Posiedzenie nr 8 w dniu 14-01-2016 (2. dzień obrad)

14. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Policji oraz niektórych innych ustaw (druki nr 154 i 183).

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Komisja procedowała nad ustawą zmieniającą ustawę o Policji oraz kilka innych ustaw, m.in. ustawę o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, służbach wojskowych, Służbie Celnej czy Żandarmerii Wojskowej. Nasza praca wynikała z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który w lipcu 2014 r. na wniosek rzecznika praw obywatelskich i prokuratora generalnego nakazał kilka zmian.

Była to ustawa… Sprawa, nad którą debatowaliśmy, którą rozstrzygał trybunał, jest dość istotna, bo z jednej strony na szali stawiamy bezpieczeństwo obywateli i konieczność zapewnienia Polakom, obywatelom Rzeczypospolitej bezpiecznego życia w czasach, które – jak wiemy – nie są w tej chwili najbezpieczniejsze, a z drugiej strony jest druga wartość, która też jest bardzo ważna i o której musimy pamiętać, to jest wolność obywateli, prawo do prywatności.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że dotychczas obowiązujące prawo od wielu lat jest niezgodne z kilkoma artykułami konstytucji, i nakazał zmianę. Taką datę graniczną obowiązywania tych zaskarżonych przepisów trybunał wyznaczył na 6 lutego 2016 r. W tym czasie Sejm mógł czy powinien to zmienić. W poprzedniej kadencji nie udało się zmienić tego prawa, została powołana w tym celu podkomisja, ale ona nie zakończyła swojej pracy. Był co prawda projekt senacki, nad którym można było pracować, ale komisja nie przeprowadziła do końca prac nad tym projektem, więc my musieliśmy się nad nim pochylić, mając oczywiście mniej czasu i na uwadze to, że jeśli do 6 lutego nie uchwalimy tych zmian zgodnie z wyrokiem trybunału, to służby, Policja będą, jeśli chodzi o pewne ważne aspekty w pewnych ważnych obszarach, bezradne.

Może w kilku zdaniach, czego dotyczyły kwestie zaskarżone do trybunału czy czego dotyczył wyrok trybunału. Po pierwsze, trybunał uznał za niezgodne z konstytucją przepisy dotyczące stosowania przez ABW kontroli operacyjnej w przypadku przestępstw godzących w podstawy ekonomiczne państwa. Trybunał uznał, że taka definicja jest zbyt szeroka i należy ją uściślić. Za niezgodne z konstytucją trybunał uznał przepisy dotyczące możliwości pobierania przez służby danych niewymagających zgody sądu przez to, że nie przewidują niezależnej kontroli udostępniania danych. To jest kolejna rzecz. Następna rzecz niezgodna z konstytucją to przepisy dotyczące pobierania przez służby danych niewymagających zgody sądu w zakresie, w jakim nie przewidują zniszczenia danych niemających znaczenia dla prowadzonego postępowania. Kolejna rzecz – niezgodne z konstytucją są przepisy dotyczące kontroli operacyjnej w zakresie gwarancji niezwłocznego komisyjnego i protokolarnego zniszczenia materiałów zawierających informacje objęte zakazami dowodowymi, co do których sąd nie uchylił tajemnicy zawodowej bądź uchylenie było niedopuszczalne. To takie główne punkty.

Komisja powołała ze swojego składu podkomisję. Wczoraj odbyły się prace podkomisji, a dzisiaj komisji. Jakie są efekty? Efekty są takie, że w ustawie o Policji oraz w tych ustawach, o których wspominałem, realizujemy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. I tak, po pierwsze, projekt wprowadza kontrolę następczą nad procesem pobierania przez służby danych sprawowaną przez właściwy sąd okręgowy. Tego do tej pory nie było i do tego właśnie trybunał zgłaszał uwagi, uznając, że to jest niezgodne z konstytucją. Teraz ta kwestia została zapisana w tej ustawie. Co więcej, w nowej ustawie, w tej nowelizacji jest napisane, że na szefa służby nakładany jest obowiązek prowadzenia rejestru pobieranych danych i obowiązek przekazywania właściwemu sądowi co 6 miesięcy informacji na temat pobranych informacji. Kolejna rzecz. Sąd przeprowadza kontrolę procesu pobierania danych przez służby, może zapoznać się z materiałami z postępowania. Następna rzecz. Minister sprawiedliwości przedstawia corocznie, na podstawie danych uzyskanych od sądów, Sejmowi Rzeczypospolitej sprawozdanie o pozyskanych przez służby danych.

W obecnie obowiązującym prawie nie było doprecyzowane czy w ogóle nie ma regulacji, które by mówiły, co robić z danymi telekomunikacyjnymi, pocztowymi i internetowymi, które zostały zebrane przez służby, a które są nieprzydatne i nie zostały przekazane do postępowania karnego. W tej chwili, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, one muszą być niszczone. Szef służby po zakończeniu takiego postępowania wydaje polecenie, to znaczy jest opisana procedura, która nakazuje protokolarne, komisyjne zniszczenie tych danych.

