Porwana, zgwałcona i trwale oślepiona dziewczyna ma dostać 200 tys. odszkodowania. Morderca, który siedział w zbyt małej celi – 264 tys. Polska. Wymiar sprawiedliwości

0
41115

Szeroko rozumiane poczucie sprawiedliwości powinno być celem każdego dobrze funkcjonującego systemu sądowniczego. Niestety nie wiem czy zestawiając ze sobą ostatnie głośne wyroki w/s porwanej, zgwałconej i trwale oślepionej dziewczyny oraz gangstera-mordercy, który siedział w zbyt dusznej celi, będziemy w stanie to potwierdzić.

W pierwszym przypadku bowiem dziewczyna będzie mogła liczyć na 200 tys. zł odszkodowania (o ile jej kat będzie wypłacalny). W drugim – gangster otrzyma od Skarbu Państwa 264 tys. zł…

Czymże jest sprawiedliwość? To przede wszystkim poczucie, że państwo – mające uprawnienie do stosowania nakazów i zakazów pod rygorem sankcji – wykorzystuje swoje twarde przywileje, by dobro wynagrodzić, a zło ukarać. W kontekście powyższego mam poważne wątpliwości, czy wymiar sprawiedliwości III RP, jako trzeci filar władzy państwowej, dla którego sprawiedliwość winna być najważniejsza, zawsze gwarantuje nam osiągnięcie tego stanu. Szczególnie, gdy zestawi się ze sobą różne wyroki w sprawach, gdzie wspólnym mianownikiem miała być właśnie wspomniana sprawiedliwość.

ZOBACZ:

Kilka tygodni temu Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał Ryszardowi Boguckiemu aż 264 tys. zł zadośćuczynienia za areszt ws. zabójstwa gen. Marka Papały. Bogucki usłyszał w tej sprawie zarzuty w 2003 roku. 10 lat później został uniewinniony. Co jednak istotne – w areszcie (a potem w więzieniu) przebywał już jednak od 2001 roku, kiedy to zatrzymano go za zabójstwo innej osoby. Po oczyszczeniu z zarzutów w/s Papały, Bogucki zaczął się sądzić z państwem polskim o gigantyczne odszkodowanie za niesłuszny – jego zdaniem – areszt, w którym i tak by siedział za wcześniejsze zabójstwo. Efekt tej batalii był taki, że sąd przyznał mu ostatecznie od Skarbu Państwa 264 tys. zł zadośćuczynienia. Po upływie 25 lat wyroku za zabójstwo z 2001 roku, Bogucki będzie mógł dzięki tym pieniądzom zacząć nowe życie.

O wiele mniej szczęścia miała 23-letnia kobieta. Jej oprawca ją porwał, zgwałcił i trwale oślepił, by nigdy nie mogła go rozpoznać. Sąd przyznał jej 200 tys. zł odszkodowania. Pieniądze te otrzyma o ile jej oprawca będzie wypłacalny. Zakładając, że najbliższe 20 lat spędzi on w więzieniu, jest to mało prawdopodobne.

Powyższe dwie historie pokazują, iż zło zostało ukarane (przestępcy trafili za kratki na wieloletnie odsiadki). Mam jednak poważne wątpliwości czy pewne 264 tys. zł zadośćuczynienia od Skarbu Państwa dla gangstera-mordercy w zestawieniu z niepewnymi 200 tys. zł dla ofiary zwyrodnialca, który porwał, zgwałcił i oślepił, daje nam poczucie, iż sprawiedliwości stało się zadość…

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here