Papież Franciszek osobiście powitał grupę około 50 imigrantów, którzy przybyli na plac św. Piotra

1
7598

Papież Franciszek podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra wezwał rządy i osoby, by „przyjmowały braci i siostry – migrantów i uchodźców – z otwartymi ramionami”. Stwierdził,  że to „nadzieja” kieruje tymi, którzy porzucają dom, ziemię, a nieraz rodzinę, by szukać lepszego, bardziej godnego życia dla siebie i swoich bliskich.

Zaapelował, by dzielić tę nadzieję z imigrantami i towarzyszyć im w ich podróży, przyjmując ich z otwartymi ramionami i sercem. Za przykład podał Chrystusa.

ZOBACZ: Według papieża Franciszka trzeba przyjmować uchodźców bez względu na niebezpieczeństwo

– Bóg przyszedł na ten świat pośród ubogich, by przynieść dobrą nowinę o naszym zbawieniu – dodał

Zwierzchnik Kościoła Rzymskokatolickiego podziękował Caritas i innym kościelnym organizacjom za ich stałe zaangażowanie na rzecz migrantów, wskazując, że jest to oznaka „otwartego, akceptującego i życzliwego Kościoła”. Po audiencji osobiście powitał grupę około 50 imigrantów, którzy przybyli na plac św. Piotra.

Papież regularnie zachęca do przyjmowania imigrantów i uchodźców, z których, jak wiadomo, wielu pochodzi z państw muzułmańskich. Ostatnio ogłosił nawet plan, jak ich sprawnie przyjmować i integrować, stwierdzając, że dzięki temu Europejczyków czeka „międzykulturowe ubogacenie”. Wszystko to w czasie, gdy Europa zmaga się ze zwiększonym zagrożeniem terrorystycznym wywołanym przede wszystkim przez islamskich radykałów. Z tego powodu, w niektórych miastach aż roi się od patroli żołnierskich i policyjnych. Liczba ofiar ataków rośnie, a wśród nich są także małe dzieci.

ZOBACZ: Papież Franciszek nakazał powitać rodziny nielegalnych islamskich imigrantów i oświadczył, że lepiej być ateistą niż złym katolikiem

Media donoszą również o licznych gwałtach dokonywanych przez przyjezdnych. Powstają imigranckie ghetta, gdzie często boi się zapuszczać policja i gdzie szerzy się przestępczość i religijny radykalizm.

W dodatku demografia jest nieubłagana – muzułmańscy imigranci są o wiele bardziej płodni od rodowitych Europejczyków, a co za tym idzie, powoli zaczynają wypierać rdzennych mieszkańców Starego Kontynentu.

Wszystko to sprawia, że katoliccy wierni coraz częściej podają w wątpliwość drogę obraną przez Franciszka, mimo że każdy papież jest przez Kościół rzymskokatolicki uznawany za następcę świętego Piotra, opokę, na której ten Kościół jest zbudowany.

Za: chnnews.pl, na podstawie: Ansa, PolskieRadio.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

  1. Heh… Studentem bylem 20 lat temu, chlopcze. Jabole pilem – a owszem – ale to bylo dawno i od tego czasu spowaznialem i zmadrzalem, czego i Tobie zycze Nie jest wazne w co ja wierze, ja sie z tym nie obnosze i nie uprawiam hipokryzji

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here