Po co nam Schengen?

2
803

W 2007 roku Polska dołączyła do Układu z Schengen, czyli porozumienia, które znosiło kontrolę osób przekraczających granice między państwami członkowskimi układu. Miałem 18 lat i cieszyłem się jak głupi, że wreszcie zniesione zostaną granicę pomiędzy Polską a innymi państwami Unii Europejskiej. Mieszkam w Szczecinie więc do najbliższych, niemieckich sklepów mam kilkadziesiąt minut jazdy autem i zaoszczędzenie kilku minut na kontroli granicznej, wydawało mi się wówczas korzystne.

Dzisiaj mam całkowicie odmienne zdanie. Uważam, że każde państwo powinno kontrolować osoby wjeżdżające na jego terytorium. Dzisiejsze funkcjonowanie układu z Schengen polega na tym, że każdy obywatel Unii Europejskiej może swobodnie poruszać się po terenie państw członkowskich, nie jest kontrolowany na przejściach granicznych i nie potrzebuje paszportu aby przekraczać granice. Sam ten fakt rodzi duże obawy o zwiększenie przestępczości; ułatwienia przy przemycie narkotyków, handlu żywym towarem, możliwość wywożenia dzieci za granicę czy ucieczka przed organami ścigania. W ciągu ostatnich dni jesteśmy świadkami, jak imigranci z krajów arabskich i afrykańskich wykorzystują brak granic w Europie do swobodnego przemieszczania się pomiędzy państwami. Wystarczy, że osoby spoza Schengen wjadą do jednego kraju będącego w strefie i już bez zakłóceń podróżują po całej Europie.

Centrum Budapesztu, stolicy przyjaznych nam Węgier… ile potrzeba czasu aby takie sceny miały miejsce w Warszawie?


 

Warto też przypomnieć, że kontrola graniczna pozwalała na zatrzymywanie wielu groźnych przestępców. Każda osoba przekraczająca granicę była sprawdzana pod kątem tego czy nie widnieje w policyjnych kartotekach albo czy nie jest ścigana przez Interpol. Dzisiaj przestępcy mogą swobodnie podróżować i o ile nie zostaną wylegitymowani przez policję to mogą się czuć swobodnie. Poprzez członkostwo w Schengen umożliwiliśmy niemieckiej policji bezpośrednią interwencję na terenie Polski, dla mnie i dla wielu Polaków taka sytuacja jest niedopuszczalna. Nie chcę aby służby obcego państwa interweniowały w mojej ojczyźnie.

Układ z Shengen bardzo dobrze podsumowała minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii – Theresa May: „Na Schengen najbardziej korzystają bezwzględne gangi, które handlują fałszywymi marzeniami i robią interes na otwartych granicach w Unii” Dzisiaj jestem w stanie poczekać te 15 minut aby okazać paszport na granicy i pojechać na zakupy do Niemiec, mając świadomość, że zwiększy to bezpieczeństwo również w Polsce, mogę poświęcić kolejnych kilkanaście minut na lotnisku w Mediolanie czy w Paryżu aby poddać się zwiększonej kontroli. Za granicę jeżdżę maksymalnie kilka razy w roku a w Polsce żyję praktycznie cały rok i chcę czuć się bezpiecznie we własnym kraju. Nie chcę żyć w świadomości, że terrorysta z Afganistanu dostanie się do Polski tylko dlatego, że polityczno-poprawne Włochy wpuściły go na teren Unii Europejskiej.

Do układu z Schengen należą obecnie 22 państwa Unii Europejskiej oraz Islandia i Norwegia, wchodzące w skład Związku Paszportowego Krajów Nordyckich, oraz Szwajcaria i Liechtenstein, który jest z grupą z Schengen stowarzyszony. Przyjęcie przepisów wynikających z układu z Schengen jest jednym z wymogów uzyskania członkostwa w Unii Europejskiej…


 

Komentarze:

komentarzy

2 KOMENTARZE

  1. […] W dalszej części artykułu dailymail.co.uk podaje, że funkcjonariusze norweskiej policji imigracyjnej (PU) musieli w ostatnim czasie wyrabiać długie nadgodziny aby zachować chociaż minimalny porządek w kraju przyjmującym tysiące islamskich imigrantów. Przeszukując rzeczy osobiste oraz telefony komórkowe islamistów natrafiono na „setki” zdjęć i filmów z masakrycznymi scenami mordów, gwałtów, ucinania głów, mordowania dzieci… Islamiści na tych filmach trzymali w rękach np. ludzkie głowy czy stosy uciętych dłoni… Osoby, które jednego dnia nagrywają albo sami wykonują takie okropieństwa są następnie przyjmowani w granice Unii Europejskiej jako „uchodźcy wojenni”, mogą również bez problemu dostać się do Polski w ramach Schengen. Przeczytaj: Po co nam Schengen? […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here