Polska przyjmuje ponad 1/5 wszystkich imigrantów, jacy wjeżdżają do Europy. Mimo to mamy otrzymać 1,5 mld euro kary

0
6084

Niemiecki „Die Welt” wyliczył, że Polska za odmowę przyjęcia 6 tys. migrantów z Włoch i Grecji może otrzymać karę nawet do 1,5 mld euro (ok. 6,3 mld zł). Mało kto jednak zauważa, że od 2014 roku nasz kraj jest wiceliderem spośród wszystkich państw UE pod względem liczby przyjętych imigrantów. W 2014 roku przyjęliśmy 355,4 tys. osób spoza UE, w 2015 – 541,5 tys., a szacunkowe dane za 2016 mówią kolejnych ok. 600 tys. osób. W zdecydowanej większości to migracja obywateli Ukrainy w związku z kryzysem gospodarczym wywołanym rosyjską agresją. Eurokraci powinni to uwzględnić.

Dziennik „Die Welt” w wydaniu z dnia 8.09.2017 r. wyliczył, że Polsce za odmowę przyjęcia 6 tys. uchodźców i „nieokazywanie solidarności” wobec Grecji i Włoch grozi kara w wysokości 1,5 mld euro, Węgrom 325 mln euro, a Słowacji 225 mln euro. Proste wyliczenie wskazuje, że za każdego nieprzyjętego migranta musielibyśmy zapłacić po 250 tys. euro (równowartość ok. 1,055 mln zł). Podstawą do nałożenia przez Brukselę takich kar miałby być orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE sprzed kilkunastu dni potwierdzające, że państwa członkowskie muszą wykonać decyzję o relokacji uchodźców.

Zobacz jak Norweska minister ds. migracji przekonała się na własnej skórze, czym jest islamska dyskryminacja! [WIDEO]

W całym tym zamieszaniu z migrantami, kwotami i karami eurokratom ucieka nam jedna, acz bardzo ważna sprawa. Otóż biorą oni pod uwagę jedynie „południowy” kierunek migracji. Dziwnym trafem zapominają o kierunku „wschodnim” i tym, co zaczęło się dziać tuż po agresji rosyjskiej na Ukrainę.

Przypomnijmy – z powodu kryzysu gospodarczego wywołanego rosyjską agresją wojskową, z Ukrainy w bardzo krótkim czasie wyjechało kilka milionów ludzi. Większość z nich trafiła do Polski. Przez unijny Eurostat osoby takie są traktowane jako „imigranci zarobkowi”. Oficjalne dane wskazują, że w 2014 roku przyjęliśmy 355,4 tys. osób spoza UE, w 2015 – 541,5 tys., a szacunkowe dane za 2016 rok mówią kolejnych ok. 600 tys. osób.

Dla unijnych eurokratów powyższe „kwoty” (sami posługują się taką terminologią) nie mają jednak znaczenia. To, że „wchłaniamy” do swojego systemu społeczno-gospodarczego ponad 1/5 wszystkich imigrantów (a 1/2 imigrantów zarobkowych), jacy wjeżdżają na terytorium Unii Europejskiej, na przedstawicielach Komisji Europejskiej nie robi wrażenia. Szkoda. I wcale najgorsze nie jest widmo finansowej kary, lecz propagowanie przez unijnych oficjeli kłamliwej narracji, jakoby Polska była krajem niewykazujacym „solidarności” wobec innych nacji będących w potrzebie.

Za: niewygodne.info.pl

Tak wygląda dzisiejsza Szwecja [WIDEO]

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here