Posiedzenie nr 8 w dniu 14-01-2016 (2. dzień obrad)

11. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy (druk nr 164).

Poseł Jacek Wilk:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu parlamentarnego Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu w odniesieniu do proponowanej ustawy.

Panie i Panowie Posłowie! Jako przedstawiciel najbardziej wolnościowego klubu w tymże parlamencie bardzo się cieszę, że zaczęliśmy dyskusję nad wielkim bolesnym problemem odbierania dzieci rodzicom, zwłaszcza z powodu ubóstwa. Obawiam się jednak, że proponowana zmiana jest nie tylko niewystarczająca, ale wręcz szkodliwa, ponieważ stwarza wbrew pozorom nawet większe możliwości oddawania dzieci do pieczy zastępczej, niż ma to miejsce w chwili obecnej. W proponowanym przepisie, w § 2 ustala się, określa, iż umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej wbrew woli rodziców nie jest dopuszczalne wyłącznie z powodu ubóstwa. I to jest bardzo dobra sytuacja, ponieważ rzeczywiście takie przypadki miały miejsce. To znaczy, powiedzmy sobie uczciwie, było bardzo dużo takich przypadków, w których ubóstwo było tylko pretekstem, a tak naprawdę dorabiano kolejne, dodatkowe argumenty, po to aby nie był to wyłączny argument. Ale też prawda jest taka, że otwarto jednocześnie bardzo dużą, szeroką furtkę do tego, aby odbierać dzieci z innych powodów, albowiem do proponowanego tekstu, do proponowanej zmiany w ustawie, dodaje się § 1, który mówi pod koniec, w ostatnim zdaniu, iż można to zrobić także z powodu poważnego zagrożenia dobra dziecka. A więc nie tak jak było poprzednio, w poprzedniej wersji, że w momencie zagrożenia dobra dziecka, ale już nawet w sytuacji zagrożenia dobra dziecka, a więc z jednej strony ustawa słusznie wskazuje wprost, że ubóstwo nie może być jedyną podstawą, jedynym przyczynkiem do odebrania dziecka, ale jednocześnie otwiera dalsze, szersze możliwości.

Proszę państwa, tak być nie może. Odbieranie dzieci jest jednym wielkim skandalem, z jakim niestety mamy do czynienia w naszym kraju. To jest czarna plama na honorze naszego państwa. Kodeks rodzinny i opiekuńczy to jest stare prawo, to jest prawo pisane jeszcze w czasach głębokiej komuny. Niestety nie było ono zmieniane w kierunku właściwym, wolnościowym, ale na skutek ideologii, nowej ideologii lewackiego marksizmu kulturowego stwarzano jeszcze dodatkowe możliwości upaństwawiania dzieci. W tej chwili tych możliwości odbierania dzieci i przekazywania ich urzędnikom, zabierania rodzicom jest bardzo dużo. Proszę państwa, musimy rozpocząć w końcu dyskusję nad tym, aby ustalić raz na zawsze, że dzieci należą do rodziców, a nie do urzędników. Nawet najbardziej niewydolna wychowawczo matka jest lepsza niż urzędnik, a zatem musimy iść w tę stronę, aby przypadki dopuszczalnego odbierania dzieci rodzicom były naprawdę wyjątkowe. Osobiście uważam, że takimi przesłankami tak naprawdę może być tylko albo taki przypadek, w którym jest bezpośrednio zagrożone życie dziecka, albo taki, w którym mamy do czynienia z zagrożeniem, poważnym zagrożeniem tego typu, iż może skutkować ono nieodwracalnym zagrożeniem dla jego zdrowia, nieodwracalnym i poważnym, ciężkim zagrożeniem dla jego zdrowia. Wszystkie inne potencjalne przypadki powinniśmy wyeliminować z naszego prawa. Musimy przyjmować, że o dobru dziecka decydują rodzice. Jeżeli mamy tak sformułowany zapis, to zawsze powstaje pytanie, kto ocenia, co jest dobre dla dziecka, czy urzędnik, czy rodzic. Zawsze w pierwszej kolejności musi to być rodzic. Dzieci mają należeć przede wszystkim wyłącznie do rodziców. Tylko w skrajnych, naprawdę najbardziej ekstremalnych przypadkach można zastosować tego typu instytucje.

A więc, proszę państwa, my jako klub będziemy popierać przekazanie tego projektu do dalszych prac, natomiast będziemy też postulować odpowiednie zmiany, tak aby odpowiednio wyostrzyć te kryteria, tak aby zlikwidować raz na zawsze tę patologię upaństwawiania naszych dzieci pod byle pretekstem. To jest jedyna słuszna droga. I pamiętajcie państwo, zwracam się tutaj zwłaszcza do posłów Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli rzeczywiście walczycie o silną rodzinę, taką, która chce mieć dzieci, dzięki której mamy przyrost demograficzny, to musicie zostawić tę rodzinę po prostu w spokoju, musicie zostawić w spokoju jej dochody, jej wartości i wszystkich, którzy tę rodzinę tworzą, zwłaszcza dzieci.

Proszę państwa, tak jak powiedziałem, będziemy popierać przekazanie ustawy do dalszych prac i jednocześnie będziemy zgłaszać poprawki służące temu, aby określić jednoznacznie i wyraźnie wyjątkowe tylko przypadki, w których możliwe jest odebranie dzieci rodzicom. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here