Petru z Balcerowiczem muszą być załamani. Zdaniem Moody’s sytuacja polityczna w Polsce nie ma wpływu na inwestycje

0
1327

Jedną z przyczyn, dla których partia Ryszarda Petru obija się dziś o granice progu wyborczego, było nachalne straszenie, że PiS rozwali polską gospodarkę. Gdy po dwóch latach nieustającego donoszenia i straszenia okazało się, że gospodarka ma się świetnie, a wpływy do budżetu są rekordowo wysokie, niespodziewany cios, który ostatecznie rozwalił w pył narrację tworzoną przez duet Petru/Balcerowicz, przyszedł ze strony agenci ratingowej Moody’s. Jej analitycy stwierdzili bowiem, że „sytuacja polityczna w Polsce nie ma i prawdopodobnie nie będzie mieć wpływu na napływ nowych inwestycji do Polski”.

Agencja ratingowa Moody’s właśnie potwierdziła, że obecna sytuacja polityczna w Polsce nie ma i prawdopodobnie nie będzie mieć wpływu na napływ inwestycji zagranicznych do naszego kraju. – „Podnieśliśmy prognozę wzrostu PKB Polski w tym roku. Pomimo szumu politycznego nie widzimy większych negatywnych efektów na napływ inwestycji zagranicznych (…). Nie widzimy negatywnego wpływu polityki na inwestorów i spodziewamy się stabilnego napływu FDI w kolejnych latach” – powiedział cytowany przez PAP Heiko Peters, analityk agencji ratingowej Moody’s odpowiedzialny za Polskę.

Zobacz: To niesamowite, że jeszcze 2 lata temu Ryszarda Petru nazywali „polskim JFK” (sic!)

Tym samym ostatecznie rozbiła się w drobny mak narracja, jaką spora część „totalnej opozycji” straszyła Polaków. Oto zły PiS przejmuje władzę i swoimi decyzjami niszczy polską gospodarkę, jak i odstrasza zagranicznych inwestorów. Tak jeszcze do nie dawna twierdzili Ryszard Petru i Leszek Balcerowicz. I właśnie dlatego ich partia (Nowoczesna) dziś dryfuje gdzieś na granicy progu wyborczego i nie stanowi dla PiS żadnego zagrożenia.

Dowód na to, że ludzie od Petru i Balcerowicza totalnie nie rozumieją zwykłych ludzi, a przez to są skazani na polityczne bytowanie wokół granicy progu wyborczego, przyszedł kilka dni temu ze strony Kamili Gasiuk-Pihowiicz. Ta jedna z czołowych postaci Nowoczesnej popełniła Twitterze następujący wpis:

„Namawiam również do tego, żeby powiedzieć jasno, że przywrócimy wiek emerytalny 67 lat dla kobiet i mężczyzn. Powiedzmy sobie wprost. Wiek emerytalny 67 lat to nie jest niczyje marzenie. To jest konieczność. To czeka nas nieuchronnie.”

No cóż – pogratulować strategii i życzyć wielu sukcesów w nadchodzących wyborach. Z taką opozycją PiS wygra najbliższe wybory w cuglach.

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here