Papież Franciszek nakazał powitać rodziny nielegalnych islamskich imigrantów i oświadczył, że lepiej być ateistą niż złym katolikiem

3
43485

Praktycznie od początku swojego dziwnego pontyfikatu antypapież Franciszek, zwany papieżem, konsekwentnie dokonuje destrukcji Kościoła Katolickiego. Opowiada przy tym rzeczy gorszące katolików i powodujące zwątpienie w jego posługę. Można odnieść wrażenie, że oprócz promowania globalizacji, szokowanie katolików wydaje się być jednym z głównych celów działalności tego jezuity.

Biedni skołowani katolicy nie wiedzą już co sądzić o następcy na tronie św. Piotra, gdyż wiele wskazuje na to, że albo jest on po prostu nieodpowiedzialny i mówi co mu ślina na usta przyniesie, albo wręcz przeciwnie, to wyrachowany gracz wspierający wszystkie procesy globalizacji i robiący wiele w celu stworzenia jednej światowej religii.

W przeszłości obłaskawiał już wyznawców Judaizmu zabraniając publicznie, aby katolicy nawracali Żydów, co w oczywisty sposób stoi w sprzeczności z naukami Jezusa Chrystusa. Franciszek włączył się też w islamizację Europy, popierając inwazję muzułmańskich mężczyzn w wieku poborowym. Wypowiadając się na temat tego problemu, pomoc tak zwanym uchodźcom nazwał humanitarnym gestem i obowiązkiem każdego chrześcijanina.

Wczoraj wprost powiedział, że ci młodzi islamiści, którzy dotarli do Europy, powinni mieć prawo ściągnięcia tutaj całych swoich rodzin, co niekiedy może być liczone w dziesiątkach osób. Nie pomny na to, że to będzie oznaczało jeszcze szybszą islamizację niegdyś chrześcijańskiego kontynentu, oświadczył, że obowiązkiem każdego katolika jest przyjęcie tych najeźdźców „z otwartymi ramionami”. Dobrze, że nie wymaga przyjmowania ich z odsłoniętymi gardłami, żeby łatwiej mogli się policzyć z chrześcijanami.

Obecny papież szokuje też wypowiedziami na temat Boga. Twierdził na przykład, że nie trzeba wierzyć w Boga, aby znaleźć się w niebie, a ostatnio oświadczył, że lepiej być ateistą niż „złym katolikiem”. To tak jak napluć w twarz wszystkim, którzy myśleli, że pan Bergoglio niesie za sobą jakiś sensowny przekaz. Nie, on niesie tylko destrukcję i wygląda na to, że jego celem jest też schizma przy której Lefebryści będą tylko nic nie znaczącym epizodem w Kościele.

Pozostaje mieć nadzieje, że pogłoski o rychłej abdykacji (anty)papieża Franciszka, które pojawiają się od dłuższego czasu, nie są tylko nic nieznaczącymi plotkami. Z drugiej strony czy po nowym konklawe można się spodziewać czegoś lepszego czy tylko poziom lewactwa prezentowany przez kolejnego następcę apostoła Piotra, będzie tylko większy, a Kościół Katolicki spadnie w przepaść zapomnienia jak wiele inny religii w przeszłości.

Artykuł za: zmianynaziemi.pl, prezentuje poglądy autora tego serwisu.

Komentarze:

komentarzy

3 KOMENTARZE

  1. I bardzo dobrze, przynajmniej ktoś mądre myśli, a nie jak wy. Wam tylko na myśli terroryści. Czy tu gdzieś pisze o terrorystami czy przyjmowaniu uchodźców na potęgę? Radzę wam dwie rzeczy:
    1. Jedna tura na bliskim wschodzie- poszukacie sobie terrorystów
    2. Nauka czytania ze zrozumieniem.
    Póki co, to te debile ci się wypowiadają i obrażają, to ani jednego ani drugiego. Po prostu niby prawicowi, a tak naprawdę to lewicowe durnie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here