Legenda Solidarności Walczącej: Mazowiecki, Geremek, Michnik, Kuroń chcieli reformy systemu komunistycznego, im to wystarczało

1
5137

– Ludzie przyjmowali Mazowieckiego, Geremka, Michnika, Kuronia jako tych, którzy reprezentują ich nadzieje i prowadzą ich do niepodległości Polski, a to była nieprawda – stwierdził w audycji „W samo południe” Andrzej Kołodziej legendarny przywódca strajków w stoczni w Gdyni, jeden z liderów Solidarności Walczącej.

Andrzej Kołodziej wspominał w radiowej Jedynce swoją działalność w Solidarności Walczącej, stan wojenny i transformację ustrojową. Przypomniał, że w roku 1986 napisał tekst w biuletynie „Solidarności Walczącej” zatytułowany „Pułapka”, w którym krytykował środowisko warszawskie lewicowej opozycji pisząc, że „siedzi na wycieraczce u gen. Kiszczaka i licytuje się na propozycje, które mu chce przedkładać”.

– Naszym nieszczęściem było to, że ten główny warszawski trzon opozycji, to była opozycja marksistowska, to byli marksiści wywodzący się z byłego PZPR, którzy nie chcieli niepodległości Polski. Ludzie przyjmowali Mazowieckiego, Geremka, Michnika, Kuronia jako tych, którzy reprezentują ich nadzieje i prowadzą ich do niepodległości Polski, a to była nieprawda, ci ludzie chcieli reformy systemu komunistycznego, im to wystarczało – powiedział Kołodziej.

Audycja do wysłuchania: tutaj

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

  1. Liceum skończyłem 10 lat temu. Nie usłyszałem ani słowa o Annie Walentynowicz. Z nazwiskiem Andrzej Kołodziej dziś zetknąłem się po raz pierwszy. W szkole nie było też ani Żołnierzy Wyklętych, ani nic o Wołyniu. Tak na prawdę po skończeniu nauki historii, cżłowiek ciekawy historii własnego kraju, musi zacząć poszukiwania wiedzy na własną rękę. Chore.
    I nie mówię tu o podążaniu za trendem, za modą na patriotyzm, którą lansuje PiS i, która ma być sposobem na pozyskanie młodego wyborcy. Kij z tym kto rządzi. Idea koszulek czy bluz z motywami nawiązującymi do Wyklętych, czy Powstania Warszawskiego, zupełnie mi nie pasuje. Te symbole nosi się w sercu, w pamięci. Ale żeby pamiętać, trzeba najpierw poznać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here