Posiedzenie nr 8 w dniu 13-01-2016 (1. dzień obrad)

2. i 3. punkt porządku dziennego:

2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy Prawo o prokuraturze (druki nr 162 i 162-A).
3. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy Przepisy wprowadzające ustawę Prawo o prokuraturze (druk nr 163).

Poseł Jerzy Jachnik:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! W imieniu Klubu Poselskiego Kukiz’15, a także ogólnopolskich ruchów społecznych przeciw bezprawiu prokuratur i sądów przekazuję państwu naszą ocenę druków sejmowych nr 162 i 163 – ustawy o prokuraturze i przepisów wprowadzających. Otóż nasza ocena jest oceną przeciwnej strony sal sądowych, oceną osób, które bądź były lub są oskarżane, bądź przeciwko nim toczą się śledztwa. Jest głosem ofiar prokuratury od 15-20 lat, osób pokrzywdzonych poprzez zaniechanie prokuratury, a prokuratury też celowo tuszują i umarzają przestępstwa na zlecenia polityczne.

Państwo tutaj – z jednej strony PiS, z drugiej strony PO – mówicie, że prokuratura w takiej formie, w jakiej była pod ministrem sprawiedliwości, bo teraz ma być niezależna, będzie, można byłoby powiedzieć, świetna. Jedni i drudzy państwo uważacie, że jest świetna. Tymczasem w prokuraturze od 25 lat dzieje się bardzo źle, i to bez względu na to, czy minister sprawiedliwości i prokurator generalny byli w jednej osobie, czy też nie. W rzeczywistości jedynym właściwym wyjściem byłoby rozwiązanie prokuratury i budowa jej od nowa. I to nie jest przesada, proszę państwa.

Chcę państwu powiedzieć, że w ocenie organizacji społecznej ok. 80% prokuratorów w całej Polsce jest niesamodzielnych. Mają połamane kręgosłupy moralne, przez lata wykonywali ślepo polecenia. Oni dzisiaj już nie są w stanie normalnie pracować. Proszę państwa, sam osobiście byłem przez lata fikcyjnie oskarżony przez prokuratora tylko dlatego, że wcześniej ścigałem go za to, że zabił człowieka po pijanemu. Co jest dzisiaj z tym prokuratorem? Mówię o 1994 r., mamy rok 2016. Otóż ten prokurator, pomimo że ma wyrok karny, w najlepsze pracuje w prokuraturze. Proszę zwrócić uwagę na okres 1994-2016, prokuratura była w sferze wpływów wszystkich opcji politycznych, od lewa do prawa, a prokurator pracuje, jak pracował, z wyrokiem karnym, który już mu się zdążył przedawnić.

Proszę państwa, w organizacjach społecznych w Polsce znamy setki spraw, gdzie przestępcy są chronieni przez prokuratorów. Możemy i chcemy bronić tych 10-20% prokuratorów, którzy pracują uczciwie, sumiennie i są bezwpływowi.

Dlaczego doszło do tego, że dzisiaj 80% prokuratorów nie jest samodzielnych? Tych, których jeszcze nie złamaliście, jest naprawdę garstka. I jest tak od 1990 r., proszę państwa. Co wybory jest gorzej. To wy, politycy z nieistniejącego już dzisiaj AWS-u, z SLD, z PSL, z KLD, z Unii Wolności, z PiS-u i PO, odpowiadacie za to, co w prokuraturze się działo i co się dzieje. I to bez wyjątku. Ale dla obywatela nie jest ważne, czy funkcja prokuratora generalnego będzie połączona z funkcją ministra sprawiedliwości, czy też nie. Dla nas, obywateli, ważne jest, czy prokuratura będzie skuteczna i obiektywna, czy złodzieje i bandyci będą siedzieć, czy też będą balować, często z prokuratorami, a w więzieniach siedzieć będą niewinni. I to jest naprawdę poważny problem.

Przypominam wszystkim państwu posłankom i posłom, że prokurator ma stać na straży praworządności, czyli ścigać złodziei, bandytów, przestępców, ale ma też obowiązek bronić ludzi uczciwych przed przestępczymi eksmisjami, przejmowaniem mieszkań przez zorganizowaną mafię czy kradzieżami i sprzedawaniem za bezcen majątku przez komorników. Tymczasem od 1990 r. jest zupełnie odwrotnie.

