Poseł Marek Suski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Panowie Ministrowie! Mam zaszczyt przedstawić ustawę Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość o składce audiowizualnej.

    Szanowni państwo, zacznę od tego, że od wielu lat przez Polskę przetaczała się dyskusja dotycząca sposobu finansowania mediów publicznych, sposobu ich finansowania, funkcjonowania, rozliczania, i tego, co jest w programie. I od wielu lat jako środowisko odwołujące się do tego, że media publiczne są wartością, jednym z filarów państwowości, mówiliśmy, że trzeba o media publiczne dbać, że one muszą mieć program, który jest programem pozytywnym, kształtującym postawy patriotyczne, społeczne, obywatelskie; o tym wszystkim mówiła pani poseł przedmówczyni. Ale mówiliśmy też o tym, że państwo musi tego typu misję wspierać poprzez składkę, która będzie składką obowiązującą dla wszystkich obywateli, a nie tylko dla pewnej grupy odpowiedzialnych obywateli, którzy płacili dotychczasowy abonament. Niestety większość obywateli tego abonamentu nie płaciła. Poziom płacenia abonamentu drastycznie spadł po tym, jak w polskiej przestrzeni politycznej pojawił się pewien polityk, który nazywał tę składkę haraczem i mówił, że to skandal, że taki haracz istnieje, i że zaraz po dojściu do władzy ten haracz zlikwiduje. I co się wydarzyło, kiedy ten polityk doszedł do władzy? Otóż 8 lat jego formacja… On sam blisko 7 lat był premierem i abonamentu nie zlikwidował. Co więcej, kiedy namawiał do niepłacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego, Polaków, którzy posłuchali, spotkała surowa kara. Okazało się, że tę składkę ściągał komornik.

    Dzisiaj, szanowni państwo, przyszedł taki moment, w którym mówimy, że rzeczywiście ta forma abonamentu to swego rodzaju archaizm. Tu zgadzamy się z panem byłym premierem, natomiast nie zgadzamy się z tym, że należy całkowicie zlikwidować finansowanie tego przez obywateli. Ale musi to być składka powszechna, musi to być składka uczciwa, musi to być składka niewysoka, a więc niedolegliwa, ale w miarę powszechnie płacona. Była dyskusja, w jaki sposób to zrealizować w praktyce, bo dobrowolne płacenie abonamentu radiowo-telewizyjnego okazało się nieskuteczne, zresztą w dużym stopniu z winy tego polityka, którego tutaj już cytowałem. Otóż co zrobić w sytuacji, kiedy obywatele dobrowolnie nie płacą, są namawiani do tego, żeby nie płacić, a jednocześnie wymaga to od nich swego rodzaju wysiłku: pisania, wypisywania, wysyłania przelewów itd.? W wielu krajach, a także teraz w tej propozycji, przyjęto taki prosty mechanizm: odbiorcy energii elektrycznej, którzy posiadają liczniki – w XXI w. trudno sobie wyobrazić, że są gospodarstwa domowe, w których nie ma ani radia, ani telewizora – płacą taką zryczałtowaną stawkę, składkę audiowizualną po prostu przy rachunku. Jest to niedokuczliwe, proste w ściąganiu, niedrogie, a jednocześnie dzięki temu, że będzie to składka powszechna, może być ona zdecydowanie mniejsza.

    W projekcie, który przedkładamy Wysokiej Izbie, proponuje się składkę w wysokości 15 zł od licznika. Ale możemy się nad tym zastanowić. Będziemy się pochylać nad argumentami również opozycji i obywateli. Być może znajdziemy jakiś sposób, żeby zasilić media publiczne, a jednocześnie jak najbardziej zminimalizować ciężary dla obywateli. Obecnie składka proponowana w tym projekcie ustawy jest o 1/3 niższa niż dotychczas obowiązujący abonament i dla tych wszystkich, którzy uczciwie wspierali media publiczne w Polsce, będzie to zdecydowana obniżka. Rozumiemy, że ci, którzy unikali płacenia, z różnych względów, mogą być niezadowoleni, bo teraz będzie im trudniej unikać płacenia tej składki, ale dla uczciwych obywateli, którzy poczuwali się do obowiązku opłacania tej składki, będzie to obniżenie kosztów. Dla tych, którzy – żeby nie użyć jakiegoś słowa, które mogłoby być poczytane za nieeleganckie – unikali płacenia, tak bym to ujął, będzie to rzeczywiście podwyższenie. Ale ponieważ nie jest to wysoka składka, myślę, że nie będzie to bardzo dotkliwe. Chociaż w tej ustawie również przewidzieliśmy, szczególnie dla osób, które są w trudnej sytuacji, i dla seniorów – tak jak było w poprzednim okresie, w odniesieniu do jeszcze obecnie obowiązującej składki abonamentowej – zwolnienia. Chcemy, aby zwolnienie dotyczyło seniorów po 75. roku życia, żeby dotyczyło też różnych jednostek podległych samorządom, żeby po prostu to było tak, żeby ci, którzy są w trudnej sytuacji, mieli też możliwość bycia zwolnionymi z tego obowiązku, czyli żeby im ulżyć w trudnej sytuacji finansowej.

