2. punkt porządku dziennego:

Przedstawiony przez Radę Ministrów ˝Raport o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007-2015)˝.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel:

    Pani Marszałek! Pani Premier! Wysoka Izbo! Przypadł mi zaszczyt przedstawienia oceny polityki rolnej i społecznej wobec wsi i rolnictwa w latach 2008-2015. Przypomnę, że przedstawialiśmy już tutaj w Sejmie jako resort program działań resortu na lata 2016-2020, w tym przedstawiliśmy ocenę tej polityki. Dzisiaj doszły nowe elementy i postaram się w skrócie przedstawić te najważniejsze sprawy, które chcę ocenić.

    (Poseł Jolanta Szczypińska: W skrócie.)

    W naszej ocenie bilans rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w odniesieniu do rolnictwa i polskiej wsi można sprowadzić do kilku lapidarnych określeń: nieudolność, nieskuteczność, opieszałość, brak działań wyprzedzających, arogancja wobec organizacji rolniczych. W polityce rolnej brakowało spójności, cechowała ją fragmentaryczność działań, a nade wszystko bierność podszyta brakiem kompetencji. Nic dziwnego, że obecnie w wielu dziedzinach życia na wsi mamy do czynienia z trudną sytuacją. Opóźnione działania, brak reakcji rządu PO-PSL doprowadziły do destabilizacji na podstawowych rynkach w Polsce. Polskie mleczarstwo, czyli sektor o strategicznym znaczeniu, wskutek zaniedbań i braku wsparcia ze strony rządu przeżywa olbrzymie trudności, widoczne są zagrożenia dla jego rozwoju. Zgoda na rezygnację z kwotowania produkcji mleka, a także obłożenie rolników drastycznymi karami za przekroczenie limitów pogorszyły wydatnie sytuację na tym rynku. Dochodowość gospodarstw uległa obniżeniu. Sytuację na rynku mięsa wieprzowego i w chowie trzody chlewnej określa się jako tragiczną.

    (Poseł Jakub Rutnicki: A kto jest ministrem?)

    W wyniku przyjęcia przez ministra Marka Sawickiego regulacji wspólnej polityki rolnej rząd wyzbył się ważnego instrumentu regulacji rynku, jakim powinien być interwencyjny skup żywca. Brak skutecznej ochrony rynku krajowego doprowadził do rosnącego z każdym rokiem importu mięsa do przetwórstwa, które w przeważającej części jest w rękach kapitału zagranicznego.

    (Głos z sali: No nie, kolejny skandal.)

    Pod rządami PO i PSL dopuszczono do niekontrolowanej sprzedaży ziemi cudzoziemcom, spekulacji gruntami, przy tym blokowano ustawę chroniącą polskich nabywców wniesioną przez Prawo i Sprawiedliwość. Polska weszła do Unii Europejskiej na niekorzystnych i nierównych zasadach, które spowodowały wprowadzenie niższych i dyskryminujących stawek dopłat bezpośrednich. Rząd PO-PSL nie wykazał się aktywnością, by zmienić ten stan rzeczy. Negocjacje dotyczące wspólnej polityki rolnej na lata 2014-2020 okazały się porażką naszego rolnictwa.

    Nie podejmowano znaczących działań, aby niwelować różnice w poziomie życia między miastem a wsią. Można też mówić o utrwalaniu się ubóstwa na wsi. Rozwój gospodarczy obszarów wiejskich został wyraźnie zahamowany. Na gorszą jakość życia wpływają też zaniedbania oraz braki w infrastrukturze technicznej i społecznej. Wnikliwa i wszechstronna ocena polityki rolnej i społecznej wobec wsi w latach 2008-2015, której dokonaliśmy, pokazuje, jak szkodliwe okazały się 8-letnie rządy koalicji PO-PSL. Ministrowie Marek Sawicki i Stanisław Kalemba w znacznej mierze osobiście są odpowiedzialni za regres w niemal wszystkich branżach produkcji rolniczej, obniżenie konkurencyjności naszych gospodarstw, pogorszenie dochodowości rodzin rolniczych. Odpowiedzialni są również za patologię w gospodarce i obrocie ziemią należącą do Skarbu Państwa, za degradację społeczną i infrastrukturalną na wielu obszarach wiejskich, szczególnie na terenie Polski wschodniej.

