Polskie piekiełko. 100 milionów dla Michnika – spoko! 20 milionów dla Rydzyka – łamanie demokracji!

5
10005

W ciągu ostatnich dni debatę polityczną zdominowała informacja dotycząca chęci przekazania 20 milionów złotych Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu prowadzonej przez ojców redemptorystów. Skala nienawiści do katolickiej uczelni osiągnęła taki rozmiar, że na chwilę zapomniano o Trybunale Konstytucyjnym, zmianach w prokuraturze, programie 500 plus czy całej reszcie budżetu na 2016 rok. W tym krótkim artykule chciałbym Państwu przypomnieć na co w ciągu ostatnich lat wydawane były publiczne pieniądze, co nie wzburzało tak bardzo chorych z nienawiści lewicowych polityków. 

W ciągu ośmiu lat trwania rządów koalicji PO i PSL praktycznie przestałem oglądać telewizję, nadmiar propagandy, który wylewał się ze szklanego ekranu był nie do udźwignięcia dla osoby o prawicowych poglądach. Nie przestałem jednak oglądać wiadomości, jedyną alternatywą dla tzw. „mediów reżimowych” okazały się TV Trwam i TV Republika, które wydawane przez siebie kanały informacyjne publikują na YouTube. Jakość tych telewizji nie odbiega od stacji takich jak Polsat, TVN czy TVP a informacje podawane są dużo rzetelniej. Jeśli zatem większość dziennikarzy TV Trwam ukończyło szkołę w Toruniu, to zdecydowanie warto ją wspierać.

Finansowanie z publicznych pieniędzy „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka”.

W latach 2007-2015 publiczne pieniądze w milionach przelewane były na konta mediów, które dzisiaj „walczą o demokrację”. Rządowe instytucje zlecały płatne materiały, które ukazywały się m.in. w „Gazecie Wyborczej” i „Newseeku” ale również prenumerowały te tytuły w wielkich ilościach do rządowych urzędów.

Dla przykładu, w latach 2008-2012 rząd Donalda Tuska wydał niemal 125 milionów złotych na reklamy i ogłoszenia. Gazeta Wyborcza zgarnęła aż 51,6% wydatków z publicznych pieniędzy, jeśli chodzi o ogólnopolskie dzienniki krajowe. Polityka zgarnęła 47% wydatków, a Newsweek 45%, jeśli chodzi o tygodniki. Dla porównania media niezależne i krytyczne wobec władzy otrzymały np. 0,1% wydatków jak Nasz Dziennik w segmencie dzienników.

Dodajmy do tego, że zarówno „Newsweek” jak i „Gazeta Wyborcza” od lat prowadzą działalność wymierzoną w polski patriotyzm, w polskie wartości narodowe i chrześcijańskie. Zresztą sami zobaczcie ostatnie okładki tego tygodnika:

newsweekokladki

Dzisiaj, kiedy Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy nagle urwało się źródło finansowania, zarówno AGORA jak i wydawca „Newsweeka” przestaną otrzymywać miliony złotych z państwowej kasy. Nic zatem dziwnego, że Adaś Michnik, Jarosław Kurski i Tomasz Lis wspierają Komitet Obrony Demokracji, dla nich to komitet obrony państwowych pieniążków. Oburzający jest fakt, że ci, którzy z publicznych pieniędzy brali najwięcej, dzisiaj najgłośniej krzyczą na próbę przekazania pieniędzy na katolicką uczelnię.

320 mln złotych na budowę antypolskiego Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie

Polska, która obcemu państwu, pozwala na własnym terenie na prowadzenia swojej polityki historycznej, moim zdaniem nie jest państwem niezależnym. Muzeum Historii Żydów Polskich zostało w dużej mierze sfinansowane przez polskich podatników, a co otrzymaliśmy w zamian? propagandę utwierdzającą w przekonaniu, że Polacy byli mordercami Żydów. Jestem Polakiem i uważam, że mój naród najwięcej ucierpiał podczas II wojny światowej, całkowicie zrównano z ziemią całą Polskę, wymordowano praktycznie całą inteligencję a później oddano nas Sowietom. To nie Żydzi byli największą ofiarą tej wojny ale my Polacy – i to powinno być przedstawiane w takim muzeum. Z budżetu państwa i budżetu Warszawy na inwestycję wydano w sumie 180 mln złotych. 140 mln dołożyło stowarzyszenie ŻIH. Nie było wielkich protestów, pomimo tego, że swojego muzeum do dzisiaj nie doczekali się żołnierze wyklęci czy ofiary zbrodni na Wołyniu.

