Przedstawiciele i sympatycy PO twierdzą, że zaprezentowane w ostatnią środę nieprawidłowości i patologie z czasów rządów Tuska i Kopacz są nieważne, bo nie zostały spisane na papierze. Przypomnijmy zatem, że na papierze to jest budowana od 2009 roku elektrownia atomowa. Pomimo tego, że na jej powstanie wydano setki zupełnie realnych milionów złotych, to okazała się ona być wymysłem czysto politycznym, dającym ciepłe posadki i wymierne korzyści dla wąskiej grupy ludzi. Tak, że tego…

Przypomnijmy – 13 stycznia 2009 roku rząd Tuska, w blasku fleszy i kamer przyjął uchwałę o budowie pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Miała ona powstać do 2020 r. na zlecenie kontrolowanej przez Skarb Państwa Polskiej Grupy Energetycznej (PGE). W tym celu ówczesne władze powołały specjalne spółki wraz z zarządami i radami nadzorczymi oraz utworzyły stanowisko pełnomocnika rządu ds. budowy elektrowni atomowej, tak by w okolicach 2016 roku realizacja projektu mogła wejść w końcową fazę. Tymczasem rzeczywistość okazała się być zupełnie inna…

Po upływie kilku lat Tusk zwiał do Brukseli, platformiany rząd przepadł, na pensje i inne wydatki poszło co najmniej 200 mln zł, a elektrowni atomowej jak nie było, tak nie ma. Okazała się ona być wymysłem czysto politycznym, dającym ciepłe posadki i wymierne korzyści dla wąskiej grupy ludzi powiązanych z władzą, nie mającym jednak z ekonomicznego punktu widzenia najmniejszego sensu. Przez ponad 7 lat atomowi eksperci nie potrafili nawet wybrać lokalizacji, w której budowa elektrowni miałaby się rozpocząć. Specjalnie w tym celu stworzone spółki (PGE Energia Jądrowa i PGE EJ1) stały się skupiskiem ciepłych i dobrze płatnych posadek, a zatrudniani tam ludzie zarabiali naprawdę gigantyczne pieniądze.

Z perspektywy czasu można zaryzykować stwierdzenie, że temat „atomu” okazał się być jedynie kolorowym wabikiem dla mediów i platformianego elektoratu, pustą narracją, która miała odwrócić uwagę od nieudolności rządu Platformy i PSL-u w sferze bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju.

Źródło: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here