Podam ostatnie przykłady. Ostatni przypadek, głośny w całej Polsce, sprawa porwania 3-letniego Fabianka. Porywaczem okazał się Sebastian Nadolski, ścigany w całej Polsce za rzekome porwanie dziecka. Tymczasem ten wielki porywacz to ojciec dziecka, który to dziecko od niemowlaka wychowywał i nie utracił praw rodzica. Pozbawiła go tych praw matka, uniemożliwiając mu widzenia z synem, po czym grała przed organami ścigania, że nie wie, kto dziecko porwał. Dzisiaj ojciec siedzi na koszt państwa niewinnie w areszcie z 3-miesięczną sankcją, a sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód. Pytam: Czy tak postępuje się w państwie prokuratorskiego prawa?

Kolejny przypadek. Pan Jerzy Pisarski, prawnik ze stowarzyszenia w Lublinie, za kłótnie z policjantem w odwecie za jego działalność społeczną – 6 miesięcy pozbawienia wolności, 3 miesiące, w tej chwili aktualnie przebywa już w więzieniu. Kto jest inspiratorem tworzenia fikcyjnych dowodów w tej sprawie? Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Inni niewygodni, którzy się opierają, lądują, proszę państwa, w psychiatrykach.

Proszę państwa, takich spraw są w Polsce tysiące. Nie wspomnę już o tych dużych, a to takich, że 30-milionowy oszust, biznesmen fałszujący 500 faktur VAT, skazany jest na 5,5 roku więzienia i mimo że od prawomocnego wyroku upłynęło 2,5 roku, biznesmen ma się dobrze. Karę ma odraczaną, ponieważ jest chory, ale równocześnie prowadzi dwie kancelarie radcy prawnego i chodzi do tego sądu. To ja się pytam, proszę państwa, czy ktoś w tym kraju jest jeszcze normalny. Żeby człowiek, który dokonał wielkich oszustw, przebywał na wolności, wykonywał zawód radcy prawnego i miał odroczone wykonanie kary. Odsyłam do Bielska-Białej, jeśli chcecie.

Proszę państwa, już o pralniach pieniędzy i milionowych, i wielomilionowych dotacjach na te pralnie z Narodowego Funduszu Zdrowia nie będę nawet mówił. Mówicie, że jest dziura w budżecie, a ja twierdzę, że w Polsce jest pieniędzy aż za dużo, ale znaleźć je muszą sprawne organy ścigania. Polska została po prostu przez ostatnie 25 lat rozkradziona.

Projekt ustawy nie gwarantuje obiektywności i sprawiedliwości. Ustawy trzeba tworzyć na pokolenia, a nie kolejne 4-letnie cykle wyborcze. Jestem chyba ostatnią osobą, która chciałaby bronić prokuratorów, i nie zamierzam tego czynić w stosunku do 80% tych złych prokuratorów, ale w stosunku do tych 20% – tak.

W 2010 r. 100 przedstawicieli organizacji społecznych z całej Polski było obecnych na wyborach pierwszego prokuratora generalnego niepodległego ministrowi sprawiedliwości, a został nim, jak państwo pamiętacie, Andrzej Seremet. Na 16 kandydatów tylko jeden zdobył się w tym czasie na uczciwość. Powiedział wprost o prokuraturze: w prokuraturze od lat króluje zasada BMW, czyli bierny, mierny, ale wierny. Pozostali zgodnie twierdzili, że właściwie to w prokuraturze wszystko funkcjonuje, prawie że jest świetne, trzeba im tylko drobnych zmian organizacyjnych, oczywiście pieniędzy i wprowadzenia konstytucyjnej niezawisłości, co byłoby oczywiście totalną tragedią dla nas wszystkich. Wiecie państwo, ile dostał głosów? Zero. W tym roku też startował. Jest świetnie wykształcony, z doświadczeniem i oczywiście, jak widać, odważny. Oczywiście kolejna klapa, znowu przegrał, znowu obowiązywała zasada BMW. Tymczasem (Dzwonek) to tacy prokuratorzy powinni pracować w prokuraturach.

Uważamy, że wybory prokuratora generalnego powinny być obowiązkowe, ewentualnie jego nominacji powinien dokonywać prezydent Rzeczypospolitej Polskiej z równoczesnym wyborem prokuratorów apelacyjnych. Prokuraturę trzeba oddać pod kontrolę obywateli. Żadne inne rozwiązanie nie doprowadzi do tego, że sytuacja w prokuraturze Rzeczypospolitej Polskiej się zmieni.

W związku z powyższym klub Kukiz’15 wnosi o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję. (Oklaski)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here