    Tak jak powiedziałem, przedstawialiśmy… Na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa jest opracowanie, które mówi o ocenie polityki rolnej. Dzisiaj pozwolę sobie tylko wskazać na kilka takich znaczących przykładów tej patologii, które obrazują jakby całość funkcjonowania resortu rolnictwa i tego rządu.

    Po pierwsze, z budżetu agencji przeznaczonego na promocję instrumentów pomocowych dla rolników wspierano działania wizerunkowe rządzącej koalicji, przeznaczając znaczącą część środków finansowych na spoty, reklamy i audycje w środkach masowego przekazu przychylnych partiom rządzącym.

    (Głos z sali: Widzieliśmy to.)

    Łączna kwota środków wydanych w latach 2008-2015 na działalność promocyjną i informacyjną wyniosła 36 166 tys. zł.

    (Poseł Artur Szałabawka: 36 mln, to skandal.)

    Chcę tutaj jasno stwierdzić, że dane, które dzisiaj podaję, to są dane wynikające z oficjalnych dokumentów organów kontrolnych, tak że nie można mówić o ich niewiarygodności.

    Kontrolerzy Europejskiego Trybunału Obrachunkowego przekazali do instytucji Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych informację dotyczącą potencjalnych nieprawidłowości lub nadużyć finansowych w projekcie wdrażanym przez Fundację Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA. Projekt dotyczył kampanii informacyjnej w zakresie szkolenia zawodowego zatrudnionych w rolnictwie i leśnictwie, która była prowadzona przez FAPA w latach 2011-2015. Łączna kwota wypłaconej pomocy, zgodnie z raportem Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, wynosiła 3400 tys. zł. Opis podejrzanego nadużycia finansowego: zawyżony stopień i zawyżone koszty kampanii informacyjno-promocyjnej, jak również stronniczy i nieuczciwy wybór wykonawców. Należy też podkreślić, że spoty zawsze zawierały jednominutowe wystąpienia ówczesnego ministra rolnictwa. (Oklaski)

    (Poseł Dominik Tarczyński: Właśnie, brawo.)

    Zamówienia na publikację artykułów prasowych zostały udzielone gazetom, które nie należą do najpopularniejszych w jakimkolwiek województwie. Obydwaj wyłonieni wykonawcy do publikacji zarówno prasowych, jak i radiowych działali w regionie, w którym urodził się i z którym był związany dyrektor fundacji FAPA.

    (Głos z sali: O!)

    Druga sprawa dotyczy nepotyzmu, kumoterstwa w agencjach. W wyniku kontroli ujawniono wiele przypadków nepotyzmu i kumoterstwa kierownictwa agencji polegających na faworyzowaniu krewnych i znajomych przy zatrudnianiu, awansowaniu i nagradzaniu, a także wydatkowaniu publicznych pieniędzy. Przykładowo w latach 2008-2012 23 z 81 członków kierownictwa ARiMR posiadało członka rodziny lub osobę bliską w agencji. (Oklaski)

    (Poseł Dominik Tarczyński: Przypadek.)

    Dotyczyło to połowy zastępców prezesa, blisko 1/3 dyrektorów komórek w centrali czy też 1/4 dyrektorów i ich zastępców oddziałów regionalnych.

    (Poseł Józefa Hrynkiewicz: Polityka rodzinna.)