Wprowadzamy też bardzo ważne kwestie – projekt ustawy wprowadza procedurę postępowania z materiałami uzyskanymi w trakcie kontroli, które mogą stanowić zakazy dowodowe. Chodzi tutaj przede wszystkim o tajemnicę spowiedzi i tajemnicę obrończą. Nakazuje natychmiast zarządzić szefom służb niszczenie materiałów, które mogą stanowić bezwzględny zakaz dowodowy. Tego w dotychczas obowiązującym prawie nie było i Trybunał Konstytucyjny nakazał też wprowadzić takie przepisy.

W przyjętym, przedstawianym przez komisję projekcie ustawy są także określone procedury postępowania z materiałami, które mogą stanowić względny zakaz dowodowy, na których wykorzystanie w postępowaniu musi wyrazić zgodę sąd. Tak jak mówiłem wcześniej o tych bezwzględnych zakazach dowodowych, które muszą być od razu niszczone, nie mogą być w ogóle wykorzystane, to istnieje też kategoria względnych zakazów dowodowych, które mogą być użyte, ale za zgodą sądu.

Rada Ministrów, rząd przedstawił też swoje poprawki do tego projektu. Może wymienię tylko te najważniejsze z tych poprawek. Tutaj jeszcze rząd doprecyzował czy w swoim stanowisku rząd doprecyzował przepisy dotyczące zakazów dowodowych, o których przed chwilą wspominałem, zawęził także przesłanki pozyskiwania danych przez Policję, Żandarmerię Wojskową, Straż Graniczną, Służbę Celną, zapisy rozwiewające wątpliwości, że pobieranie danych przez służby niewymagające zgody sądu nie może dotyczyć kontroli treści korespondencji. Tutaj właśnie też była ostra dyskusja, ostatnio jest też wiele przeinaczeń, mylone są pojęcia. Dane telekomunikacyjne, które nie wymagają zgody sądu, i treść korespondencji czy to internetowej, czy pocztowej, czy telekomunikacyjnej, która była, jest i będzie mogła być wykorzystywana… Służby będą mogły mieć do niej dostęp, ale tylko i wyłącznie za zgodą sądu. Tak że proszę pamiętać, że są to dwie… że jeśli służby będą chciały uzyskać treść czyichś rozmów telefonicznych czy treść SMS-ów, treść korespondencji, czy to pocztowej, czy też korespondencji mailowej, to będą musiały mieć wstępną zgodę sądu, nie następczą, tylko wstępną zgodę sądu. I tu nic się nie zmienia. Stąd obawy, że będzie jakaś masowa inwigilacja internautów, są bezpodstawne.

Tak jak powiedziałem na wstępie, ta ustawa to jest realizacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który nałożył… W zasadzie tamtą sprawą powinien się zająć jeszcze poprzedni Sejm, ale nie zdążył.

Na pewno przebieg dyskusji nad tą ustawą, i publicznej, i w komisji, wskazuje, że to nie jest ustawa łatwa, bo – tak jak wspomniałem – na jednej szali mamy kwestie bezpieczeństwa obywateli, bezpieczeństwa publicznego, a na drugiej szali mamy kwestie prawa do prywatności, prawa do intymności, praw człowieka. I te dwie płaszczyzny muszą się spotkać. To nie jest tak, że dzięki zwiększeniu, nie wiem, bezpieczeństwa, nie będzie wolności. Zgadzam się tutaj z tym, co powiedział w komisji pan minister Mariusz Kamiński, że żeby być człowiekiem wolnym, trzeba być także człowiekiem bezpiecznym. Przykłady ostatnich zamachów terrorystycznych w Paryżu pokazują nam, że co z tego, że ktoś może sobie wyjść do restauracji, wyjść na Pola Elizejskie, jeśli wychodząc z domu, nie jest pewien, czy będzie tam bezpieczny, czy nie będzie kolejnego zamachu, bo służby jego kraju, jego państwa nie mają żadnych instrumentów, żeby zapewnić to bezpieczeństwo.

A więc w moim przekonaniu ta ustawa z jednej strony chroni prawa jednostki, prawa obywatela, prawo do prywatności, a z drugiej strony daje służbom pewne możliwości czy pewne kompetencje przede wszystkim do – i to trzeba też jasno podkreślić – wykorzystywania pewnych środków operacyjnych nie wobec wszystkich obywateli, pana X, Y, Z, tylko wobec osób, które popełniły przestępstwo. Tak że to też powinno jasno wybrzmieć, że to nie jest tak, że ta ustawa jest skierowana przeciwko wszystkim obywatelom, tylko to są pewne mechanizmy czy pewne uprawnienia, które dajemy Policji czy służbom specjalnym w ich pracy w celu wykrywania przestępstw czy zapobiegania tym przestępstwom. Chcę, żeby to jasno wybrzmiało.

