Koncert w rocznicę śmierci „Inki” jest konfliktogenny – takie tezy tylko w „Wyborczej”

0
6596

Chociaż ciężko w to uwierzyć, to nawet koncert w 70. rocznicę śmierci Danuty Siedzikówny „Inki” nie podoba się funkcjonariuszom medialnym z ulicy Czerskiej i Białorusinom z Podlasia. – Takie wydarzenia w naszej gminie są konfliktogenne – powiedział liberalnemu medium wójt Narewki Mikołaj Pawilcz.

Koncert „In memoriam et gloria” w przededniu pogrzebu bohaterskiej sanitariuszki Armii Krajowej odbędzie się w podlaskiej Narewce. Finansuje go Ministerstwo Obrony Narodowej. Poprzedzi go Msza Święta z asystą wojskową, a na uroczystość może przybyć nawet premier RP.

ZOBACZ PILNIE: Plan uroczystości pogrzebowych śp. Danuty Siedzikówny ps. „Inka” i śp. Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk”

„Gazecie Wyborczej” nie podoba się jednak upamiętnianie „Inki”. Niegdyś antypolskie ostrze medium kierowało przeciwko kapitanowi Romualdowi Rajsowi „Buremu” i majorowi Zygmuntowi Szendzielarzowi „Łupaszce”, oskarżanymi przez podlaskich Białorusinów o zbrodnie (ZOBACZ WIĘCEJ). Teraz dziennik oraz przedstawiciele mniejszości idą dalej, kontestując ideę upamiętniania zamordowanej przez stalinistów dziewczyny, która udzielała pomocy nie tylko żołnierzom AK, ale również ich przeciwnikom.

„W Narewce wielu mieszkańców narodowości białoruskiej i prawosławnego wyznania ma żywo w pamięci zbrodnicze działania, jakich dokonali także na tych terenach podkomendni mjr. Zygmunta Szendzielarza Łupaszki. Z nimi kojarzą też urodzoną w okolicach Narewki, we wsi Guszczewina, Inkę – Danutę Siedzikównę. W Narewce chodziła do szkoły powszechnej” – pisze na bialystok.wyborcza.pl Maciej Chołodowski w tekście o skandalicznym tytule: „Trudna pamięć o Ince. Prawicowe uroczystości czy budowanie konfliktu w Narewce?”.

Autor „GW” powołując się na stary tekst tegoż medium zauważa, że żołnierze „Łupaszki” wykonali wyrok śmierci na komunistach z PPR i sowieckim konfidencie. Na osobach umacniających w Polsce stalinizm. Nie jest to jednak problem, ani motywacja do refleksji nie tylko nad postawami politycznymi Polaków, ale i Białorusinów.

W tekście rażą też dysproporcje w cytowaniu zwolenników i przeciwników koncertu.

„Inka, jak i inni żołnierze wyklęci, dla jednych w Narewce są bohaterami, dla innych nie. Uważam, że szkodliwe jest w tym wypadku budowanie konfliktu. Takie wydarzenie może u nas niestety temu służyć” – powiedział „GW” Mikołaj Pawilicz, wójt Narewki od 1987 roku.

Pamięć o Żołnierzach Wyklętych jako niekonstruktywną uznał z kolei Tomasz Sulima, białoruski publicysta.

Skoro „Gazecie Wyborczej” nie podoba się koncert w rocznicę śmierci „Inki”, to jakie uroczystości ukontentują medium? Państwowe celebrowanie 1 maja, 22 lipca, 12 października?

Za: pch24.pl, źródło: wyborcza.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here