    Kontrola wykazała ponadto, że wiele osób awansowano na stanowiska kierownicze, mimo że nie posiadały wymaganych kwalifikacji i doświadczenia. Poza tym osoby kierujące agencją zajmowały kluczowe stanowiska w stowarzyszeniach, którym agencja przekazywała pieniądze, co ewidentnie prowadziło do konfliktu interesów. Skutkiem działań agencji było również faworyzowanie Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA jako organizatora usług szkoleniowych, przy czym niektóre usługi zlecano tej fundacji z naruszeniem przepisów o zamówieniach publicznych. Wątpliwości budzi przede wszystkim zlecenie FAPA akcji promocyjnej podczas kampanii wyborczej w 2011 r. FAPA otrzymała wtedy w latach 2009-2012 kwotę 21 mln zł, a decyzję o tym miał podjąć osobiście minister rolnictwa.

    (Głos z sali: No nie.)

    W kampanii wzięło udział 12 pracowników agencji kandydujących do Sejmu i Senatu. W wyniku kontroli potwierdzono także informację o obsadzaniu stanowisk w radach nadzorczych spółek prawa handlowego osobami związanymi ze stowarzyszeniami. Ponadto niecelowe i niewłaściwe było sfinansowanie przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w latach 2001-2012 za 1,8 mln zł spotów telewizyjnych ministra rolnictwa oraz prezesa agencji. (Oklaski)

    (Głosy z sali: Ooo…)

    (Poseł Dominik Tarczyński: Brawo!)

    (Poseł Artur Szałabawka: Z tymi spotami to…)

    Działania te miały na celu reklamowanie polskiej żywności, ale data ich emisji jednoznacznie wskazuje, że chodziło o kampanię wyborczą.

    Szczytem arogancji władzy, wręcz skandalem, jest to, że agencja wykupiła za 25 tys. zł w dwutygodniku ˝Gala˝ sponsorowany wywiad z ministrem zatytułowany ˝Pamiętam o korzeniach˝, który został opublikowany…

    (Poseł Artur Szałabawka: W ˝Gali˝.)

    …w okresie przedwyborczym.

    (Głos z sali: To jeszcze dla Niemca.)

    (Poseł Dominik Tarczyński: A co? Będą zwroty, panie ministrze?)

    Sprawa następna dotyczy utylizacji. Ta skandaliczna sprawa dotyczy zaniechania przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dochodzenia od zakładów utylizacyjnych nienależnie lub nadmiernie pobranej pomocy finansowej. Otrzymywały ją firmy zajmujące się przerabianiem martwych zwierząt na mączkę kostną i spalaniem szczątków. Według przekazanych danych na aferze utylizacyjnej państwo mogło stracić ponad 80 mln zł. Pierwsze nieprawidłowości wykryto już za rządów PiS. Wykryto, że pomoc na utylizację w czasach, gdy na czele agencji stał związany z PSL ówczesny prezes, przyznano z naruszeniem prawa. Wstępne wyliczenia wskazywały, że utylizatorzy musieli zwrócić Skarbowi Państwa ok. 13 mln zł, a agencja powinna podjąć wszelkie działania mające na celu właściwe zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa.

    (Poseł Artur Szałabawka: Panie ministrze, co tam 13 mln.)

    (Poseł Dominik Tarczyński: A tam, drobne.)

    Rzecznik agencji twierdzi, że zgromadzonych w sprawie dokumentów z kontroli nie można było użyć w żadnym z procesów, gdyż są to kserokopie. Większości pieniędzy nigdy nie udało się odzyskać, a sądy uznają, że umowy zawierane były sprzecznie z zasadami współżycia społecznego.

