Nowy prezes IPN o ekstradycji Michnika, ekshumacjach na Wołyniu, likwidacji zbioru zastrzeżonego i agenturalnej roli Wałęsy

2
8708

Nowy prezes IPN, Jarosław Szarek, w rozmowie z „Gazetą Polską mówił m.in. likwidacji zbioru zastrzeżonego, roli Lecha Wałęsy, zbrodniach w Jedwabnem i na Wołyniu i ekstradycji Stefana Michnika ze Szwecji.

O zbiorze zastrzeżonym:

Jestem gorącym zwolennikiem odtajnienia wszystkich zbrodni i działań bezpieki. Nie można niepodległej Polski budować na aktywach PRL, niesuwerennego państwa totalitarnego.[…] ale jeżeli znajdują się tam dane dotyczące infrastruktury wojskowej, to te rzeczy, które dotyczą aktualnego bezpieczeństwa państwa, nie mogą być ujawnione. […] Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma tam [w zbiorze zastrzeżonym – red.] takich spraw, mogą być życiorysy aktorów, ludzi kultury, osób, które nie mają znaczenia dla bezpieczeństwa państwa

O Lechu Wałęsie:

Lech Wałęsa nie tylko w Polsce jest symbolem walki o wolność, przywódcą Solidarności, w latach 80. XX wieku. Natomiast po 1989 r. to Lech Wałęsa uczynił wszystko, aby ten symbol zniszczyć. Solidarność była ruchem, który upominał się o wolność i godność każdego człowieka, Lech Wałęsa pisze do swoich kolegów stoczniowców: „Ty przez całe życie nie zarobisz więcej niż moja jedna godzina wystąpienia”. Nikt już nie kwestionuje współpracy agenturalnej Lecha Wałęsy z początku lat 70., ale i bez tego można stwierdzić, że taka jego postawa jest zaprzeczeniem ruchu, który zrodził się w sierpniu 1980 r.

O Jedwabnem i Wołyniu:

odpowiedzialność ponosi okupant, ale każdy, kto popełnia zbrodnię, odpowiada za to indywidualnie. Tymczasem zbrodni na Wołyniu dokonała zorganizowana formacja zbrojna – UPA przyznawała się do tej akcji, wydawała odezwy, pozostawiła dokumenty, decyzje i plany eksterminacji. […] Środowiska kresowe z udziałem m.in. pracowników IPN już dokonują tych ekshumacji, a teraz wesprze ich w tym biuro profesora Krzysztofa Szwagrzyka. […] Nie zgadzam się z przedstawianiem nacjonalistycznego nurtu polityki historycznej jako reprezentatywnej dla całej Ukrainy – nasi wschodni sąsiedzi są w tej kwestii podzieleni.

O ewentualnej ekstradycji Stefana Michnika ze Szwecji:

Uważam, że wszyscy zbrodniarze, także sądowi, powinni zostać osądzeni, ale decyzja w tej kwestii należy do prokuratorów. Jest oczywiste, że każda osoba, która popełniła zbrodnie, także te, które określamy sądowymi, powinna za nie odpowiedzieć. To jest element porządku prawnego demokratycznego państwa. O sprawiedliwość muszą walczyć różne instytucje wolnej Polski.

cały wywiad w Gazecie Polskiej – artykuł za: niezlomni.com

 

 

Komentarze:

komentarzy

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here