Antypolska działalność na państwowych uczelniach.

W samym 2015 roku na szkolnictwo wyższe wydano ponad 16 mld zł. Uczelnie publiczne zapraszają zdegenerowanych, komunistycznych oprawców jak Zygmunt Bauman, zatrudniają setki osób, które współpracowały z komunistyczną bezpieką i wydają czysto polityczne oświadczenia na temat działań obecnego rządu. Sam zetknąłem się z profesorem od prawa konstytucyjnego, który na samym początku wykładów spytał kto głosował na Prawo i Sprawiedliwość, okazało się, że widnieje na liście osób, które złożyły „pozytywne” oświadczenie lustracyjne… a dzisiaj doradza Platformie Obywatelskiej.

Na uczelni, na której studiowałem ani razu nie spotkałem się z chociażby próbą przekazania wartości patriotycznych czy narodowych. W tym aspekcie Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu czyli tzw. „szkoła Rydzyka” wyróżnia się dla mnie zdecydowanie na plus. Poza czysto praktyczną wiedzą, przekazuje swoim studentom również takie wartości jak pamięć o niezakłamanej historii naszego kraju, miłość do ojczyzny i przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Zamiast zapraszać prelegentów takich jak Adam Michnik, Kazimiera Szczuka czy Aleksander Kwaśniewski częstymi gośćmi są osoby takie jak małżeństwo Gwiazdów, Stanisław Michalkiewicz czy nieliczni jeszcze żyjący żołnierze wyklęci. Dewiza tej uczelni to Fides, Ratio et Patria (Wiara, rozum i ojczyzna).

Miliony złotych na pseudo sztukę zwaną „nowoczesną”.

Powszechnego oburzenia nie budzi wydatkowanie publicznych pieniędzy na obrazoburcze, żenujące zdjęcia penisów nazywane dzisiaj „sztuką nowoczesną”. Coś co interesuje skrajnie małą grupę osób w rurkach, popijających drogie wina i myślących, że są elitą tego kraju, bo rozkoszują się tandetą, którą sami stworzyli i na której zarabiają wyciągając pieniądze z publicznej kasy. Dlaczego takie coś ma być finansowane przez wszystkich podatników a katolicka szkoła, która ma służyć tysiącom przyszłym studentów nie może być wsparta przez katolickie społeczeństwo?

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie wydaje z pieniędzy otrzymanych z Ministerstwa Kultury do 3 milionów złotych rocznie. O maksymalnych sumach jakie są przeznaczane na kupowanie dzieł sztuki nowoczesnej najlepiej świadczy to, że Muzeum za ,,klocki lego ”Obóz koncentracyjny” Zbigniewa Libery” zapłaciło 55.000 euro – 250.000 zł (Za: Jan Bodakowski, prawy.pl), podobna sytuacja ma miejsce w Szczecinie, co przedstawiam na powyższym filmie. Warto dodać, że zakupu tych „dzieł” w dużej mierze dokonuje się od zaprzyjaźnionych „artystów”…

Miliony złotych na elektrownię atomową, która nie powstanie?

Platforma Obywatelska zdecydowała o utworzeniu specjalnych spółek Skarbu Państwa, które miały zarządzać budową elektrowni atomowej. W zarządach tych spółek zasiadali ludzie powiązani z Platformą, którzy co miesiąc pobierali „atomowe” pensje sięgające nawet 100 tys. zł. Wydatki na przygotowanie budowy tejże elektrowni, od 2009 roku do końca 2014 roku miały sięgnąć ponad 182 mln zł (niektórzy eksperci twierdzą, że do tej pory wydano na ten projekt astronomiczną kwotę 300 mln zł).