    Układ korupcyjny. W wyniku audytu w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stwierdzono ogrom nieprawidłowości odnośnie do kontraktów firm informatycznych, wartych nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Do końca 2015 r. łączny koszt umów aplikacyjnych w agencji tylko dla sześciu głównych spółek wyniósł 2337 tys. zł, w tym umów z wolnej ręki – 900 mln zł. Nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim: niewłaściwego zastosowania wyboru trybu zamówienia z wolnej ręki, pomimo że nie istniały żadne obiektywne przeszkody faktyczne i prawne, aby wykonawca tego zamówienia został wyłoniony w konkurencyjnej procedurze, tj. z zachowaniem zasad uczciwej konkurencji; błędów w opisie przedmiotu zamówienia, co narusza wymogi ustawy Prawo zamówień publicznych oraz art. 58 Kodeksu cywilnego; tolerowania opóźnień w odbiorze zadań realizowanych przez oferenta, co w jednej ze spraw spowodowało już na dzień dzisiejszy stratę w wysokości 114 mln zł; dopuszczenia do sytuacji, kiedy to wykonawca szacuje wartość przedmiotu zamówienia, co jest rażącym działaniem na korzyść zamawiającego.

    Polityka płacowa. Przeprowadzony audyt wykazał znaczną niegospodarność w wydatkowaniu środków przez tę instytucję oraz wykorzystanie środków publicznych na cele partii rządzącej. Część z nieprawidłowości została stwierdzona już w wynikach kontroli przeprowadzonych przez organy państwowe w ostatnich latach funkcjonowania agencji. Autor raportu nie stwierdził, aby w tym zakresie sytuacja uległa polepszeniu. Wręcz skandalem można nazwać to, że osobom bliskim przyznawano nagrody o 176% wyższe od średnich na podobnych stanowiskach. Jakby tego było mało, osoby te były też specjalnie traktowane pod względem czasu pracy bądź korzystały z przywileju niestawiania się do pracy z równoczesnym otrzymywaniem pensji ze względu na zasiadanie we władzach Związku Zawodowego Pracowników Służby Cywilnej. W latach 2008-2015 łączna wysokość nagród przyznanych wszystkim pracownikom agencji wyniosła 281 mln. Nieproporcjonalnie wysoka część z tych nagród przypadła na kadrę kierowniczą. Kontrola wykazała również, że wiele osób awansowano na stanowiska kierownicze, mimo że nie posiadały wymaganych kwalifikacji i doświadczenia. W związku z tak restrykcyjnym działaniem rządzącego Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy pracownicy, co chyba jest rzadkie nawet w obecnych czasach, założyli Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych i Represjonowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. (Wesołość na sali, oklaski)

    Osobnego wyjaśnienia wymaga decyzja z 2008 r., którą wydał ówczesny prezes agencji. Chodzi o zgodę na zainstalowanie w siedzibie agencji, organizacji zarejestrowanej jako firma prywatna, a której prezes zapewnił dostęp do infrastruktury oraz finansowania… W przypadku zagrożenia działalności tej organizacji działania stabilizujące miały zostać podjęte przez dwóch doradców w gabinecie ówczesnego ministra rolnictwa. Przykrywką dla działania miało być przeprowadzenie kontroli, jakiej dokonuje departament kontroli na miejscu agencji. Organizacja ta w dniu powołania liczyła 27 pracowników, z czasem rozrosła się do 81 osób, realizując szerszy zakres działań. W większości ci pracownicy byli byłymi pracownikami Wojskowych Służb Informacyjnych. (Oklaski)

    (Poseł Dominik Tarczyński: Brawo, najlepsze doświadczenie.)

