemi.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here