Jaką siłą dysponują MEDIA?

0
1267

Nie od dziś wiadomo, że środki masowego przekazu mają w zanadrzu ogrom możliwości, dzięki którym mogą wpływać na każdy element naszego życia. Począwszy od tego jakie zrobimy zakupy, a skończywszy na wyborze władzy. Jeżeli natomiast chcemy lepiej zrozumieć procesy jakie zachodzą u poszczególnych jednostek, warto skłonić się ku teorii i badaniom.

✒ Hasło na dziś: dysfunkcja narkotyzująca. Co kryje się pod tym pojęciem? Otóż chodzi o negatywne skutki, jakie przynosi długotrwałe oddziaływanie danego środka masowego przekazu (czyli najczęściej będziemy mówili o telewizji) na odbiorcę. Co istotne, jest to również narastające u danego odbiorcy przekonanie, że przyjmowanie kolejnych dawek informacji pozytywnie wpływa na jego jakość życia oraz zrozumienie otaczającego świata!

Brzmi znajomo?

✒ Reasumując, człowiek zaczyna wtedy żyć pasywnie (pasywna obserwacja). Oddala się od rzeczywistości oraz zaniedbuje wymiar działania społecznego głęboko wierząc, że wiadomości które do niego docierają są wystarczające dla poczucia własnej świadomości i aktywności.

✒ Pani Joanna jest zwykłą sprzątaczką w pobliskiej szkole. Po każdym dniu pracy jak przystało na panią domu gotuje obiad swoim dzieciom, po czym siada przed telewizorem. Na każde wydarzenie reaguje niesamowicie żywiołowo. Niezliczone są wybuchy gniewu, radości jak i niezliczone są upadki pilota na podłogę. Czy Pani Joanna jest aktywną uczestniczką życia społeczno-politycznego? Według niej – zdecydowanie tak. Nie czuje większej potrzeby poszukiwania źródeł ani weryfikacji informacji. Wrzucając kartę do urny wyborczej, jest przeświadczona, iż wszystko co myśli to jej subiektywny i niezależny wybór.

✒ Człowiek boi się stracić poczucie własnej tożsamości. Dlatego każda próba nakłonienia silnie zindoktrynowanego człowieka do zmiany poglądu, wiąże się z trudem i ryzykiem. Nawet stając w obliczu niezaprzeczalnych faktów, dana osoba nie jest w stanie stawić czoła prawdzie. Czy to również nie brzmi dla Was znajomo?

Od lat media ogłupiają

✒ Być może zrozumienie tego aspektu pomoże Wam w dyskusji z ludźmi, którzy niestety ulegli temu złudnemu wrażeniu. Jednakże głęboko wierzę, że powiedzenie ‚kropla drąży skałę’ ma swoje spore odzwierciedlenie w praktyce. A do Was wszystkich apeluję o pełen rozsądek. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje myśli i wyznawane idee. Raz zweryfikowane informacje, weryfikować na bieżąco. Osobiście odkryłem, że włączanie się w liczne dyskusje i obrona własnych racji to rzecz często trudna, ale i budująca oraz przynosząca wielkie doświadczenie. Bo kimże jest człowiek, który nie potrafi racjonalnie bronić tego, w co wierzy? Nie bądź pasywny – dla dobre swojego i ludzi wokół.

Wiemy już, dlaczego ludzie tak naprawdę nie mający żadnego zorientowania politycznego, uważają się za osoby świadome i aktywne społecznie. Dziś postaram się odpowiedzieć na pytanie: jakie znaczenie ma częste pokazywanie danych osobistości w telewizji.

Wyłącz TV włącz myślenie


✒ Z pomocą przychodzi efekt zwany czystą ekspozycją. Termin wymyślony przez Roberta Zajonca w 1968 roku oznacza, iż jesteśmy skłonni traktować z dużo większą sympatią rzeczy/osoby, z którymi mamy częstszy i dłuższy kontakt. Zmienia się nasze ogólne nastawienie – choć prawdą jest, że może także się zmienić na bardziej negatywne. Niemniej jednak nie pozostaje już więcej tajemnicą, dlaczego niektóre media poświęcają znacznie więcej czasu antenowego konkretnym jednostkom. Nie chodzi tylko o czystą faworyzację – ale również o istotny czynnik psychologiczny.

✒ Ekspozycja oznacza wystawę. Jeżeli więc coś jest wystawione i długo mamy okazję to oglądać, wtedy wzrasta nasza akceptacja. Oczywiście warunkiem pozostaje względna neutralność danego obiektu na samym początku jego ekspozycji – wtedy efekt działa we ‚właściwy sposób’. Trzeba jednak pamiętać, że dla wielu kompletnie nieświadomych politycznie ludzi, nawet w 2015 roku postacie takie jak Bronisław Komorowski mogą wydawać się neutralne. Jeżeli natomiast ktoś poświęca się telewizji już kilkanaście lat, może tkwić w bardzo silnych „związkach” z prezentowanymi obiektami. Efekt tyczy się zarówno osób, ale również powtarzanych usilnie tych samych informacji.

✒ Pewnego dnia zapytano mnie: jak to się dzieje, że wyborcy partii KORWiN, czy też Ruchu Narodowego tak licznie pojawiają się na marszach i spotkaniach, podczas gdy wyborców Platformy czy też Prawa i Sprawiedliwości na horyzoncie nie widać. I jak to jest, że wyniki wyborów nie odzwierciedlają tej tendencji. Odpowiedź jest zarówno prosta i bardzo smutna. Partie głównego nurtu nie potrzebują wielkich aktywistów – ale kilkunastu procent biernych słuchaczy za ekranem telewizora


Manipulacje TVN – jak to robią… na prostym przykładzie pokazane jak media manipulują wypowiedziami

https://www.youtube.com/watch?v=HzCMW_2K9N0

Artykuł pochodzi z fanpage’a: Kazethazapraszam do polubienia! :)



Przesłanie!

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here