Mary Wagner znów w areszcie za obronę nienarodzonych

1
3344

Kanadyjska obrończyni życia ponownie płaci wysoką cenę za niezłomne stawanie po stronie najbardziej bezbronnych. W piątek 8 grudnia Mary Wagner znów trafiła do aresztu, gdyż próbowała ocalić dzieci skazane na śmierć w aborcyjnej rzeźni na terenie stolicy.

W Święto Niepokalanego Poczęcia NMP 43-latka, skazywana już wielokrotnie za pokojowe nakłanianie matek, by te zaniechały zbrodniczych zamiarów wobec własnego nienarodzonego potomstwa, znów próbowała ocalić ludzkie istnienia. Wybrała się do „Medical Center” w Toronto, skąd wywlekło ją do policyjnego auta dwóch funkcjonariuszy.

Film: Nie o Mary Wagner

O aresztowaniu Mary poinformowała na społecznościowym profilu jej matka, Jane Wagner. „Proszę, zachowaj dziś Mary w modlitewnej pamięci” – rozpoczęła swój wpis.

„Znów trafiła do aresztu za wejście do kliniki aborcyjnej, z różami i propozycjami wsparcia dla matek oraz dzieci” – informuje dalej. „By sparafrazować słowa skierowane w sierpniu przez tysiące ludzi do sądu podczas procesu [mowa o listach obrońców życia do sędziego prowadzącego poprzednią sprawę przeciwko Mary – red.]: Mary jest łagodna, życzliwa, odważna, pełna wiary, cierpliwa, pełna nadziei i modlitwy, inteligentna i elokwentna, pełna współczucia i poświęcenia. Mary wchodzi do ośrodków, w których się zabija, ponieważ Chrystus jest tam obecny w [każdym] swym najbardziej bezbronnym przebraniu, w niechcianym i bezbronnym dziecku. Ona kocha oboje – matke i jej dziecko, pragnąc wykupić ich od śmierci, do której są doprowadzani (fizycznej śmierci dziecka oraz duchowej śmierci matki). Działania Mary oparte są na miłości, przede wszystkim do Ojca w Niebie, a następnie dla dzieci oraz ich matek. Wręcza im róże nadziei i wolności w zamian za życie ich dzieci” – czytamy we wpisie.

Źródło: Facebook/Mary Wagner w Polsce, pch24.pl

Aborcjoniści robią wszystko aby zarobić miliony na mordowaniu niewinnych dzieci. Aborcja w terminie porodu? W USA to nie problem.

Komentarze:

komentarzy


1 KOMENTARZ

  1. Artykuł napisany niechlujnie i jednostronnie. Toronto jest tylko stolicą Ontario. Nie ma wzmianki, że pani Wagner ma sądowy, prawomocny zakaz zbliżania się do tego typu centrum. Nie ma wzmianki, że wyroki ma za łamanie tego zakazu, a nie za obronę życia. I, co najważniejsze, nie ma wzmianki, o tym, że w tego typu obiektach również szukają pomocy medycznej kobiety, które straciły dziecko na skutek poronienia. Oraz, że również te kobiety pani Wagner namolnie nagabywała w swej ignorancji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here