Klip promujący mixtape „Kmieciu – Po prawej stronie mocy”.
Tekst/wokal – Kmieciu. Muzyka – Gramatik – Happiness on a leash.

Tekst:

Chłopaczyna lewaczyna wstał dziesięć po czwartej, Poprzedniego dnia za damke pił od czwartej do czwartej, Najebany adekwatnie jeszcze po przebudzeniu, Rzygnął, pierdnął, westchnął, przeklnął, poszedł się włóczyć bez celu, Środek tygodnia, ale nic do roboty, A mógłby iść do roboty i wrócić licząc banknoty, Ale nie… Woli na Półwiejskiej z miną idioty, Z prośbą o 50 groszy na tanie wino wyskoczyć, Proste! Od pracy robi się garb, Więc od przedsiębiorców brać, od ich pracowników brać, Od Ciebie i Ciebie brać i od Waszych starych brać, Każdy człowiek równy, więc każdemu po równo dać, kurwa mać, Wzmaga się gniew u chłopaka, Inni mają, a on nie, to niesprawiedliwość świata, Jebani kombatanci mogą baną za friko latać, A on im może tylko skoczyć na snaka zwierzaka, A to wszystko wina narodowców, Pierdoleni faszyści, trzeba im zabrać prawo głosu, Ksenofobi, rasiści, co nie chcą uchodźców, Homofobi zawistni, przeciwnicy homo związków, A ten młody lewaczyna to otwarty chłopaczyna, Rok temu po pijaku innego chłopa dymał, Raz w dupę to nie pedał, no bądź poważny facet, Na upartego co najwyżej bio jak Maciek, Raz dziewczynka raz chłopaczek – prymityw nie zrozumie, Bo go kręcą tylko wojna, sport i cycate dziunie, Seksistowskie świnie, oskrobię brzytwą, Zaprzeczają, że kobieta ouooo może wszystko, Zaściankowcy, jedyne słuszne hasła, To ‚każdemu równo, multi kulti, gender, tolerancja’, Jedna racja, lewej strony racja, Gdzie się kończy nasza racja, kończy się tolerancja. Ref: Nienawiść do lewaków – tak zostałem wychowany, Ten, kto z nimi trzyma, na zawsze jest przegrany. II Lewaku, po pierwsze zamknij mordę jak tour, I klękaj przed orłem, który ma koronę jak król, A jak już wstaniesz, to zamiast kłaść giry na stół, Idź do pracy jak człowiek, Ty leniwa szmato, Chciałbyś mieć całe życie wyjebane jaja jak Mata, I co roku darmowy miesięczny wjazd na Manhattan, Chcącemu nie dzieje się krzywda za chuja, Wyssę z Ciebie nadzieję i nadzieję na pal #Dracula, A po drugie, umyj japę, bo masz całą umazaną, Tolerancją, feminazizmem, lewacką propagandą, Bełkotem tej lochy Welman i naukami Hartmana, O ja Cię pierdolę, lewacka grupa elitarna, Po trzecie, wara od powstańców, zasrańcu, Bo Cię wezmę na łańcuch i Ci zapnę mordę w kagańcu, Padalcu, wstyd! Oni ginęli za idee, Życia i śmierci znali cenę, woleli dać zabić siebie, Niż pozwolić żeby Rusek albo, kurwa jakiś Niemiec, Twojego dziadka i babcię ustawił w szereg, I pif paf! Ratatata! Chce Ci się śmiać, a to chyba nie tak, Gdyby nie AK, lewak nie byłby wolny jak ptak, A tak pokory brak i lewakuje sobie w najlepsze, Szokuje mnie to tak jak Wafla prostytucja, Jak chcesz mieć tu obcych w burkach, no to propsy, kurwa, idź się udław, Ugh… Ugh… Się udław, Ugh… Wzbogacenie kulturowe w ustach, A jak lubisz multi kulti to mam coś wprost dla Ciebie, Tajskie kolano na szczenę i brazylijskie duszenie, Pospolite ruszenie, zero ulgi, menciu, Masz bankowy wpierdol jakby Ci nakurwił Petru, A ja Polak ze swojego kraju dumny za dwóch, Lewaku pora kończyć, więc na koniec chuj Ci na grób.

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here