Tekst piosenki o Katyniu: Katyń 1940
Autor – Andrzej Kołakowski

Wstał blady świt warknęły groźnie samochody,
Wszystko gotowe więc ruszyły eszelony.
Do ciężarówki wsiadł oficer jeszcze młody,
Czerwone otoki, błękitne miał pagony.

Ziemia okryta była jeszcze mgieł całunem,
Tumanem w niebo wzbiły się kropelki rosy,
W skórzanej teczce wiósł oficer dekret diabła!
Krwią zapisane nieuchronne ludzkie losy…

Stacja Gniezdowo jak daleko stąd do Gniezna…
Nikt nie rozumie po co tylu nas zwieziono,
Nikt w takim miejscu swego losu nie rozezna…
Ale wreszcie znaleźliśmy się za ZONĄ.

I nawet siedząc na przyczepach ciężarówek,
nie domyślali się, że w pierwszym samochodzie,
obok kierowcy z błękitnymi wyłogami,
pięcioramienna śmierć czaiła się jak złodziej.

Dłonie związane drutem kolczastym,
worek na głowę, huk i mrok,
Ciemność a po ciemności światłość,
W dolinę grobu krok…

I nagle wszystko się zrobiło takie jasne,
nad wielkim dołem, stanął Chrystus zmartwychwały,
W objęcia ich wydała litościła Matka,
Drogą Krzyżową prowadziła ich do chwały.
I brzebrzmiał huk kwietniony ranek padł bez skargi,
z dziurawej czaski wypłynęły ból i gniew.
Zapłakał wiatr, ucichło wszystko…
Tylko drzewa jak włoskie maki będą pić żołnierską krew…

(Przepisywałem ze słuchu)

Powróć do Piosenek o Katyniu:

Piosenki-o-Zbrodni-Katyńskiej
Piosenki-o-Zbrodni-Katyńskiej

Komentarze:

komentarzy

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKatyń – Forteca
Następny artykułBallada Katyńska – Jacek Kaczmarski
Dariusz Matecki. Urodziłem się i mieszkam w Szczecinie. Kocham starą, zapomnianą, polską muzykę zaangażowaną politycznie. Z tej pasji zrodziła się idea stworzenia strony internetowej, którą dzisiaj możecie oglądać. Interesuję się historią Polski, polityką, kinem i nowymi technologiami. Stronę prowadzę w wolnych chwilach, jeśli chcesz mi pomóc czy opublikować swój artykuł zapraszam do działu "kontakt" w menu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here