Lis pracujący dla Niemców do polskiego duchownego: „Naziolu, czas zdjąć sutannę! Uciszyć tego faszystę!”

0
68002

Przypomnijmy, że tygodnik Newsweek, którego naczelnym jest Tomasz Lis, należy do niemieckiego koncernu medialnego. Również niedawno obiegła media informacja, że redaktorem w tym tygodniku miał zostać Bartłomiej Sienkiewicz, człowiek służb, były minister spraw wewnętrznych w rządzie Donalda Tuska, który – jak wynikało z afery taśmowej, z podsłuchanych rozmów w czerwcu 2014 r. pomiędzy szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, a ministrem w rządzie PO-PSL Ewą Bieńkowską – mógł stać za zleceniem podpalenia budki policyjnej pod rosyjską ambasadą w trakcie obchodów Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, kiedy pod ambasadą przechodziła 100-tysięczna demonstracja „Marsz Niepodległości”.

I właśnie ten sam redaktor naczelny „Newsweeka” pracujący dla niemieckiego koncernu i zatrudniający osobę o wątpliwych atrybutach moralnych, zwraca się do polskiego księdza „naziolu”.

Trudno ocenić kondycję moralną samego Tomasza Lisa, bo ten człowiek upadł już dawno, jak choćby wtedy, kiedy przy okazji EURO 2012 pochwalał korupcję jakiej miał dokonać ponoć ukraiński miliarder dzięki czemu Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zostały przyznane Ukrainie i Polsce. Jak widać, taka postawa nie przeszkadza jednak jego pracodawcom, to że obraża m.in. Prezydenta Polski, kiedy pisał na Twitterze, że Andrzej Duda wygłosił zamiast laudacji, „lodację” na cześć prezesa Kaczyńskiego. Do prostactwa i chamstwa Lisa już się niestety opinia publiczna przyzwyczaiła, może więc dlatego teraz Tomasz Lis postanowił przekroczyć kolejną granicę i w iście sowieckim stylu zaatakował polskiego duchownego, ponieważ nie podobały mu się dosyć ostre wpisy księdza Jacka Międlara na Twitterze, pod adresem poseł Joanny Scheuring-Wielgus, która doniosła na księdza do prokuratury w związku z jego kazaniem wygłoszonym w Katedrze Białostockiej.

Ksiądz Jacek Międlar w niezbyt wybredny sposób skomentował to sugerując, że kiedyś na takie panie była brzytwa, co nawiązywało do golenia na łyso głów Polek, które zadawały się w czasie II wojny światowej z Niemcami, czyli wspomnianymi przez Lisa naziolami.
Tomasz Lis więc postanowił poprzez Twoitter zaapelować o uciszenie duchownego: „Pytanie do hierarchów Kościoła. Czy jesteście w stanie uciszyć tego faszystę? Brak reakcji skompromitowałby Was.”

ZOBACZ: Antypolskie środowiska niszczą naszą tożsamość, pamięć historyczną i polskich patriotów!

Problem polega na tym, że w poprzednim ustroju, który został narzucony siłą Polakom, takie nawoływania nie należały do rzadkości, a kiedy okazywało się, że „hierarchowie Kościoła” sobie nie radzą z uciszanie, to uciszał księży, raz a porządnie, ktoś inny…

Za: dzienniknarodowy.pl


Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here