    Celem powołania – i to, co jest najważniejsze – niemalże mafijnej struktury była ochrona interesów kierownictwa i tych pracowników agencji rządowej, którzy łamią prawa pracownicze poprzez bezprawne zwalanie szeregu osób, aby zapobiec ujawnianiu wadliwych mechanizmów tworzenia procedur w działaniach i projektach realizowanych przez agencję, które to wadliwie tworzone umożliwiały naruszenie interesów finansowych z korzyścią dla określonych środowisk, jak również osób, które będą wiedziały, jak skorzystać z zostawionych w systemie luk prawnych dla czerpania korzyści. Działania te były podejmowane w sposób dobrze zorganizowany. Pracownicy tej organizacji działali w kilku trzyosobowych zespołach. Trzyosobowy zespół składał się z telemetryka weryfikującego przepływ informacji drogą telekomunikacyjną, osoby mającej dostęp do zasobów ZUS i wpływ na weryfikację kandydatów na stanowiska pracy w armii oraz osoby kontrolującej pocztę elektroniczną. Te wszystkie działania miały skutkować ochroną pracowników, którzy na polecenie łamali prawo, a w efekcie doprowadzali do wielkiego uszczerbku na mieniu Skarbu Państwa.

    Agencja Nieruchomości Rolnych. W roku 2015 nastąpiło pogorszenie sytuacji finansowej spółek hodowlanych w wyniku wprowadzenia nowego systemu wyceny wsparcia bezpośredniego dla rolników na lata 2015-2020, w których przyjęto zasadę degresywności. Może skrócę trochę. (Wesołość na sali)

    (Głosy z sali: Nie!)

    (Poseł Dominik Tarczyński: Prosimy o całość, panie ministrze.) (Gwar na sali, dzwonek)

    W wyniku tych zmian spółki hodowli roślin uprawnych oraz hodowli zwierząt gospodarskich o szczególnym znaczeniu dla gospodarki narodowej otrzymują łącznie za 2015 r. 67 mln zł, to jest o 47 mln zł mniej. Z analizy danych finansowych spółek za rok 2015 wynika, że ze względu m.in. na redukcję dopłat bezpośrednich spółki zamknęły się łącznym wynikiem finansowym w kwocie 38 mln zł, który był niższy od wyniku uzyskanego za rok poprzedni o 66 mln zł. Brak podjęcia działań naprawczych w niektórych spółkach – spółce Walewice, Starogard Gdański z siedzibą w Rzecznej, Golejewko – spowodowało sukcesywne pogarszanie się ich kondycji ekonomiczno-finansowej. W niektórych spółkach w wyniku kontroli stwierdzono szereg nieprawidłowości w zakresie weterynaryjno-budowlanym. Nieprawidłowości te dotyczyły zaniedbań dobrostanu zwierząt, a także zakupu i dystrybucji środków farmaceutycznych. Zły stan utrzymania zwierząt spowodował spadek odporności zwierząt, a w konsekwencji występowanie wielu chorób, co wpłynęło na zwiększenie kosztów leczenia i spadek wyniku produkcyjno-hodowlanego. W niektórych spółkach stwierdzono także brak odpowiedniego stopnia realizacji zaleceń pokontrolnych kierowanych do spółek przez Agencję Nieruchomości Rolnych, a ich realizacja była odpowiednio monitorowana. Występowały przypadki, w których nie brano pod uwagę opinii dotyczących sytuacji ekonomiczno-finansowej oraz opinii hodowlanych i z zakresu nadzoru bezpośredniego niektórych spółek. Skutkowało to pogorszeniem kondycji ekonomiczno-gospodarczej nadzorowanych podmiotów.

    Poza tym w Stadninie Koni Janów Podlaski sp. z o.o. protokoły z ogólnobudowlanego przeglądu jednorocznego wskazują na wieloletnie zaniedbania, a także fatalny stan techniczny. Przeprowadzona kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego, kontrola NIK-u, a także kontrola wewnętrzna wskazały na szereg nieprawidłowości, wręcz próbę, jak to określono w protokole, przejęcia w prywatne ręce aukcji koni w Janowie. Jednak w związku z przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym w ramach kontroli funkcjonalnej przede wszystkim skierowano – mówię tutaj o prezesie agencji – zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd i pracowników stadnin koni Janów Podlaski, Białka i Michałów, polegającego na działaniu na szkodę państwa przy zawieraniu umów, świadczeniu dostaw towarów i usług oraz zabezpieczeniu skutecznego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego. Działania te dotyczyły niekorzystnych finansowo umów z firmą Polturf na organizację Dni Konia Arabskiego. Tu chcę jednoznacznie powiedzieć, bo sprawa jest nośna społecznie, że Dni Konia Arabskiego odbędą się. Będą je organizowały targi poznańskie, wszystkie czynności są wykonywane i wierzę w to, że będzie to impreza bardziej udana niż dotychczas. Przynajmniej będzie świadomość, że państwo polskie nie jest w tym momencie okradane.