W październiku 2015 roku premier Kopacz oświadczyła, że „nie ma w tyle głowy budowy elektrowni atomowej”, więc pojawia się pytanie na co wydano 300 mln zł i kto odpowiada za tę rażącą niegospodarność?

wdyatki na elektrownie atomową

 

To tylko kilka bulwersujących przykładów na co wydawane są publiczne pieniądze, niedawno pisałem o sławetnym portalu dla bezdomnych, na który minister PSL wydał ponad 50 milionów złotych: Kosiniak-Kamysz do więzienia za wydanie 50 mln złotych na portal dla bezdomnych?! W całej Polsce funkcjonują setki lewicowych stowarzyszeń i organizacji wspieranych przez samorządowe i rządowe środki. Najlepszym przykładem jest „Krytyka Polityczna”, jedno z najbardziej lewicowych środowisk, które przez całe rządy PO/PSL otrzymywało dziesiątki tysięcy złotych wsparcia z Ministerstwa Kultury. Środowisko to znane jest między innymi z promowania Jana Tomasza Grossa, który zasłynął stwierdzeniem, że Polacy „faktycznie zabili w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców”. Dzisiaj, redaktor naczelny tegoż pisma, Sławomir Sierakowski jawnie wspiera działalność antyrządową. Nic dziwnego, przez osiem lat wydawał pismo, które jest czytane przez niewielką część społeczeństwa i bez wsparcia publicznego… najprawdopodobniej upadnie.

Ponad 90% Polaków to osoby ochrzczone i wychowane w wierze katolickiej, kilkadziesiąt procent naszego narodu co niedzielę chodzi do kościoła na mszę świętą, nie widzę zatem powodu, dla którego katolicka uczelnia nie ma być wspierana z budżetu państwa, skoro można wydawać 100 milionów złotych na gazetę Żyda, którego rodzina mordowała polskich patriotów, to kwotą 20 milionów złotych, można wesprzeć również szkolenie dziennikarzy w duchu patriotyzmu i wartości chrześcijańskich. 

Komentarze:

komentarzy

5 KOMENTARZE

  1. Wśród tzw żydokomuny wielokrotnie mieliśmy do czynienia w historii ze zwykłą rywalizacją grup interesów i wpływów, a obecne przejęcie władzy jest tego dowodem. Władzę przejęli ludzie którzy zostali pominięci przy okrągłym stole, a de facto pochodzili z tych samych kręgów co sukcesorzy ówcześni.

  2. skoro PO wydawało kasę szerokim strumieniem ja jakieś bzdury to dlaczego rzeczywiście nie wesprzeć tego Rydzyka, tam przynajmniej coś się dziej,w przeciwieństwie do elektrowni atomowej,która nigdy nie powstanie.

    • Widze, ze dla Was prawo, to tylko wskazówka, nie mająca żadnego znaczenia. Wasze myślenie ogranicza sie do tego aby pomoc swoim nie zależnie od tego czy prawo sie złamie czy nie.

  3. Ale to naciągane, jak to się mówi, papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie.Tylko szanowny kolego, obiektywizmu w Twoim wywodzie nie ma za grosz. Skoro uważasz ze można wbrew prawu dofinansować prywatną uczelnie ojca Rydzyka, to dlaczego nie dofinansujemy inne prywatne uczelnie? Co gorsze są? Mamy ich w Polsce 321. Według Twojego myślenia każda miałaby prawo do pozyskiwania grandu od Państwa. Media które przytoczyłeś nie można nazwać absolutnie rzetelnymi, bo przedstawiają tylko jedna stronę , TV Republika należy do spółki zależnej partii PiS. Wiec ciężko oczekiwać od niej obiektywnego spojrzenia. Ponadto ciekawe dlaczego nie przedstawiłeś ile pieniędzy kosztuje podatników ochrona zwykłego szeregowego posła Jarosława Kaczyńskiego. Czyżby niewygodna informacja? To tylko komentarz, wiec nie ma co sie rozpisywać, ale tekst jest skrajnie nieobiektywny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here