    Szanowni Państwo! Oczywiście ten projekt – który jest propozycją, nad którą będziemy szeroko pewnie dyskutować w komisji, który zresztą był szeroko komentowany, krytykowany, głównie przez opozycję – będzie mógł podlegać pewnie modyfikacjom, bo po to jest debata w Sejmie. Aczkolwiek jestem trochę zmartwiony, bo kiedy przez media przetaczała się fala krytyki naszego projektu, było bardzo wielu chętnie występujących i krytykujących, a kiedy przychodzi debata tu, w parlamencie, gdzie możemy porozmawiać o zmianach w tym projekcie, sala właściwie jest pusta. Jeśli chodzi o opozycję, to widzę właściwie tylko posłów dyżurnych, którzy będą występować po mnie…

    (Poseł Monika Wielichowska: A gdzie PiS?)

    …i kilka osób, które się zapisały do pytań. To jest chyba najlepszym dowodem na to, że ten projekt nie jest aż tak zły, że to nie jest jakieś nieszczęście…

    (Poseł Jakub Rutnicki: Skandaliczne.)

    …które sprowadza Prawo i Sprawiedliwość na Polaków, tak jak niektórzy z opozycji twierdzą, tylko jest to dobry projekt, wprowadzający nowoczesną składkę audiowizualną, która będzie jednocześnie zasilać media publiczne, która, zakładamy, zwiększy finansowanie mediów publicznych, która spowoduje, że będzie można mieć więcej programów misyjnych…

    (Poseł Mirosława Nykiel: Widać tę misję. Nikt tego nie ogląda.)

    …a jednocześnie będzie można zmniejszyć ilość reklam w telewizji i w radiach publicznych, co też spowoduje podniesienie jakości programu.

    Zatem, szanowni państwo, reasumując, zachęcamy do rzetelnej i rzeczowej debaty nad tymi projektami, odejścia od krytykanctwa. Jednocześnie przypominam, że przez 8 lat ci najbardziej zaciekli krytycy, którzy mówią, że powinno się to zlikwidować albo że to jest złe rozwiązanie, kiedy dążyli do władzy, mówili, że opłata abonamentowa to archaiczny haracz, przez 8 lat tego archaicznego haraczu nie zlikwidowali, a dzisiaj, kiedy Prawo i Sprawiedliwość proponuje unowocześnienie tej składki i obniżenie jej wysokości dla obywateli, są bardzo zaciekłymi krytykami tej formy, można powiedzieć, realizacji ich programu, czyli likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego i zastąpienia go niską opłatą audiowizualną. Ponadto, szanowni państwo, opłata ta będzie kierowana na specjalny fundusz, na konto, które będzie obsługiwało media publiczne, będzie oddzielona od budżetu państwa, a więc nie będzie tego, o czym mówią zarzuty naszych przeciwników, że będzie to jakaś forma ingerencji rządzących, bo ta składka będzie niepowiązana z budżetem państwa, a więc będzie ona niezależna i będzie gwarantowała niezależność i stabilność mediów publicznych.

    Szanowni Państwo! Z wielką przyjemnością prezentuję i przedkładam Wysokiej Izbie ten projekt. Liczę na uwagi merytoryczne. Jesteśmy otwarci na różnego rodzaju poprawki, bo nawet już w trakcie tej debaty słyszałem o kilku ciekawych pomysłach, które mogłyby spowodować, że ustawa będzie lepsza w realizacji. Na taką współpracę oczekuję, zapraszam i dziękuję bardzo za uwagę. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska)

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here