Już w wolnej Polsce mówiono nam – zostawcie historię, popatrzcie w przyszłość – ale my wiemy, że nie ma sprawiedliwej przyszłości, jeśli nie wyjaśnimy wszystkich spraw z przeszłości i nie uczcimy bohaterów z tamtych lat – mówił premier Mateusz Morawiecki na obchodach Grudnia’70.

Tamta krew nie była na darmo

Tamta krew nie była na darmo, ona była kamieniem milowym na drodze do wolności; droga do 21 postulatów MKS w sierpniu 1980 r. wiodła z całą pewnością przez tamtą ofiarę stoczniowców, dokerów, robotników Grudnia 1970 r. Tutaj w Gdyni, w Gdańsku, w Trójmieście, w Szczecinie, na całym polskim Wybrzeżu – powiedział premier Mateusz Morawiecki pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 roku w Gdyni.

Jak zaznaczył szef rządu, nie ma sprawiedliwej przyszłości, nie ma możliwości realnej walki o lepszą Polskę, jeśli nie wyjaśnimy wszystkich spraw z przeszłości i nie uczcimy, nie uhonorujemy naszych bohaterów z tamtych lat i nie odbudujemy prawdy o naszej przeszłości. Premier Mateusz Morawiecki dodał, że tak jak 21 postulatów nie byłoby możliwych bez Grudnia 70, tak i każda kolejna próba walki o lepszą Polskę, silniejszą i bardziej sprawiedliwą, nie byłaby możliwa bez poprzedniej.

Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni, dzisiaj milicja użyła broni. Tamten czarny czwartek, dni przed nim i jeszcze dni po nim, to były tragiczne dni, które utorowały drogę do polskiej wolności – wskazywał. Nie płaczcie matki, to nie na darmo mówiły słowa piosenki, którą śpiewaliśmy wielokrotnie. O ile nikt życia nie przywróci tamtym chłopcom i dziewczynom, tamtym mężczyznom i kobietom, tamta krew nie była na darmo – podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

Musimy pamiętać

Ta wielka ofiara, która wtedy została złożona obnażyła rzeczywistą twarz reżimu komunistycznego w tamtych latach. Spadły maski. Złudzenia, które wtedy jeszcze niektórzy żywili, odeszły w przeszłość – mówił szef rządu. Winni jesteśmy też pamięć tym, którzy dbali o pokrzywdzonych, poszkodowanych, tak jak ksiądz Hilary Jastak, w tamtych bardzo smutnych dniach, mrocznych latach następujących również po tych tragicznych wydarzeniach grudnia roku 1970 – ocenił premier.

Premier uhonorowany Pierścieniem Inki

Podczas uroczystości premier Mateusz Morawiecki został uhonorowany Pierścieniem Inki, wręczanym za postawę patriotyczną i krzewienie idei pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Pierścień wręczył mu metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

Pan należy do świadków tych wydarzeń, a szczególnie Pana rodzina, Pana ojciec. W tym szeregu żołnierzy niezłomnych jest Inka Danuta Siedzikówna i kapituła „Pierścienia Inki” przyznała panu premierowi pierścień numer trzy– powiedział hierarcha. Przypomniał, że pierścień z numerem pierwszym otrzymał prezydent Andrzej Duda, drugi zaś premier Beata Szydło.

Spotkanie z uczestnikami obchodów Grudnia’70

Po oficjalnych uroczystościach 47. rocznicy Grudnia’70. w Gdyni, premier Mateusz Morawiecki spotkał się z ich uczestnikami. Dziękuję stoczniowcom i przedsiębiorcom, którzy odbudowują przemysł stoczniowy – szef rządu zwrócił się do oddających hołd ofiarom Grudnia’70.

47. obchody Grudnia’70

W niedzielnych uroczystościach – niedaleko stacji Szybkiej Kolei Miejskiej Gdynia-Stocznia, gdzie 47 lat temu padły strzały do robotników – wzięli także udział: wicepremier Jarosław Gowin, szef BBN Paweł Soloch, szef Solidarności Piotr Duda, metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, wojewoda pomorski Dariusz Drelich, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk oraz parlamentarzyści PiS.

www.premier.gov.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here