Opis filmu:

Młodzi Ukraińcy nagrali wideo skierowane do Polaków w związku z rocznicą Zbrodni Wołyńskiej. Proszą o przebaczenie i zapewniają, że sami również przebaczyli. Zwracają się również z wezwaniem, by nie pozwolić nieodpowiedzialnym politykom na powtórkę scenariusza, na który czeka Rosja.

Polacy, przyjaciele! W czterdziestych latach dwudziestego wieku miała miejsce okropna tragedia pomiędzy naszymi narodami. Po obie strony zginęli tysiące niewinnych osób. Ukraina i Polska mają wiele smutnych stron w historii. Stulecia wzajemnego zwalczania, nienawiść i zdrady. Razem powinniśmy nauczyć się rozmawiać o trudnej przeszłości. Nastąpił czas, gdy narody powinni powiedzieć: Przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Nie pozwólmy nieodpowiedzialnym politykom powtórzyć scenariusza, na który czeka Rosja. Ukraińcy nigdy nie zapomną braterskiej ręki wyciągniętej w ciężkie czasy Majdanu.

Apel został nagrany m.in. przez studentów z Kijowa.

Link do artykułu Pani Ewy Siemaszko: http://www.nawolyniu.pl/artykuly/rato…

*„W Galicji Wschodniej realne wydają się szacunki mówiące o 30–40 tysiącach polskich ofiar” Grzegorz Motyka, Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”, Kraków 2011, ISBN 978-83-08-04576-3, s. 447.

**Szacunkowe dane dla okresu 1939–1948 – zob.: Ewa Siemaszko, Bilans zbrodni, [w:] Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej nr 7–8/2010, s. 93.

Błędnie mówię „na” zamiast „w” Małopolsce Wschodniej. Wybaczcie ten błąd językowy. Urodziłem i wychowałem się w Anglii i nigdy nie chodziłem do Polskich Szkół, moja Mama też tam się urodziła i też nie chodziła do Polskich szkół i stąd moje częste pomyłki językowe. Dopiero po wrzuceniu ktoś zwrócił mi na to uwagę. Przepraszam i mam nadzieję że nie przeszkadza to w oglądaniu.

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

  1. Młodzi Ukraińcy nie powinni być winni za winy swoich dziadków. Fakt ja tam nie lubię ich ale dlatego, że zgładzili tam część mojej rodziny skąd pochodzę. Nie oszczędzili wówczas 4 z 7 małych dzieci w wieku od 2 do 10 lat.
    Kilku członków mojej rodziny przetrwało bo sąsiedzi (Ukraińcy) przechowali ich a następnie odstawili do wojsk polskich gdzie też nie było miło, bo trafili na batalion który uczestniczył potem w akcji „Wisła” zostali przesłuchani w dość stosowny na te czasy sposób i dopiero po kilku tygodniach odstawieni w głąb Polski. Rodzina wszystko notowała niemal każdy dzień co gdzie, jak i czemu. Wyglądało to z goła inaczej niż opisują książki do Historii.
    Ich dzień zaczynał się w strachu i też tak kończył. Nie wiedzieli czy przeżyją do jutra a co dopiero myśleć o jakimś normalniejszym życiu. Potracili wszystko co mieli, żołnierze nie dzielili się z nimi nawet jedzeniem. Polacy z AK odebrali wszystko co mieli przy sobie a dało się to wymienić lub sprzedać. Ale to były takie czasy.
    Nie było przyjaciół a jedynie front i szczęście.

    Wszystkie zeszyty a było ich 30 znajdują się w IPN nie udostępnili ich do dzisiaj ale mam kopię i zamierzam je przetłumaczyć i wrzucić do sieci. J. Jakim się wtedy posługiwano może być ciężki do zrozumienia zwłaszcza, że to łamany czasem Rosyjski, Ukraiński i Polski.
    Kiedy to dostalem od rodziny i zacząłem czytać to ciężko sobie to wyobrazić co musiało się dziać. Bardzo opisowe i dosłowne bez upiększeń tylko surowy fakt nie okraszony żadnym uczuciem. Opowiadali, że wtedy jak ktoś zginał nie lamentowano od razu nie płakano tylko wszyscy się bali. Żal przychodził po długich dniach – miesiącach. Ci ludzie już nigdy nie byli tacy sami, w czasach pokoju i tak jeśli mogli spali z bronią, w ubraniach.

    Najgorsze były opisy sąsiadów na co dzień do rany przyłóż a potem ranę czynić. Tylko kilka osób ich ostrzegło a inni byli solidarni ze swoimi wiedzieli doskonale co będzie się działo, wiedzieli że będą zabijać kobiety, dzieci. Były oddziały cywilów ukraińców psia maś którzy prześcigali się w sposobie zabijania zwłaszcza dzieci.
    To co opisują w internecie to mały wycinek tego co tam się działo, nie chcę przytaczać konkretnych szczegółów bo nie wiem czy przejdzie to przez moderatornie tego portalu. Wszystko udostępnię, przetłumaczone profesjonalnie zostało 12 zeszytów.

    Jeden zeszyt jest poświęcony wyłącznie szkicom, bardzo dobrym zresztą ale też bardzo obrazowym to nie są interpretacje ale szkice naocznych świadków. Po wojnie, już długi czas po wielu agitacjach ze strony mojego ojca w końcu ktoś zainteresował się z władz Polskich i zebrał tyle danych ile się udało ale jak już wspomniałem utknęły w nieudolnie prowadzonym IPN-ie

    Nie żywię urazy do obecnych, współczesnych Ukraińców ale ci co może jeszcze żyją zasługują na śmierć nawet teraz. Wyobraźcie sobie albo przypomnijcie wszystkie krwawe seriale jakie obejrzeliście złączcie to najgorsze z nich i to właśnie jest w tych zeszytach. Uwierzcie, gwałt, okaleczenie i wypuszczenie to był wtedy akt łaski.
    Zeszyty dobitnie obrazują to, że priorytetem wbrew temu co piszą nie byli mężczyźni ale dzieci i kobiety aby przerwać rody. Film Wołyń nawet w 1 setnej nie oddaje tego o czym czytałem.
    Najgorsza była też bierność obu frontów na to co się dzieje i o czym doskonale wiedzieli, bo żeby uciec do Niemieckich posterunków i być na 100% internowanym lub zabitym później to wówczas i tak zdawało się wybawieniem. Nasi Akowcy też gotowali im piękny los, który ze względów na wygodę i brak możliwości logistycznych często kończył żywot POLAKÓW z rąk NASZYCH.

    Winne są obie strony ale Ukraińcy są dobitnie winni. Rodzina która pomogła wówczas moim krewnym przeżyli a ich potomkowie zamieszkują obecnie Podkarpacie i znam imiona, nazwiska oraz miejsca ich pobytu i nawet widziałem się z nimi kilka razy aby potwierdzić wersję z zeszytów. Oni również mieli pewne dokumenty, wszystko zebrałem wszystko ma IPN i na nic to bo trzymają nie wiadomo gdzie i chyba chcą aby zapomnieć.
    NIGDY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