Papież skrytykował nieetyczność kapitalizmu. Wcześniej mówił, że komuniści myślą jak chrześcijanie…

0
5935

Papież Franciszek podczas spotkania z przedsiębiorcami skrytykował nieetyczne zasady, na których opiera się współczesny kapitalizm. Głowa Kościoła katolickiego uważa,  iż ten system gospodarczy „tworzy odpady, by potem starać się je ukryć albo naprawić, by nie było ich widać”, a ponadto nie dba o budowanie jedności wśród ludzi.

Franciszek udzielił audiencji niemal tysiącu przedsiębiorców, którzy uczestniczyli w sympozjum na temat ekonomii, zorganizowanym przez Ruch Focolari. Zwierzchnik Kościoła katolickiego powiedział w jego trakcie, że kapitalizm „tworzy odpady, by potem starać się je ukryć albo naprawić, by nie było ich widać”, podając jako przykład chociażby firmy zajmujące się hazardem. Mają one bowiem uczestniczyć w kampaniach leczenia osób uzależnionych od gry za pieniądze, tymczasem to właśnie one stworzyły ten problem. „W dniu, w którym firmy zbrojeniowe będą finansować szpitale, by leczono dzieci okaleczone przez ich bomby, system ten osiągnie swą kulminację” – dodawał papież.

Jego zdaniem współczesny kapitalizm jest również nieetyczny, ponieważ nie buduje wśród ludzi poczucia jedności, a także nie zajmuje się ubogimi. Tymczasem według Franciszka przedsiębiorca spełniający obowiązki Miłosiernego Samarytanina i oddający część zysków na rzecz ludzi ubogich, spełnia jedynie połowę swojego chrześcijańskiego obowiązku. Papież zauważa, że przekazanie części pieniędzy nie załatwia problemu, bo prawdziwą sztuką jest włączenie ludzi ubogich do systemu ekonomicznego i redukowanie zagrożenia, iż następnego dnia pojawią się kolejne ofiary nieetycznych reguł kapitalizmu.

Kończąc swoje przemyślenia, Franciszek stwierdził, że należy skończyć z systemem zabijającym ludzi, a także skrytykował niepłacenie podatków, ponieważ taka postawa neguje „podstawową zasadę życia: wzajemną pomoc”.

Według papieża Franciszka komuniści myślą jak chrześcijanie…

Jezuita Jorge Maria Bergoglio zwany przez niektórych papieżem Franciszkiem, znowu uzewnęcznił swoje marksistowskie fascynacje. Tym razem, argentyński duchowny oświadczył w wywiadzie prasowym, że „komuniści myślą jak chrześcijanie”. Tym samym zrównał ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa ze zbrodniarzami odpowiedzialnymi za miliony istnień ludzkich.

Aktualna głowa kościoła, zaskakiwała już w przeszłości swoimi dziwacznymi stwierdzeniami pasującymi raczej do komunistycznej międzynarodówki niż Watykanu i następcy św Piotra. Papież porównywał już apostołów do terrorystów z Państwa Islamskiego i gorąco wspierał wszelkich polityków dążących do Nowego Porządku Świata. Mówiło się nawet, że Bergoglio dostał zlecenie na przygotowanie zmian na poziomie duchowym, których konsekwencją ma być stworzenie jednej światowej religii. Trzeba przyznać, że mozolne promowanie ekumenizmu może prowadzić właśnie do tego i proces ten trwa już od wielu lat.

Gdy w Europie pojawił się problem milionów Arabów i Afrykańczyków, ciągnących po pieniądze bez pracy do socjalistycznych „rajów” UE, papież oczywiście poparł eurolewactwo realizujące swoje brudne cele i bezwstydnie epatujące rzekomą empatią. Skutek tego jest taki, że dziesiątki tysięcy ludzi ryzykuje utonięcie wierząc, że pieniądze bez pracy i dobrobyt, są tuż za morzem.

Jorge Bergoglio czyni w kościele wielkie spustoszenie i jest na dobrej drodze do kolejnej schizmy. Jego „nauki” są tak niejednoznaczne, że kapłani nie wiedzą już co o tym myśleć. Jednak gdy papież chwali gejów, relatywizując grzech czy porównuje terrorystów do apostołów Chrystusa, to można tylko otwierać szeroko oczy ze zdumienia. Gdy zaczyna twierdzić, że chrześcijaństwo to komunizm, to chyba jednak o krok za daleko.

„To zostało powiedziane wiele razy i ja zawsze tak mówiłem, że jeśli cokolwiek, to komuniści, myślą podobnie jak chrześcijanie. Chrystus mówił o społeczeństwie, w którym biedni, słabi i zepchnięci na margines, mają prawo do decydowania. Nie demagodzy, nie Barabasz, ale ludzie, biedni, czy mają wiarę w transcendentnego Boga, czy też nie. To oni muszą przyczyniać się do osiągnięcia równości i wolności „. – papież Franciszek

catholicherald.co.uk
catholicherald.co.uk

Jak zwykle w takich przypadkach niektórzy katoliccy komentatorzy zaczynają zastanawiać się co „podmiot liryczny” miał na myśli. Pojawiają się „wyjaśnienia”, ze nie powiedział tego co powiedział, albo, że wyraził się nieprecyzyjnie. Jednak prawda jest taka, że kościół skręcił na lewo. Teraz obowiązującą ideologią jest znowu marksistowskie wynaturzenie zwane Teologią Wyzwolenia. To poplątanie komunizmu i chrześcijaństwa było konsekwentnie zwalczane przez Jana Pawła II. Powyższy cytat papieża Franciszka to klasyczny objaw tej marksistowskiej ideologii.

Obecny papież zdaje się zapominać, że komunizm to zbrodnicza ideologia, która spowodowała i nadal powoduje, śmierć dziesiątek milionów ludzi. Jakikolwiek duchowny opowiadający takie rzeczy jak Jorge Bergoglio miałby kłopoty, ale tradycyjnie nieomylny Ojciec Święty opowiadający takie rzeczy to dla wielu katolików zbyt wiele. Przez lewackie odchylenie papieża Franciszka, Kościół Katolicki stanął przed realną groźbą schizmy, która będzie trzęsieniem ziemi niewidzianym w Watykanie od wielu stuleci. Za: zmianynaziemi.pl

Mój komentarz: Ktoś, kto formułuje tego takie opinie, nie może mieć najmniejszego pojęcia o tym, czy był realny komunizm. Czy Głową Kościoła Katolickiego jest w takim razie osoba zupełnie nieznająca podstaw historii? Nie wie o zbrodniach Stalina? Lenina? Mao? Pol Pota? 

Za: zmianynaziemi.pl, autonom.pl, na podstawie: gosc.pl, pl.radiovaticana.va.

Zachęcam do wysłuchania wykładu:

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here