Psalm 1. O pragnieniu

Wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego: Psalm 1. O pragnieniu

Ściągnij, Panie mój, żądzę, co mi oczy mruży,
choć je rozpala ciemno i ogniem jak gdyby
nalewa. Cóż mi po niej, kiedym w niej nie żywy,
ale jakby z papieru rozżarzając róże?
Ściągnij, Panie mój, żądzę, która, kiedy konie
lotem obłoki krają, jak mleczność odwieczną,
jest we mnie jak wołanie w grobie – niedorzeczną
jak czarny krzyż, jak kamień i jak ciemny płomień.
Ściągnij, Panie mój, usta, co są poza moim
wołaniem, a wołają obcym niepokojem.
bo kiedy razem z ziemią pługi trupy krają,
jeszcze ze mnie te usta o krzywdzie wołają.
Ściągnij, Panie mój, ręce, co się niebu wznoszą
i jeszcze lotu krzyczą, jeszcze mścić się proszą,
bo kiedy po ciemności błądząc – trupom bluźnią,
jakże mnie, com zrozumiał, zemstę mieć – na próżno?

12.1941

Wróć do: Krzysztof Kamil Baczyński

Wiersze-Krzysztofa-Baczyńskiego
Wiersze-Krzysztofa-Baczyńskiego

Komentarze:

komentarzy