    Agencja Rynku Rolnego. Brak było w Agencji Rynku Rolnego przyjętych jednolitych i sformalizowanych zasad dotyczących zlecania przez agencję usług obejmujących działania informacyjno-promocyjne. Inicjatywa wyżej wymienionych działań nie wychodziła więc od agencji, a od usługodawców, o czym świadczy wymiana e-maili. W latach 2013-2015 płacono kontrahentom za usługi promocyjno-informacyjne, które nie były przez agencję zamawiane, bądź brak było udokumentowania ich wykonania. Pomimo że pracownicy agencji informowali o braku stosownej dokumentacji, prezes agencji nakazywał dokonywanie płatności. Poza tym w latach 2013-2015 agencja płaciła za usługi zlecone przez osoby, które nie posiadały stosownych pełnomocnictw bądź nie były pracownikami agencji. Poza tym rzecznik prasowy w agencji, działając poza przysługującymi kompetencjami, w imieniu Agencji odbierała i płaciła za pracę wykonaną przez zewnętrznego dostawcę bez zastrzeżeń, pomimo że prace w większości były wykonywane przez pracowników biur merytorycznych agencji, a nie przez zewnętrzną firmę. W 2014 r. płacono za usługi dotyczące kontaktów z mediami firmie zewnętrznej pomimo braku udokumentowania wykonania czynności. Przy czym warto zauważyć, że przy realizacji zadań podmiot zewnętrzny wykorzystywał majątek agencji, telefony, tablety, powierzchnię biurową, za co agencja nie pobierała żadnych opłat.

    W związku z zastrzeżeniami dotyczącymi okresu 2010-2014 przedstawionymi przez audytorów Trybunału Obrachunkowego oraz Komisji Europejskiej, dotyczącymi wstępnego uznania grup producentów przez marszałków urzędów wojewódzkich, powstała konieczność wprowadzenia realizacji planu działań naprawczych. W pierwszej wersji plan miał być zrealizowany do końca 2015 r. Dotychczasowa niepełna realizacja planu działań naprawczych przez urzędy marszałkowskie i agencję doprowadziła do obniżenia finansowania płatności miesięcznych dla Polski o 25%. Pozostałe decyzje Komisji Europejskiej w związku z zaniedbaniami doprowadziły do wyłączenia z finansowania środków na łączną kwotę 171,3 mln euro. W przeliczeniu łączna kwota obniżenia finansowania i wyłączenia środków może przekroczyć 770 mln zł. Niezrealizowanie planu działań naprawczych, niezakończenie kontroli może doprowadzić do istotnego pogorszenia sytuacji finansowej grup producenckich. Ponieważ plan był przedłużany, ale nie był realizowany w sposób efektywny, w proces włączono agencję w październiku 2015 r. W oparciu o nowe kompetencje ustawowe zamierzamy zakończyć działania w ramach planów do III kwartału 2016 r.

    Wysoka Izbo! Dane, które podałem, wynikają z dokumentów różnego rodzaju organów kontrolnych, zewnętrznych i wewnętrznych. Zleciliśmy kontrolę Najwyższej Izby Kontroli, jeśli chodzi o agencję, zleciliśmy audyty i myślę, że w najbliższym czasie te dokumenty i te wyniki będą przedstawiane opinii publicznej i Wysokiej Izbie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Dominik Tarczyński: Brawo!)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here