To są ważne rzeczy, bo jeszcze ? propos dyskusji o inwigilacji Internetu pojawił się tutaj taki przekaz, że nagle służby będą pobierać jakieś dane, czego wcześniej nie robiły. Nie, otóż to jest tak, że służby od wielu lat mają prawo do pobierania danych internetowych, tylko mówię: danych internetowych, żeby nie mylić tego z treścią przekazów mailowych czy innych, które generujemy w Internecie. Te zapisy istnieją już od wielu lat, służby miały taką możliwość i z niej zapewne korzystały przez ostatnie 8 lat czy nawet dłużej. Natomiast Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę na to, że w żaden sposób nie było kontroli, czy służby potrzebowały tych danych, nie było żadnej kontroli nad tym, co potem się z nimi dzieje, kiedy one są nieprzydatne.

A więc my wprowadzamy w tej ustawie to, czego oczekiwał Trybunał Konstytucyjny, że po pierwsze, jeśli okaże się, że dane zebrane przez służby były niepotrzebne, to one będą komisyjnie, protokolarnie niszczone. Co więcej, jest także kontrola sądu nad tym, jakie dane w ogóle służby pobierały. Tak że sąd będzie miał prawo wglądu, czy dane służby działały w sposób zgodny z ustawą. To nie jest tak, że potem to będzie znikało, bo też wprowadzamy, też są przepisy, które każą służbom rejestrować, tworzyć rejestry danych, które pobierały. A więc sąd potem będzie mógł nawet sprawdzić, jak to się odbywało, czy tutaj nie było naruszeń prawa.

(Poseł Marek Rząsa: Panie pośle, pan jest posłem czy sprawozdawcą komisji?)

Sprawozdawcą.

(Poseł Marek Rząsa: To proszę sprawozdać komisję. Pan cały czas mówi jakby w imieniu klubu.)

Tak jak mówię… (Poruszenie na sali)

Ale pani marszałek, czy pan poseł, czy pani mi może jakoś pomóc, bo…

Wicemarszałek Barbara Dolniak:

Panie pośle, proszę kontynuować, mając na względzie, że posłowie chcieli… (Poruszenie na sali)

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Ale pan wybaczy, jak pan będzie siedział wyżej na mównicy, to pan będzie mnie mógł pouczać, dobrze? (Dzwonek)

(Poseł Marek Rząsa: Cały czas pan mówi ˝my wprowadzamy˝. To kto wprowadza?)

Wicemarszałek Barbara Dolniak:

Ale proszę państwa…

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Dobrze. Zmierzam…

(Poseł Marek Rząsa: Proszę poczytać w regulaminie, co należy do obowiązków…)

Wicemarszałek Barbara Dolniak:

Proszę państwa, panie pośle… (Poruszenie na sali)

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Ale proszę o spokój. Po co się pan tak denerwuje? Przecież nawet pana słabo słychać.

Wicemarszałek Barbara Dolniak:

Ale może pozwolicie państwo, że coś powiem, dobrze?

Panie pośle, posłowie bardzo proszą o sprawozdanie z posiedzenia komisji i do tego ten etap procedowania jest przewidziany. (Poruszenie na sali)

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Ale po co te nerwy?

(Poseł Marek Rząsa: Pan wyraża swoją opinię.)

Wicemarszałek Barbara Dolniak:

I już zaczynamy kontynuować dalszą część.

Bardzo proszę, panie pośle, o dokończenie swojego wystąpienia.

Bardzo proszę.

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Dobrze.

A więc zmierzam już do końca. Pan poseł się bardzo denerwuje i naprawdę to…

(Poseł Marek Rząsa: Proszę nie przedstawiać swojej opinii, tylko komisji, po prostu.)

Dobrze, ja już poczekam, aż pan się uspokoi. Do 10 można policzyć, naprawdę, od 1 do 10, albo od 10 do 1.

(Poseł Maria Małgorzata Janyska: A to w komisji było? To w komisji od 1 do 10? Może 1 z 10?)

Wicemarszałek Barbara Dolniak:

Panie pośle, proszę kontynuować.

Poseł Sprawozdawca Krzysztof Łapiński:

Dobrze.

Resumując, w czasie prac podkomisji i komisji zostały zgłoszone poprawki rządowe, które też już omawiałem i które przyjęliśmy. Zostały także zgłoszone inne poprawki, które odrzuciliśmy, które komisja odrzuciła i które zostały załączone jako poprawki mniejszości, które będziemy mogli rozpatrzyć.

Oczywiście komisja rekomenduje przyjęcie projektu ustawy o zmianie ustawy o Policji oraz innych ustaw w brzmieniu, które sama przyjęła, i oczywiście odrzucenie poprawek mniejszości. Dziękuję. (Oklaski)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here