PO upiera się, że budżet jest nielegalny, niech oddadzą subwencję na 2017 rok!

0
11366

Posłowie Platformy Obywatelskiej oświadczyli wczoraj, że nadal będą blokować salę plenarną Sejmu. Jako powód swojego działania podali rzekomą nielegalność uchwalonego w Sali Kolumnowej budżetu na 2017 rok. W kontekście powyższego zasadne wydaje się być pytanie – co PO zrobi z subwencją budżetową na rok 2017? Skoro, ich zdaniem, budżet jest nielegalny, to logicznym byłoby zwrócenie subwencji Skarbowi Państwa, prawda? Dodajmy, że w przypadku partii Grzegorza Schetyny chodzi o nie małe pieniądze, bo o ponad 15 mln zł…

Przypomnijmy, że partie polityczne w naszym kraju otrzymują z budżetu centralnego (na który składają się wszyscy podatnicy) dotacje oraz subwencje. Pierwsza to zwrot nakładów poniesionych na kampanię wyborczą. Dostają ją tylko te partie i komitety wyborcze, które zdobyły mandaty parlamentarne (innymi słowy – weszły do Sejmu). Zgodnie z prawem partie mogą również otrzymywać subwencje na działalność statutową. Mogą na nią liczyć tylko te ugrupowania, które w wyborach do parlamentu zdobyły minimum 3 proc. głosów (koalicje – minimum 6 proc.). Co istotne – subwencje wypłacane są co roku w czterech ratach, a ich kwoty są przewidziane w budżecie.

Platforma Obywatelska, która w wyborach parlamentarnych z 2015 roku zajęła drugie miejsce, zdobyła ok. 3,7 mln głosów poparcia. Zgodnie z Ustawą o partiach politycznych przełożyło się to na prawo do corocznej subwencji budżetowej w wysokości ok. 15,5 mln zł.

Pytanie za 100 punktów – jeśli posłowie PO twierdzą, że budżet na 2017 rok został uchwalony w sposób „nielegalny” i z tego powodu okupują sale plenarną Sejmu blokując możliwość normalnej pracy parlamentu, to ciekawe co zrobią ze wspomnianą powyżej subwencją? Logika podpowiada, że powinni ją zwrócić jako „nielegalną” (w konsekwencji „nielegalności” całego budżetu) do Skarbu Państwa (wszak są to pieniądze podatników). Coś mi jednak mówi, że górę w tym przypadku weźmie zasada pecunia non olet…

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here