Niemcy: Stworzenie antyimigranckiej strony na Facebooku uznane za mowę nienawiści! ABSURD!

2
42890

Niemcy, kraj który chciał pouczać Polskę w kwestii demokracji i wolności słowa, znów dały całej Europie „dobry” przykład. Niemieckie małżeństwo utworzyło na portalu społecznościowym Facebook grupę która krytykowała rząd za politykę przyjmowania ogromnej ilości muzułmańskich uchodźców. Założyciele zostali postawieni przed sąd i surowo ukarani.

Jak podają media, w grupie „Ruch Antyimigrancki” nie znaleziono żadnych wpisów które w jakikolwiek sposób naruszałyby prawo. Nie znaleziono nawet komentarzy o charakterze nacjonalistycznym czy pronazistowskim. Pierwszy wpis jaki pojawił się na stronie mówił o wojennych i ekonomicznych uchodźcach którzy zalewają kraj, przynoszą terror, strach i smutek, gwałcą niemieckie kobiety i narażają dzieci na niebezpieczeństwo. Okazało się że to w zupełności wystarczyło aby zgłosić skargę i ukarać niepoprawne politycznie małżeństwo.

Peter i Melanie M. stanęli przed sądem i odpowiadali za tzw. mowę nienawiści – oznacza to mniej więcej zakaz wyrażania swoich poglądów które są w sprzeczności z poglądami władzy. Jest to zresztą bardzo dobre narzędzie do zaprowadzania cenzury w sieci co widać chociażby po tym, że grupa „Ruch Antyimigrancki”, która w ciągu dwóch miesięcy działalności znalazła wielu fanów, została trwale usunięta z Facebooka.

Głównym i właściwie jedynym postawionym zarzutem było szerzenie nienawiści do tzw. uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Sąd podczas rozprawy powiedział że grupa zawierała stereotypowe wpisy posiadające tło czysto prawicowe i skazał Petera M. na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu a jego żona została zmuszona do zapłacenia 1200 euro grzywny. Sędzia dodał na zakończenie: „Mam nadzieję że rozumiecie powagę sytuacji. Jeśli znów pojawicie się przede mną, traficie do więzienia”. Tak właśnie wygląda ten postępowy i demokratyczny świat jaki kreują Stany Zjednoczone – jest to świat w którym za głośne powiedzenie prawdy powinno przyznawać się medal za odwagę, a zamiast tego karze się i grozi przymusowym odizolowaniem od reszty społeczeństwa.

Za: http://zmianynaziemi.pl/

Mój komentarz: mieszkam w Szczecinie i często jeżdżę na zakupy do przygranicznych, niemieckich miejscowości, w okolicy świąt Bożego Narodzenia odwiedzam Weihnachtsmarkt w Berlinie, teraz dwa razy się zastanowię zanim przekroczę granicę tego faszystowskiego państwa, które skazuje obywateli za pisanie prawdy. Jako, że jestem administratorem kilku stron na Facebooku dotyczących islamizacji np. Nie chcę islamizacji Polski, zapewne wylądowałbym w niemieckim więzieniu…

Komentarze:

komentarzy

2 KOMENTARZE

  1. czyli w Niemczech „czysto prawicowe” poglądy są już karane. w takim razie możemy czekac na rozwój wolności… a może raczej totalitaryzmu w Europie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here